Postoje na krańcach
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Bo tak sobie ZTM wymyślił. I TW nic do tego. Generalnie przepis jest martwy i teoretycznie do wykreślenia. Wszak pochodzi jeszcze sprzed czasów UCP.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
już wiem - nazywa się Regulaminem Pracy TW (z dnia 4 września 2008 r.). I póki co jest obowiązujący.pawcio pisze:To tylko wewnętrzna regulacja TW.
[ Dodano: Czw 31 Mar, 2011 ]
gorzej jak motorniczy przyjedzie opóźniony na pętlę bo światła, bo ktoś go zajechał, bo coś tam. Potem tylko rośnie...Łukasz pisze:To się robi raz na dzień, pół raza na zmianę, trwa ze 2-3 minuty, więc generuję opóźnienie 1,5 minuty na zmianępawcio pisze:No wiesz, jeżeli na 23 trzeba w te 0 minut zmienić deski na zjazdowe, to może być problem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Łukaszu wbrew pozorom w DŚ czasami jeździ sie gorzej niż w powszedni. Czas masz krótszy, ale główny powód opóźnień...światła - wcale nie są przychylniejsze niż w dzień "normalny"Łukasz pisze:Tramwaj ma jeździć, a nie stać.
A tak serio, to w DS się generują takie duże opóźnienia, że są potrzebne te postoje co pół godziny? Rozkłady zostały urealnione ponoć przecie.
Na przykład z poprzednich rozkładów linia 25...Dzień powszedni...jak nie było żadnych zatrzymań itd. w miarę bezproblemowo się wyrabiałeś w czasie, natomiast w święto...deptałeś ile wlazło i do godzin wieczornych -5, - 7 to był standart.
Co do 23 i jego "0" postoju...ta linia jeździ co 7-8 min. Weź niech Cię złapią światła, jak było już wspomniane itp...to na Czynszowej jesteś -3, pójdź tylko do toi-toia, wpisz przyjazd odjazd w karte i startujesz - 7 razem z następną brygadą jeśli sprawnie mu poszło.
Tramwaje nie muszą stać pół godziny. Ale uważam, że te 4-5 min postoju wyrównawczego być powinno.
Ja osobiście jestem zdruzgotany, bo przy poprzednim rozkładzie miałeś 2 min i często się doganiało poprzednią brygadę...a niestety często te 23 trenuje
-
Robert 514
- Posty: 850
- Rejestracja: 15 gru 2005, 12:14
- Lokalizacja: Wawa / Wrocław
Bardziej miałem na myśli to, żeby traktować Czynszową jak zawrotkę, a toitoia używać na Bemowie. Poza tym - te czasy zostały ponoć urealnione - czyżby tylko w DP?MichałP. pisze: Ja osobiście jestem zdruzgotany, bo przy poprzednim rozkładzie miałeś 2 min i często się doganiało poprzednią brygadę...a niestety często te 23 trenuje
ŁK
Tu nie chodzi czy to DP czy DŚ. Urealnienie a raczej zmiana rozkładów polega na tym, że pewne linie zyskały (np.24 poprzez dłuższe postoje) a inne straciły (np.8) a na niektórych czas ogólny od krańca do krańca nie zmienił się. Zmieniły się tylko przeloty między niektórymi poszczególnymi przystankami ( na jednych dodali po minucie a na innych zabrali). Może na przykładzie z dnia dzisiejszego:
Linia 23...DT Wola na zmiane przyjeżdza - 10. Śmigam na Czynszową ( tam 6 min rozkładowego postoju ). Wpadam i od razu - 8 wypadam. Stare Miasto już tylko -5 i co...korek na światłach przy Kinie Femina ( - 11 ruszam z tego przystanku ). Efekt...2,5 kółka ciągłej jazdy by zaliczyć swoje pierwsze 4 minuty odpoczynku.
I teraz morał...zabierz te 6 min postoju z Czynszowej i jaki będziemy mieli efekt? Urealnienie papierkowe rozkładu nic się nie ma do rzeczywistości ( chodzi o przelot ) a właśnie postoje, są tym głównym elementem pozwalającym szybciej wejść w swój podstawowy rozkład.
Linia 23...DT Wola na zmiane przyjeżdza - 10. Śmigam na Czynszową ( tam 6 min rozkładowego postoju ). Wpadam i od razu - 8 wypadam. Stare Miasto już tylko -5 i co...korek na światłach przy Kinie Femina ( - 11 ruszam z tego przystanku ). Efekt...2,5 kółka ciągłej jazdy by zaliczyć swoje pierwsze 4 minuty odpoczynku.
I teraz morał...zabierz te 6 min postoju z Czynszowej i jaki będziemy mieli efekt? Urealnienie papierkowe rozkładu nic się nie ma do rzeczywistości ( chodzi o przelot ) a właśnie postoje, są tym głównym elementem pozwalającym szybciej wejść w swój podstawowy rozkład.