Strona 7 z 297

: 20 cze 2006, 1:13
autor: piotram
Hieronim pisze: Przy ciągłych zgłoszeniach na wszystkich wlotach następuje wydłużanie sygnału zezwalającego do zadanego maksimum, czyli sygnalizacja pracuje wg programu bazowego (zwykły program cykliczny)
Tak podejrzewałem, tylko nie daje to prawdziwego ustawiania długości faz wg potrzeby, w przypadku gdy z jakiejś strony zbliża się niespodziewanie duża ilość pojazdów
.
Hieronim pisze: Jak się człowiek pouczy, to zrozumie. Natomiast jak ocenia to z perspektywy "bo dla mnie się pali czerwone" to nigdy nie dojdzie, jaka jest zasada funkcjonowania sygnalizacji.

Nauka nauką, jest też praktyka. Jak widzę pustą ulicę główną, a zapchaną poprzeczną, to za Chiny nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak działa (wzbudzana oczywiście). Jak pisałeś, oczywiście może to być też jakaś awaria.
Hieronim pisze: Nie stałem jeszcze nigdy 5 minut pod sygnalizatorem.
To zapraszam na Żytnią. Przechodzę tam codziennie, a mój kolega jeżdżący tam samochodem twierdzi podobnie.
Hieronim pisze:Z tego, co pamiętam, to jest tam standardowy program cykliczny.

Jest, tylko tak jak mówiłem, w dziwnych okolicznościach włącza się ta podfaza. To nie może być awaria, bo zdarza się to od dawna.
Hieronim pisze: Awarie sygnalizacji się też zdarzają. Jak widzisz jej niepoprawne funkcjonowanie, to zawiadom ZDM. Oni chętnie naprawią usterkę.
Tylko jak stwierdzić czy to awaria, czy znowu jakiś głupi program ustawili? Ciągle coś grzebią, wydłużają, z reguły bezsensownie, po jakimś czasie i tak wracają do starego programu.

[ Dodano: 2006-06-20, 01:29 ]
Bastian pisze:W zeszłym roku był taki czas, gdy przy Waryńskiego / Puławskiej tramwaj w DS był przepuszczany np. co trzecią fazę. Zdarzyło mi się odstać tam 9 minut :shock:
Może dlatego, że nie było detektora między Goworka a Waryńskiego. nie wiem czy założyli, bo tam jest płyta łódzka, ale ostatnio cos musieli poprawić i działa wszystko dobrze. Tam jest tak, że jak ruszasz na początek zielonego przy Goworka w stronę centrum, to załapujesz się na zielone przez Waryńskiego. Tyle że czujnik na tenże przejazd znajduje się przed Goworka i żeby się wzbudziło trzeba było najechać na niego hamując przed czerwonym światłem. A jak akurat trafiłeś na końcówkę światła zielonego, to utykałeś pomiędzy przejazdami i czekałeś aż inny tramwaj nadjedzie z przeciwka. ](*,)

: 20 cze 2006, 8:45
autor: Jožin z bažin
piotram pisze:Tak podejrzewałem, tylko nie daje to prawdziwego ustawiania długości faz wg potrzeby, w przypadku gdy z jakiejś strony zbliża się niespodziewanie duża ilość pojazdów
Gdy na jednym wlocie nie ma zgłoszeń (lub są niewielkie), a na innym wlocie wsytępują ciągłe zgłoszenia, to wydłużana jest jedynie faza dla kierunku bardziej obciążonego.
piotram pisze:To zapraszam na Żytnią. Przechodzę tam codziennie, a mój kolega jeżdżący tam samochodem twierdzi podobnie.
Ja tam nie mieszkam, ale kiedyś miałem okazję tyamtędy jeździć. W okolicach 7:30 i nie było z sygnalizacją problemów.
piotram pisze:Ciągle coś grzebią, wydłużają, z reguły bezsensownie, po jakimś czasie i tak wracają do starego programu.
Akurat zmiana programu sygnalizacji to nie jest taka prosta sprawa. Wszystko musi być zatwierdzone, zaakceptowane itp.

: 20 cze 2006, 9:33
autor: Nazgul
Również bardzo dziwna jest sygnalizacja na przejściu z przystanku Rondo Radosława 05 (za rondem patrząc od Żoliborza) przez Jana Pawła w kierunku Okopowej. Niekiedy po zakończeniu fazy zielonej dla pieszych po ponownym wcisnięciu przycisku raz trzeba czekać ze 2 minuty, a czasem mniej niż 10 sekund..

