TLG pisze:
Chodzi przede wszystkim nie o zmiennokierunkowość tych składów (to rzeczywiście nie ma specjalnego sensu, bo zmiana kierunku nie trwa jakoś szczególnie długo) a o to, że składy są piętrowe. Nie wiem czy jechałeś "bipą" do Radomia. Na tej trasie się piętrowe składy sprawdzają. Pewnie na trasie do Ciechanowa będzie podobnie. Na RER, PID i w innych systemach regionalnej kolei piętrowe składy są normą.
Jasne, aczkolwiek:
a) w KM-KM są jeszcze spore rezerwy częstotliwości (czytaj: jeżdżą skandalicznie rzadko!), za wyjątkiem E20, gdzie rzeczywiście nie bardzo da się co jeszcze wcisnąć w szczycie,
b) w artykule mówi się o eksploatacji na linii grodziskiej, gdzie w/w są spore, wszystkie perony zostały wybudowane na 3xEZT, zaś już przy jednopiętrowych zespołach są spore problemy z prędkością wymiany pasażerów.
Osobiście na linii grodzisko--otwockeij, widziałbym modularne EZTy (nawet i dwuczłonowe) z przechodnimi czołami, składane, w zależności od potrzeb, w składy od 40 do 200 metrów.
Linia ta nigdy na więcej niż 120 nie będzie (bo i po co, w każdym razie do Grodziska i Otwocka ), więć niearedofynamiczne czoła nie powinny bardzo przeszkadzać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.