Boże Narodzenie 2015 - rozkłady jazdy

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 14:53

person pisze:Masz na myśli godziny ciszy nocnej, czy inne?
Dlaczego nocne startują w takim razie dopiero o 23:15?
Chociażby, ale dla taksówek też godziny nocne przyjęło się za 22-6. I tak nocne z Dw. Centralnego startują od 23:15 do 4:45, ale w innych częściach miasta bywa że kursują w rozszerzonych godzinach, czyli od ok. 22:30 do 5:30. :wink:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 15:16

ashir pisze:
person pisze:Masz na myśli godziny ciszy nocnej, czy inne?
Dlaczego nocne startują w takim razie dopiero o 23:15?
Chociażby, ale dla taksówek też godziny nocne przyjęło się za 22-6. I tak nocne z Dw. Centralnego startują od 23:15 do 4:45, ale w innych częściach miasta bywa że kursują w rozszerzonych godzinach, czyli od ok. 22:30 do 5:30. :wink:
1. Jakie inne godziny miałeś na myśli? Czy jest to oficjalne?
2. Taksówki mają dwie strony taryfowe w Warszawie. Zbiorkom - jedną. Co będziemy wyrównywać do czego? Po co porównywać nieporównywalne?
3. Czyli dzienne linie powinny zakończyć kursowanie o 22, tak? Wtedy byłoby "jasno i klarownie" i zgodnie z przyjętymi zasadami?

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 15:25

Nie o 22, bo:
ZTM pisze:Linie dzienne kursują w ramowych godzinach 5 – 23. W pozostałych godzinach kursują linie nocne. Organizacja nocnej komunikacji jest nieco odmienna. Podstawowe połączenia tworzą linie łączące dzielnice z centrum, które kursują co 30 lub co 60 minut a ich trasy są skomunikowane na przystankach przy Dworcu Centralnym umożliwiając przesiadki. Autobusy odjeżdżają 15 i 45 minut po pełnej godzinie.
To tak jakbyś mnie pytał czemu odjeżdżają 15 i 45 minut po pełnej godzinie nocne z Dw. Centralnego, a nie o końcówce -00 i -30. Albo dlaczego większość osób kładzie się spać między 22, a 1, a nie między 14, a 17. Nie ja to wymyśliłem, to czemu ja miałbym tłumaczyć dlaczego tak się przyjęło? W ogóle ta dyskusja jest bezsensowna. Linie nocne nie powinny kursować w dzień i nie ja to wymyśliłem. :wink:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 15:27

A ja myślałem, że rozmawiamy o sytuacjach/dniach wyjątkowych/nadzwyczajnych.
O ja głupi...

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 15:30

W święta też nie powinny kursować, ale nikomu nie bronię być oderwanym od rzeczywistości. O liniach nocnych podmiejskich też chyba zapomniałeś co z nimi zrobić. :wink: A jeśli chodzi o oszczędności w Warszawie, to w tym roku oszczędzamy tak, że 27 grudnia też traktujemy jako święto, gdzie jest część linii zawieszona (ta sama co 25-26 grudnia z 3 wyjątkami). :razz:

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 gru 2015, 16:42

Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!

Poza tym przypominam, że zreformować należałoby nie dwa dni Bożego Narodzenia, a całą komunikację niedzielną. Chyba, że ktoś uważa, że linię kursującą tylko w DP pasażer jest w stanie przyswoić, a linię (czy wariant linii) kursującą tylko w DS już nie.

Łukasz
Posty: 11859
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 27 gru 2015, 17:27

reserved pisze:Z minimalnie zwiększoną częstotliwością niektórych linii nocnych. Czemu nie? Które rejony ucierpią?
Minimalnie zmieniony układ z minimalnie zmienionymi częstotliwościami i minimalnymi uzupełnieniami liniami dziennymi to maksymalnie duże zamieszanie jak na maksymalnie 4 godziny (18-22) i maksymalna nieczytelność.
ŁK

Łukasz
Posty: 11859
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 27 gru 2015, 17:28

Domas pisze:W przypadku 517 to trzeba by się zastanowić nad sensem kursowania w takie dni.
Jakies pol godziny temu z Wileńskiego do Centrum pojechało dosc solidnie zapelnione.
ŁK

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 27 gru 2015, 19:27

Dzisiaj masz już względnie normalny dzień, ja piszę o np. pierwszym dniu Świąt.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 gru 2015, 20:22

Dziś koło mnie w dalszym ciągu wszystko puste jak bęben. 107 - 0 do 4 osób, 141/159/162 - 5-13 osób, nawet 131/180 poniżej 20 pasażerów. Jedynie 503 na Sobieskiego widziałem z >20 osób.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24792
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 gru 2015, 21:41

fik pisze:
MichalJ pisze:A tras nocnych nie zna? :)
Nie tylko nie zna, ale najczęściej nie ma zielonego pojęcia, jaka nocna linia zatrzymuje się pod jego domem (funny fact: bardzo często pojawiającym się postulatem jest przybywanie ostatnich pociągów dalekobieżnych na Centralny przed +/- 22.30, żeby można było jeszcze skorzystać z komunikacji dziennej).