: 20 cze 2006, 11:59
autor: Jožin z bažin
Nazgul pisze:Jana Pawła w kierunku Okopowej
Nie znam algorytmu. Ale te 2 minuty wydają mi się być przesadzone. A czas oczekiwania na przydział sygnału zezwalającego zależy od ruchu na kierunku poprzecznym.

: 20 cze 2006, 23:21
autor: piotram
Hieronim pisze:
piotram pisze:Tak podejrzewałem, tylko nie daje to prawdziwego ustawiania długości faz wg potrzeby, w przypadku gdy z jakiejś strony zbliża się niespodziewanie duża ilość pojazdów
Gdy na jednym wlocie nie ma zgłoszeń (lub są niewielkie), a na innym wlocie wsytępują ciągłe zgłoszenia, to wydłużana jest jedynie faza dla kierunku bardziej obciążonego.
Jedna rzecz mnie jeszcze ciekawi. Na niektórych ciągach sygnalizacje są podpięte w "zieloną falę" (lub czerwoną, jak się zdarzy). Jeśli są wśród nich też te akomodacyjne, to wtedy działają w sztywnym cyklu? Jak to rozwiązują?

: 21 cze 2006, 8:55
autor: Jožin z bažin
piotram pisze:Na niektórych ciągach sygnalizacje są podpięte w "zieloną falę" (lub czerwoną, jak się zdarzy). Jeśli są wśród nich też te akomodacyjne, to wtedy działają w sztywnym cyklu? Jak to rozwiązują?
Przyznam się, że jeszcze nie wiem. I funkcjonowanie takiej sygnalizacji wciąż jest dla mnie zagadką. Na pewno jednak nie pracują one jako cykliczne. Przykład takiej sygnalizacji to Górczewska albo Słowackiego. Może Szamot się wypowie na ten temat.

: 21 cze 2006, 18:24
autor: piotram
Hieronim pisze:
piotram pisze:Na niektórych ciągach sygnalizacje są podpięte w "zieloną falę" (lub czerwoną, jak się zdarzy). Jeśli są wśród nich też te akomodacyjne, to wtedy działają w sztywnym cyklu? Jak to rozwiązują?
Przyznam się, że jeszcze nie wiem. I funkcjonowanie takiej sygnalizacji wciąż jest dla mnie zagadką. Na pewno jednak nie pracują one jako cykliczne. Przykład takiej sygnalizacji to Górczewska albo Słowackiego. Może Szamot się wypowie na ten temat.
No a Marszałkowska? Wszystkie między Żurawią a Konstytucji są raczej wzbudzane, a są zsynchronizowane.

: 21 cze 2006, 18:53
autor: MZ
:arrow: Hieronimie, a Twój avatar to jest "motofontaż", czy rzeczywiście gdzieś jest taka podwójna sygnalizacja, na której każdy ludzik maszeruje w swoją stronę? A jeśli tak, to gdzie?

: 21 cze 2006, 19:49
autor: Jožin z bažin
Nie muszę się wspomagać fotomontażem. Życie dostarcza mi wystarczająco dużo atrakcji ;) A lokalizacja niech na razie będzie zagadką (jak chcesz wiedzieć, to daj znać - wyślę odpowiedź na PW).

[ Dodano: 2006-06-21, 19:51 ]
Poprzednia fotka też była autentyczna, jednak zostało to szybko naprawione.

: 09 sie 2006, 11:10
autor: Bastian
Obrazek
Biegiem, bo zaraz czerwone światło

Rafał Rak 07-08-2006, ostatnia aktualizacja 08-08-2006 10:34

Jak przejść przez ulicę, skoro zielone światło pali się tylko dziesięć sekund? Są takie skrzyżowania w Śródmieściu, że przechodnie muszą biegać truchtem

W Al. Ujazdowskich przy pl. Na Rozdrożu na środku jezdni jezdni piesi mają wysepkę. - Ale i tak nie ma szans, żeby ktoś niepełnosprawny czy schorowany dotarł chociaż tam - denerwuje się Bohdan Jancelewicz, emeryt. Chwilę wcześniej musiał podbiec do chodnika, bo czerwone zapaliło się, kiedy był na pasach prowadzących od strony al. Szucha. Samochody przejechały tuż za jego plecami. Zmierzyliśmy: zielone światło pali się w tym miejscu dziesięć sekund.

