Strona 7 z 84

: 30 wrz 2008, 19:06
autor: ITS A 218
gregory5576 pisze:[ Dodano: Wto 30 Wrz, 2008 18:19 ]
:arrow: czy to tak trudno pójśc do kiosku i kupić bilet bez przesady ](*,)
No sorry, ale denerwuje mnie takie podejście. Nie każdy ma taką możliwość. A co ma ktoś powiedzieć jeżeli jest niedziela, godzina 16 czy 17 i nagle potrzeba gdzieś jechać ? Na gapę ? A jak ktoś mieszka w takim miejscu że w pobliżu nie ma kiosku ? Nie ma takich miejsc ? Są. I co wtedy ? Na gapę ? Bo jakiś Pan za kierownicą ma zły humor (mówię ogólnie, nie do kogoś konkretnego) i nie będzie sprzedawał biletów ? No to powinna być specjalna kontrola która by niby chciała kupić bilet i jakby usłyszała od kierowcy "Nie mam biletów", to od razu po premii. Sorry, ale denerwuje mnie jak ktoś robi coś na siłę (pracuję gdzieś bo musi, nie lubi tego robić i dlatego robi wszystkim na złość).

: 30 wrz 2008, 19:08
autor: R-9 Chełmska
ITS A 218 pisze:Sorry, ale denerwuje mnie jak ktoś robi coś na siłę (pracuję gdzieś bo musi, nie lubi tego robić i dlatego robi wszystkim na złość).
Gdyby odeszli z pracy kierowcy bez motywacji to musiałbyś się pożegnać z ponad połową linii, więc z łaski swojej siedź cicho.

: 30 wrz 2008, 19:08
autor: bruno
gregory5576 pisze: Automaty niech stoją na ulicach a nie we wozach , jeszcze jeden zbędny element do pilnowania, to może zaczną dawać kiermanom i motorowym paralizatory? Lepiej niech tego pilnuje Policja i strażnicy miejscy.

Uważam, że w wozach będą znacznie bezpieczniejsze niż na przystankach. A kierowcy nie muszą koniecznie ich pilnować non-stop (przecież reszta wozu może również zostać zostać zdewastowana). Najwyżej, jak kiero usłyszy huk to może wyjść. W przypadku biletomatów w ogóle najlepsze by były kamery z monitorkiem. Na przystankach są zaś mniej bezpieczne. Policja i Straż Miejska nie będą ich pilnowały non-stop, a dewastator nie będzie się przejmować kamerami, bo szybko zwieje.
gregory5576 pisze: czy to tak trudno pójśc do kiosku i kupić bilet bez przesady
No wiesz, kioski nie są cały czas czynne. Są też miejsca, gdzie po prostu ich nie ma. Niestety zdarzają się też delikwenci, którym rzeczywiście nie chce się kupić biletu w kiosku. Ja na twoim miejscu bym się cieszył, że już nie będę musiał się męczyć ze sprzedażą

: 30 wrz 2008, 19:10
autor: R-9 Chełmska
bruno pisze:No wiesz, kioski nie są cały czas czynne. Są też miejsca, gdzie po prostu ich nie ma. Niestety zdarzają się też delikwenci, którym rzeczywiście nie chce się kupić biletu w kiosku
Ludzie kupujący masowo w dni powszednie bilety na dworcu centralnym u kierowcy nie znaleźli w okolicy żadnego kiosku? To raczej działanie z premedytacją, wiedzą, że cena taka sama...

: 30 wrz 2008, 19:11
autor: Aligator
A ja myślę podobnie jak przedmówca że ten patent można sobie darować, wydatki będą niewspółmiernie duże w porównaniu do alternatywy jaką dają automaty przystankowe - taniej postawić po trzy "strefy" w widocznych uczęszczanych miejscach niż instalować małe bileterki w czterocyfrowej liczbie maszyn (autobusy, SKM - w tym tramwaje) - tym bardziej że w akcie desperacji zawsze możesz nabyć w kiosku czy u kiera.

: 30 wrz 2008, 19:12
autor: gregory5576
szczypior pisze:
gregory5576 pisze: :arrow: czy to tak trudno pójśc do kiosku i kupić bilet bez przesady ](*,)
żaden problem, szczególnie o 20 w niedzielę, albo w nocy
:arrow: Oky ale jakoś w latach 70 nie było problemu z kupnem biletów i kierocy nie sprzedawali tego towaru( ludzie bilety kupowali bloczkami, jak masz kartę to w czym problem).