Naprawdę, musimy się pogodzić, że w imię przejrzystości i łatwości korzystania ze zbiorkomu będą występowały pewne teoretycznie nieefektywne rozwiązania, zwłaszcza w takie dni, jak święta. Jeśli powiemy ludziom: "w święta większość linii kursuje bez zmian trasowych, ale częstotliwości są niższe, a kilkanaście/parędziesiąt linii skończy kursowanie wcześniej", to to przełkną i poradzą sobie; jeśli powiemy "yyyy, tu macie schemat linii nocnych, 95% pasażerów nie ma o nich zielonego pojęcia, ale sobie poradzicie NA PEWNO, jeżdżenie z Ursynowa na Ochotę przez Centralny jest całkiem zabawne, nudge nudge", to połowa ludzi nawet nie spróbuje sprawdzić, czy nowy układ daje im szanse dotarcia na miejsce w rozsądnym czasie, tylko wsiądzie w samochód/taksówkę/pójdzie pieszo, a chyba nie o to nam chodzi. Nie doceniacie znaczenia psychiki ludzkiej, czym innym jest przystosowanie się do znanego układu z łatwymi do ogarnięcia zmianami, czym innym jest przystosowanie się do całkowicie nieznanego układu.
Jeżeli ktoś z powodu niedogodności w Wigilie wybierze taksówkę lub samochód to trudno. To nie jest kluczowy moment dla systemu komunikacji miejskiej. Co więcej w taki dzień wszyscy się spodziewają że komunikacją nie będzie kursować normalnie wiec trzeba to zawczasu sprawdzić. Wiem bo obserwowałem to na żywo jakie były obawy przed użyciem w Wigilie rozkładów sobotnich. Dziś jest to oczywista oczywistość. Z przejściem na system nocny byłoby podobnie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 gru 2015, 21:56

Jaką taksówkę? Próbowałeś, czy teoryzujesz?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 gru 2015, 22:23

W sensie, że nie jeżdżą? Próbowałeś?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27702
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 gru 2015, 0:53

person pisze:
fik pisze: Wszystkie zmiany, które obowiązywałyby przez dwa dni? Owszem, nie tylko można, ale i należy.
Sprawdzić, czy nie objazd ważnego ciągu/Noc Muzeów/Msza Papieska itd.
Do tej pory miałem wrażenie, że w wymienionych przez ciebie przypadkach mamy do czynienia właśnie z dostosowaniem podstawowego układu do nowych okoliczności, a nie (prawie) całkowitym jego zastąpieniem ofertą obcą dla zdecydowanej większości pasażerów, ale może się mylę.
pawcio pisze:Jeżeli ktoś z powodu niedogodności w Wigilie wybierze taksówkę lub samochód to trudno. To nie jest kluczowy moment dla systemu komunikacji miejskiej.
Uważam, że komunikacja w dwumilionowym mieście powinna być przewidywalna i godna zaufania 24/7, niezależnie od okoliczności. Po to jest ona finansowana z publicznych środków.
MichalJ pisze:Poza tym przypominam, że zreformować należałoby nie dwa dni Bożego Narodzenia, a całą komunikację niedzielną.
Najpierw należałoby posprzątać układ podstawowy, a potem zobaczyć, jak on sprawuje się w DS. Jestem dziwnie przekonany, że skrajne pustki w niedziele na niektórych odcinkach to po prostu krańcowy skutek nieefektywnego układu podstawowego, a nie efekt silnie odmiennych zachowań pasażerów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 28 gru 2015, 1:02

fik pisze: Uważam, że komunikacja w dwumilionowym mieście powinna być przewidywalna i godna zaufania 24/7, niezależnie od okoliczności. Po to jest ona finansowana z publicznych środków.
Komunikacja publiczna to nie terapeutyczna grupa wsparcia, że ma być godna zaufania. Ma być porządna, a komunikacja nocna także taka jest. W nocy nikomu się nie spieszy (w sensie w przeciwieństwie do godzin szczytu), a ZTM stawia na dowóz bezpośredni. W wigilijny wieczór są podobne priorytety, tzn. ważne jest przemieszczenie się jak najbliżej miejsca docelowego i jak najwygodniej, bezprzesiadkowo, zwłaszcza że często ludzie jeżdżą z wieloma torbami pod pachą, a i przesiadki przy mizernych częstotliwościach nie są zbyt wygodne. No i jeszcze jedno - przy liniach nocnych główny kraniec jest przy Dw. Centralnym. A przecież w takim czasie ludzie często korzystają z Dw. Centralnego - np. ktoś przyjeżdża pociągiem do Warszawy i potrzebuje się dostać do kogoś bliskiego w wigilijny wieczór. Ma dzięki temu całą paletę autobusów do wyboru w różne miejsca.

Zablokowany