Tm pisze:Akurat prywatyzacja IC takim złym pomysłem nie jest, najgorsze wyjście to właśnie to co mamy - masa spółeczek, a wszystkie państwowe.
tak, tylko czy nam się udało cokolwiek
umiejętnie sprywatyzować? No i mamy chyba zbyt wyidealizowane pojęcie o rynku - firma, bo firma, ale jednak spółka trzymająca łapę na większości istotnych połączeń międzymiastowych powinna spełniać swego rodzaju "misję", a tu będzie pewnie tak, jak jest teraz - że za przejazd syfiastym wagonem spółka życzy sobie niebotyczne pieniądze (vide: Ex Małopolska i pochodne) tylko dlatego że ludzie nie mają alternatywy i chcąc, nie chcąc będą musieli sięgnąć głębiej do portfela. Ja oczywiście jestem za wolnym rynkiem, ale naprawdę wolnym, takim gdzie o dostępie do torów czy homologacjach będzie decydować instytucja niezależna od betonu. Zaś co do samej IC - najbardziej irytujące jest to, że będąc instytucją betonową lansuje się jak jakaś linia lotnicza, tyle że podobne to mają najwyżej ceny... I jeszcze jedno - ktoś kiedyś wspominał, że nazwa "PKP" źle się kojarzy i najlepiej gdyby PR i IC zmieniły nazwę. Pewnie, najłatwiej skompromitować 80-letnia markę i zamiast ją podreperować jako powszechnie znaną nazwać się Szwagropol albo Stefbud i dalej wciskać ludziom badziewie. Jakoś DB, które jest podzielone na spółki, konsekwentnie umacnia swoją markę, i źle na tym chyba nie wychodzi?