Również na pl. Konstytucji pieszych czeka niemiła niespodzianka - mają 24 sekundy i trzy razy dłuższy odcinek do pokonania niż na pl. Na Rozdrożu. Na środku jest wysepka z torami tramwajowymi i parkingiem dla samochodów. Jeśli ktoś chce dotrzeć na drugą stronę placu od razu, bez zatrzymywania się na czerwonym świetle, musi przyspieszyć. Wtedy jednak naraża się na lawirowanie między samochodami skręcającymi w prawo z Koszykowej na plac. - Przechodzę tędy co najmniej raz w tygodniu. Mogliby te światła tak ustawić, żeby nie trzeba było biec przed samochodami - mówi Irena Bednaczewska.

- Jeżeli kierujący pojazdem zauważy osobę na pasach, powinien zachować ostrożność i umożliwić jej przejście. Nawet jeżeli zmieniło się światło - podkreśla kom. Krzysztof Bujnowski z Wydziału Ruchu Drogowego. Niestety, kierowcy nie zawsze o tym pamiętają. Na skrzyżowaniu ul. Bora Komorowskiego i ul. Abrahama na Gocławiu piesi mają tylko 12 sekund. - Kierowcy często przejeżdżają tuż za mną - skarży się Maria Kwiatkowska. To, że zielone pali się tak krótko, powoduje, że piesi muszą kombinować. - Ja np. wchodzę na jezdnię, kiedy tylko zobaczę, że zapala się czerwone światło dla samochodów - dodaje pani Maria. Za przejście na czerwonym świetle grozi jej 250 zł mandatu.

Za ustawienie świateł odpowiada Zarząd Dróg Miejskich. - Wszystkie powinny działać dobrze, bo ściśle przestrzegamy instrukcji ministra infrastruktury z lipca 2003 r. - zarzeka się Urszula Nelken z ZDM. Kiedy wyliczamy jej miejsca, gdzie starsi i rodzice z wózkami muszą biegać po pasach, odpowiada: - Jeśli ktoś uważa, że sygnalizacja nie jest ustawiona prawidłowo, może to zgłosić do pogotowia drogowego na bezpłatny numer: 96 33. Na pewno się tym zajmiemy.

: 09 sie 2006, 12:24
autor: TGM
Niestety, ale w większości przypadków gdyby ustawić sygnalizację inaczej, potworzyły by się ogromne korki.

: 09 sie 2006, 12:37
autor: Glonojad
Akurat tu przepis jest jasny - zasadnicze zielone świecić się może przez 3/4 czasu potrzebnego na przejście spokojnym krokiem (1.4 m/s), natomiast do tego dochodzi czas ewakuacji, który musi wynosić tyle, ile pełny czas na przejście przejścia.

Chociaż akurat w przypadku wielu jezdni, dość często projektuje się je na przejście przez pieszych na dwa razy, albo czas ewakuacji zakłada się tylko do azylu (czyli jak ktoś wejdzie w ostatniej chwili zielonego, to przed ruszeniem samochodów dojdzie tylko do wyspy).

: 11 sie 2006, 18:37
autor: TGM
](*,)
Zamontowano sygnalizację na Trakcie przy Bagateli. Jeden z nileicznych ciągów, gdzie autobusy przez dłuższy odcinek mogły jechać bez zatrzymywania. to tak jakby dorzucić przystanek na żądanie dla 503, E-1 i E-2. A nawet gorzej, bo światła na dłużej zatrzyują :mad: . Ciekwe czy autobusy będąsię musiały zatrzymywać "na górce" w przypadku większego ruchu.

: 11 sie 2006, 18:39
autor: piotram
Niestety w ostanim czasie wiele przejść budowanych jest "na dwa razy", do tego często te z przyciskami zakładają zgłoszenia tylko na jedną jezdnię, mimo że czasu jest wystarczająco do przejścia całej ulicy! Pieszy gatunek wymierający...
A ostatnio zauważyłem taki kwiatek: przy dawnym "Powst.Śl.POD" zrobiono wzbudzanie także dla tramwaju, przy tym zielone dla pieszych i rowerów po wzbudzeniu przyciskiem zapala się tylko przez jezdnię, a przez tory nie!! Jazda rowerem zgodnie z zasadami byłaby masakrą, 5 minut na przejazd ulicy...

: 12 sie 2006, 23:03
autor: Kleszczu
Tymczasem powstaje kolejna sygnalizacja świetlna. Tym razem na skrzyżowaniu Potrzebnej z Wałowicką i Sympatyczną. W sumie dobrze gdyż jest to dość niebezpieczne skrzyżowanie i wiele razy dochodziło tam do kolizji.