Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
Drivter1234
- Posty: 374
- Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
- Lokalizacja: Wawa Bielany
Post
autor: Drivter1234 » 26 gru 2008, 11:18
Kleszczowa na 116 na wtyczkach...

na 406

będzie ciekawie
[ Dodano: Pią 26 Gru, 2008 11:19 ]
oczywiście na 406 na dodatkach nie na wtyczkach
-
beni
- Posty: 2350
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 26 gru 2008, 11:23
I po co im tyle wozów????
Zapas 355 wozów.
Śmiało mogliby by od stycznia wszystkie lewary pogonić.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 26 gru 2008, 11:28
beni pisze:Razem 1426 wozów do ruchu 1080.
Zobacz w wyprawce ile wozów jest sprawnych, a ile nie.
-
beni
- Posty: 2350
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 26 gru 2008, 11:31
Nie mów mi że na każdym zakładzie jest po 30 wozów naraz zepsutych ogólnie by to dało 150 wozów w naprawie.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 26 gru 2008, 11:39
beni pisze:Nie mów mi że na każdym zakładzie jest po 30 wozów naraz zepsutych ogólnie by to dało 150 wozów w naprawie.
Nawet więcej! Otóż sprawnych jest często poniżej 80% wozów. Oprócz awarii, należy pamiętać także m.in. o remontach, przeglądach i rejestracjach.
-
beni
- Posty: 2350
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 26 gru 2008, 11:53
Czyli 8 lat temu jak było więcej ikarusów sprawność wozów była lepsza bo mając przed oczami stare spisy widać wyraźnie że zapas wynosił dla zajezdni około 40 wozów i plan był większy i jakoś hulało wszystko. A dziś elektroniki i jeszcze raz elektroniki i taki efekt wozów dużo ale wszystko stoi na jakieś pierdoły. Ścięcie ostatniego ikara będzie przybiciem ostatniego gwoździa do trumny w komunikacji warszawskiej.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
Lipek
- Posty: 31
- Rejestracja: 03 paź 2008, 22:08
Post
autor: Lipek » 26 gru 2008, 13:40
beni pisze:Ścięcie ostatniego ikara będzie przybiciem ostatniego gwoździa do trumny w komunikacji warszawskiej.
Popieram przedmówce w 100%.
-
kajo
- Posty: 2854
- Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
- Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec
Post
autor: kajo » 26 gru 2008, 13:58
beni pisze:Ścięcie ostatniego ikara będzie przybiciem ostatniego gwoździa do trumny w komunikacji warszawskiej.
Ja tylko jestem ciekawy jak to jest, że gdzieniegdzie niema żadnego ikarusa i jakoś sobie radzą. Chyba musi to być ingerencja jakiejś siły wyższej, albo naciski polityczne, bo przecież komunikacja bez ikarusów nie może istnieć.
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 26 gru 2008, 19:45
beni pisze:Czyli 8 lat temu jak było więcej ikarusów sprawność wozów była lepsza
No dziwne, były przecież 8 lat młodsze...

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
TOMEK
- Posty: 1448
- Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
- Lokalizacja: URSYNÓW
Post
autor: TOMEK » 26 gru 2008, 23:23
beni pisze:I po co im tyle wozów????
Zapas 355 wozów.
Śmiało mogliby by od stycznia wszystkie lewary pogonić.
Plan się może zawsze zwiększyć, choćby o za tramwaje, to jest raz. Po za tym może w MZA jednak szanują te ostatnie lewarki mając na uwadze chociażby tą ilość awarii w "nowoczesnych" wozach; albo mają w pamięci tegoroczne problemy, kiedy to nie było czym zastąpić veolii, bo wcześniej za dużo pokasowali...
-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27696
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 27 gru 2008, 1:20
Jamnik pisze:Otóż sprawnych jest często poniżej 80% wozów.
Ciekawym, jak ten współczynnik wygląda u ajentów

raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Post
autor: desert_eag » 27 gru 2008, 1:52
Ajenci mają ten współczynnik zapewne wyższy.
A MZA oszczędza. Pozwalniano mechaników (którzy i tak nic nie robili, ale to nie jest wyjście z problemu) i teraz nie ma kto tych wozów naprawiać. W rezultacie wyjeżdżają niesprawne albo w ogóle. Ktoś w końcu powinien pogonić to całe towarzystwo, bo to skandal, żeby 20% taboru stało nieużywane.
Ale brak kierowców też dał się we znaki, i myślę, że to główna przyczyna ciągłego zmniejszania planu i... niewykorzystywania wszystkich możliwości.
-
kajo
- Posty: 2854
- Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
- Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec
Post
autor: kajo » 27 gru 2008, 10:35
Bo ajenci szanują każdą złotówkę i nie pozwolą sobie na kupienie 65 wozów gdy można pogonić mechaników i kupić 53-54 i z problemami, ale za to tanio zrealizować plan. Do tego jest mniej kursów wadliwych ze względu na awarie. Jednym słowem prywaciarze mają wyższy współczynnik uruchomienia, bo każdy wóz w ruchu to określona ilość pieniędzy.
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Post
autor: jacek » 27 gru 2008, 10:54
Fikander pisze:Jamnik pisze:Otóż sprawnych jest często poniżej 80% wozów.
Ciekawym, jak ten współczynnik wygląda u ajentów

ITS-A434 , po wypadku na moście Grota, nadal nie powrócił do ruchu, inne sprawne i w ruchu liniowym
-
fraktal
- Posty: 5475
- Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03
Post
autor: fraktal » 27 gru 2008, 23:24
beni pisze:Czyli 8 lat temu jak było więcej ikarusów sprawność wozów była lepsza bo mając przed oczami stare spisy widać wyraźnie że zapas wynosił dla zajezdni około 40 wozów i plan był większy i jakoś hulało wszystko. A dziś elektroniki i jeszcze raz elektroniki i taki efekt wozów dużo ale wszystko stoi na jakieś pierdoły. Ścięcie ostatniego ikara będzie przybiciem ostatniego gwoździa do trumny w komunikacji warszawskiej.
Ten post chcąc nie chcąc świadczy na niekorzyść MZA, bo wynika z niego, że MZA potrafi dobrze dbać tylko o ikarusy. Zresztą, może to rzeczywiście prawda....