: 30 wrz 2008, 19:13
autor: R-9 Chełmska
Problem w tym, że bilet u kierowcy kosztuje tyle samo, co w kiosku, dzięki czemu leniwi pasażerowie wolą dokonać zakupu u prowadzącego pojazd, opóźniając tym samym odjazd. Chodzi o to, aby pozbyć się takich pasożytów... W biletomacie mogliby sobie kupować bilety do woli, mam nadzieję, że ten również by nie wydawał reszty :term:

: 30 wrz 2008, 19:14
autor: gregory5576
bruno pisze:Ja na twoim miejscu bym się cieszył, że już nie będę musiał się męczyć ze sprzedażą
:arrow: Dokładnie tak czekam na ten moment.

: 30 wrz 2008, 19:14
autor: Tm
Aligator pisze:A ja myślę podobnie jak przedmówca że ten patent można sobie darować, wydatki będą niewspółmiernie duże w porównaniu do alternatywy jaką dają automaty przystankowe - taniej postawić po trzy "strefy" w widocznych uczęszczanych miejscach niż instalować małe bileterki w czterocyfrowej liczbie maszyn (autobusy, SKM - w tym tramwaje)
Uczęszczane miejsca mają to do siebie, że zazwyczaj w okolicy jest kiosk. Biletomaty mają sens jako montowane w pojeździe, bo umożliwiają zakup biletu wszędzie gdzie znajdzie sie autobus.
Aligator pisze:akcie desperacji zawsze możesz nabyć w kiosku czy u kiera.
](*,) No przecież o to chodzi, żeby nie trzeba było kupować u kierowcy.

: 30 wrz 2008, 19:28
autor: Qbeer
gregory5576 pisze:
bruno pisze:Ja na twoim miejscu bym się cieszył, że już nie będę musiał się męczyć ze sprzedażą
:arrow: Dokładnie tak czekam na ten moment.
Przecież sam wspominałeś, że nie sprzedajesz biletów więc w czym problem? Tobie to nic nie zmieni.

: 30 wrz 2008, 19:35
autor: gregory5576
No przecież o to chodzi, żeby nie trzeba było kupować u kierowcy.

Prywatna galeria

:arrow: To niech nam ten problem fizycznie zabiorą

: 30 wrz 2008, 19:35
autor: Piotrek
No ale my tu gadu gadu, a przecież biletomatów nie ma, a miały być już w nowych pojazdach. Ja tylko mam nadzieje, że pomysł nie umarł śmiercią naturalną...

: 30 wrz 2008, 19:36
autor: gregory5576
Qbeer pisze:Przecież sam wspominałeś, że nie sprzedajesz biletów więc w czym problem? Tobie to nic nie zmieni.
Ale muszę tego pilnować i mówić każdemu że brak biletów.

: 30 wrz 2008, 19:40
autor: Solaris
ITS A 218, tu nie chodzi o to, czy coś się robi na siłę, czy z musu. Ja często gęsto, sprzedaję bilety, mając spory minus. Raczej chodzi o to, że pasażerowie stali się bardzo wygodniccy. Często mam doczynienia z pasażerami, którzy oglądali sobie wystawę kiosku (widziałem takich, podjeżdżając na przystanek), a potem walą do kierowcy po bilet.
Takich właśnie należy tępić i to do bólu. Przez takich właśnie wygodnickich, cierpią ci, dla których zakup biletu u kierowcy, jest jedyną możliwością.
Co do biletomatów, to mam pewną wątpliwość. Mam wrażenie, że będą celem wszelkiej maści złodziejaszków, chcących dobrać się do kasetki z bilonem i biletami. A to, ze będzie on stał w autobusie, nic nie zmieni. I nie liczcie, że kierowcy/motorniczy, będą rzucać się na złodziejaszków w obronie automatu. Sorki, ale moje zdrowie jest więcej warte, niż ten automat.

: 30 wrz 2008, 19:43
autor: Premo
Biletomaty są zabezpieczone przez dewastacją. Z resztą w pierwszej kolejności montowane byłyby w wozach z monitoringiem.