Sąd nad 175 - c.d.

Moderator: Wiliam

eloelo520
Posty: 137
Rejestracja: 07 gru 2022, 11:07

Post autor: eloelo520 » 05 maja 2025, 10:44

reserved pisze:
05 maja 2025, 0:54
Gdynianin pisze:
05 maja 2025, 0:45
Na 175 zmiany są tym bardziej non stop. Jak nie zamknięcia weekendowe, to wakacyjne;
Kiedy ostatnio były jakieś zamknięcia na odcinku centrum-lotnisko? :-k
No ostatnio przed majówką był jakiś szczyt Trójmorza czy czegoś tam to wszystko jeździło naokoło, a wcześniej to jak jakikolwiek Żelensky przyjechał, a także jak były "tajne" narady polityków europejskich w sprawie Trumpa.


No generalnie a propos pociągów to doskonale pamiętam, gdy jeździłem moją macierzystą linią i wszystko jeździło perfekcyjnie przez dłuższy czas, jak nigdy, jakiś okres pomiędzy remontami WWK w dekadzie 2010s, juz most średnicowy był wyremntowany, moja linia też w bdb stanie, stare kible zeszły już z linii w wiekszości i głównie AKM jeździły.

Pierwsza duża awaria kalibru że pociągi stoją w kolejce od jakiegoś i mają do godziny opóźnienia, pierwsza od pół roku mniej więcej - ŁOMATKOBOSKO TE PUCIONGI WIECZNIE OPOZNIONE, NA KM NIE MOZNA POLEGAC, PREZES DO DYMISJI, WRACAM DO SAMOCHODU

Paweł D.
Posty: 5760
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 maja 2025, 10:50

Dokładnie. Łatwiej z walizami dojść do przystanku 175, które są co kilkaset metrów, a linia kursuje co 10/15/20 niż do SKM kursującej co 30/30/30 z rzadko i dość niewygodne położonymi przystankami.
Wątpię aby ktokolwiek wpadł na pomysł zabrania 175 z Centrum i wysłania ludzi do pociągów. Szczególnie, że doliczając dojście, to jazda pociągiem bywa dłuższa.
A z opóźnień pociągów można się śmiać nie mając w perspektywie utraty wakacji.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2025, 11:12

eloelo520 pisze:
05 maja 2025, 10:44
Pierwsza duża awaria kalibru że pociągi stoją w kolejce od jakiegoś i mają do godziny opóźnienia, pierwsza od pół roku mniej więcej - ŁOMATKOBOSKO TE PUCIONGI WIECZNIE OPOZNIONE, NA KM NIE MOZNA POLEGAC, PREZES DO DYMISJI, WRACAM DO SAMOCHODU
Nie trzeba do tego większych awarii - na moich lokalnych grupkach fejsbukowych panika zaczyna się szerzyć, gdy jednemu pociągowi uda się przekroczyć 10 minut opóźnienia. Zdarza się to relatywnie często (raz na kilka-kilkanaście dni), więc mamy niemalże nieustający potok narzekania na "PKP". Zdarzyło mi się na dworcu spotkać rozstrzęsionego nastolatka błagającego któregoś z rodziców o zawiezienie samochodem do szkoły, bo ZNOWU NIC NIE JEDZIE - na tablicy wisiał jeden pociąg opóźniony o 15 minut i kilka dalszych z wartościami rzędu 2-5 minut (które, notabene, nie powinny być w ogóle wyświetlane). I tak to się memicznie szerzy pogląd o tym, że kolej jest zawodna, podczas gdy rzeczywistość jest dokładnie odwrotna.
Paweł D. pisze:
05 maja 2025, 10:50
Łatwiej z walizami dojść do przystanku 175, które są co kilkaset metrów, a linia kursuje co 10/15/20 niż do SKM kursującej co 30/30/30 z rzadko i dość niewygodne położonymi przystankami.
O ile przypadkiem mieszkasz w tym drobnym fragmencie miasta, przez który to 175 przejeżdża. Zasięg terytorialny S2+S3+RL jest zdecydowanie większy niż wszystkich trzech autobusów lotniskowych razem wziętych.
Paweł D. pisze:
05 maja 2025, 10:50
A z opóźnień pociągów można się śmiać nie mając w perspektywie utraty wakacji.
Ja się nie śmieję z opóźnień pociągów, tylko z ludzi, którzy pociąg ostatni raz widzieli na kolorowance w przedszkolu, a o jego opóźnieniach wiedzą najwięcej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24799
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 maja 2025, 11:39

