Reden w Dąbrowie Górniczej się akurat broni, bo taki jest schemat nazewnictwa w całej aglomeracji, choć szkoda tego UM. Mnie całkowicie (i uprzedzam, byłem tam, w miniony weekend) rozwala akurat Gołonóg Centralna Kuchnia, którą to MZ zresztą słusznie wytknął. Ani kuchni, ani ulicy Centralnej, ani centralnej kuchni, ani kuchni na ulicy Centralnej tam jakoś nie widzę - tylko magazany, tokarza i nie wiem czy nie jakiś złom.
Fabryka Pełna Życia brzmi komicznie na pierwszy rzut oka, ale broni się jeśli chodzi o sam obiekt – choć pominę fakt, że poprzednia nazwa tego zespołu, czyli Pałac Kultury, brała się od obiektu zdecydowanie bliżej położonego.
Śmiesznie wyszła natomiast zmiana nazwy zespołu Gołonóg Podstacja na Gołonóg Wiadukt S1 (no i oczywiście w parze jest też zmiana zespołu Gołonóg Podstacja Pętla na Gołonóg Wiadukt S1 Pętla, no bo oczywiście, że przystanek położony na pętli 15 metrów od przelotowych musi się nazywać inaczej) – jako że tramwaj do Huty nie kursuje, bo linia jest przez pół Dąbrowy rozgrzebana, to zaktualizowane zostały tylko płetwy na przystankach autobusowych, stąd też na wspólnym peronie tramwajowym na wschód i autobusowym na zachód mamy niemałą schizmę nazewniczą na dwóch słupkach nie dalej jak 5-10 metrów od siebie... chociaż, jakby o tym pomyśleć, to wychodzi na to, że przy tej Pętli to wcale takie dziwnie już nie jest