Kolej niestety zapracowała sobie latami na opinię mało niezawodnej i odkręcenie tego trochę jej zajmie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 05 maja 2025, 13:47

Kolej i niezawodność? To się moim zdaniem wyklucza. Pamiętam jak chuba z 6 lat temu jechałem na wakacje pociągiem EIC Premium i drużyna konduktorska zapomniała sobie przekazać, że trzeba będzie komuś pomóc przy wysiadaniu i o mało nie wylądowałem na bocznicy. Lata minęły a niewiele się zmieniło, o czym wkleiłem artykuł w odpowiednim temacie o Intercity. Myślę, że z tymi opóźnieniami to nie tylko czcze wymysły i autobusy jeszcze długo będą musiały kolej miejską dublować.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2025, 14:19

Mnie 11 lat temu w Uzbekistanie kierowca autobusu przyciął drzwiami, od tego czasu uważam, że autobusy są zawodne.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 maja 2025, 14:30

No ale to, że ty uważasz inaczej, albo że to w ogóle nie ma pokrycia w rzeczywistości, nie zmienia faktu, że ludzie naprawdę nabrali nieufności.

Ja sam, skłoniony okolicznościami, od pół roku ponownie przyzwyczaiłem się do pociągów, podczas gdy przez ileś tam poprzednich lat jakoś obawiałem się ich, jak systemu, którego nie rozumiem. I nie było pojedynczej przyczyny, pojedynczego zdarzenia, które by spowodowało takie nastawienie. A przecież za młodu korzystałem z pociągów całkiem dużo i często. Nie wiem, skąd to mi się wzięło, ale widzę i słyszę, że ludzie mają podobnie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2025, 14:55

Ludzie też naprawdę nabrali nieufności do transportu zbiorowego w całości, dowiesz się o tym rozmawiając z każdym zagorzałym samochodzikarzem, tylko nie rozumiem co z tego wynika w kontekście tej dyskusji, w której ludzie próbują ubierać swoją nieufność i inne błędy poznawcze w piórka obiektywnych faktów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

man1956
Posty: 1735
Rejestracja: 13 paź 2008, 1:38

Post autor: man1956 » 05 maja 2025, 15:13

Opinii o polskich kolejach osób, które z pociągów korzystają raz do roku, aby pojechać na wakacje nie uważałbym za miarodajne.
Mnie tak się życie zawodowe ułożyło, że od kilku ładnych lat jeżdżę pociągami kilka - kilkanaście razy w miesiącu. I nie tylko w głównych relacjach Warszawa - duże miasta, ale także pomiędzy mniejszymi ośrodkami (co zawsze było problemem). I zauważam od roku - dwóch generalną poprawę jeśli chodzi o punktualność. Opóźnienia zdarzają się incydentalnie.
Jedyne, co mi doskwiera, to nadmiar pasażerów. Teraz tak się porobiło, że im więcej pociągów w danej relacji, tym większe napełnienie. Z łezką w oku wspominam czasy pandemii, kiedy w wagonie były 1-2 osoby. Ale to se ne vrati...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24799
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 maja 2025, 15:20

fik pisze:
05 maja 2025, 14:55
Ludzie też naprawdę nabrali nieufności do transportu zbiorowego w całości, dowiesz się o tym rozmawiając z każdym zagorzałym samochodzikarzem, tylko nie rozumiem co z tego wynika w kontekście tej dyskusji, w której ludzie próbują ubierać swoją nieufność i inne błędy poznawcze w piórka obiektywnych faktów.
To, że kolej miejska musi trochę popracować nad swoim PR.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Autobus Czerwon
Posty: 4525
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 maja 2025, 15:58

PR i informacja w zasadzie. W sensie nie myślałbym tu o PR w formie jakichś reklam itp. Kiedy ktoś wysiądzie z tramwaju na Służewcu i nie zna miasta, to jednak można się trochę nagłowić którędy trzeba iść na peron. Nie ma ani jednej głupiej strzałki, nic. Tak samo zresztą na wiadukcie. Asystenta przesiadek w autobusach i tramwajach czy zbiorczych tablic na węzłach zawierających również odjazdy pociągów (na razie problem jest nawet z autobusami XD) to się doczekamy chyba w następnym tysiącleciu. A to też jest przecież marketing - nawet jak ktoś nie jedzie na lotnisko, to spojrzy na ekran i widzi że w ogóle da się tam dojechać w miarę sensownie pociągiem i to nawet całkiem często, więc jest spora szansa że kiedy faktycznie będzie na to lotnisko potrzebować to wybierze pociąg, a przynajmniej o nim pomyśli

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2025, 16:33

pawcio pisze:
05 maja 2025, 15:20
fik pisze:
05 maja 2025, 14:55
Ludzie też naprawdę nabrali nieufności do transportu zbiorowego w całości, dowiesz się o tym rozmawiając z każdym zagorzałym samochodzikarzem, tylko nie rozumiem co z tego wynika w kontekście tej dyskusji, w której ludzie próbują ubierać swoją nieufność i inne błędy poznawcze w piórka obiektywnych faktów.
To, że kolej miejska musi trochę popracować nad swoim PR.
Jeśli ludzie nie korzystają z kolei miejskiej, bo dekadę temu zupełnie gdzie indziej w pociągu zupełnie innej kolei ktoś być może nie do końca dopełnił swoich obowiązków, to myślę że tu żaden PR nic nie pomoże.

Natomiast jest szereg mniej lub bardziej miękkich działań, które faktycznie można podjąć, aby korzystanie z kolei ułatwić - w pierwszej kolejności potrzebna jest pełna integracja taryfowa i produktowa, bo absurdem jest równoległe istnienie w świadomości pasażerów KM i SKM (o WKD nie wspominając). To jest rzeczywista bariera i kwestia, w której kolej się odznacza na minus.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24799
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 maja 2025, 16:40

No właśnie te traumy sprzed 10 lat trzeba rozbroić. Ciągle podchodzisz z punktu widzenia mikola korzystającego z kolei regularnie od lat. A trzeba podejść od strony pasażera który się boi żelaznego wilka.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2025, 17:06

Ale ja się z tym co do zasady zgadzam, jeśli publika masowo ma urojenia, to tego nie przeskoczymy i trzeba dopasować się z komunikatami i narracją do tych urojeń. Najpierw jednak należy sprawdzić, co tym urojeniem jest i jaka jest rzeczywistość, i o tym od dwóch stron próbuję pisać.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 05 maja 2025, 17:22

fik pisze:Ale ja się z tym co do zasady zgadzam, jeśli publika masowo ma urojenia, to tego nie przeskoczymy i trzeba dopasować się z komunikatami i narracją do tych urojeń. Najpierw jednak należy sprawdzić, co tym urojeniem jest i jaka jest rzeczywistość, i o tym od dwóch stron próbuję pisać.
Przede wszystkim należy zadać pytanie, czy komukolwiek zależy na poprawie obecnej sytuacji, żeby kolej miejska odgrywała większą rolęObrazek

(To chyba ten moment, kiedy wkracza na scenę person ze swym sakramentalnym nikogo/nikomu.)

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka


ODPOWIEDZ