Strona 7 z 42

: 03 sie 2010, 15:33
autor: Wolfchen
MichalJ pisze:Są jakieś ustawowe limity na tramwaj?
A nie są one przypadkiem takie same, jak na samochody/autobusy? :-k

: 03 sie 2010, 15:41
autor: Glonojad
Zapraszam. Nie spotkałem w PL trasy o większej prędkości dopuszczalnej niż 70 km/h (a i to tylko w Poznaniu).

: 03 sie 2010, 17:47
autor: MichalJ
No więc z czytania ustawy wyszło mi, że są takie jak dla ciężarówki (70 na zwykłej szosie, 80 na dwujezdniówce). :)

: 03 sie 2010, 17:48
autor: Wolfchen
A w terenie zabudowanym mniej... :P

: 03 sie 2010, 17:59
autor: MichalJ
Prędkość na terenie zabudowanym można podnieść znakami, ale nie wyżej niż do tej z niezabudowanego.

: 03 sie 2010, 19:26
autor: Szeregowy_Równoległy
Pojazdom ciężarowym o DMC powyżej 3.5 tony nie można podnieść prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50/60. Znaki podwyższające dopuszczalną prędkość ich nie obowiązują. Zakładam, że tramwaj waży więcej niż 3,5 tony.

: 03 sie 2010, 19:31
autor: Domino2001
Ekolodzy wkraczają do akcji.
Fakt
Ekolodzy blokują tramwaj
Budowa linii łączącej Bielany z Tarchominem stanęła pod znakiem zapytania. Oprotestowali ją obrońcy środowiska.
Dla nich przyroda jest ważniejsza od ludzi! Członkowie Stowarzyszenia Ekologicznego "Światowid" chcą wstrzymać budowę linii tramwajowej z Bielan na Tarchomin. Uważają, że zniszczy to przyrodę Wydmy Nowodworskiej, przez którą biegnie planowana trasa. Ludzie są oburzeni, bo od wielu lat czekają na tę inwestycję, a protesty ekologów mogą ją opóźnić, a nawet zablokować.
Planowana linia tramwajowa wreszcie pozwoliłaby mieszkańcom Tarchomina na szybsze dotarcie do pracy i powrót do domu. Chodzi o połączenie z metrem. Mieszkańcy dojeżdżaliby tramwajem do stacji podziemnej kolejki na Bielanach, co pozwoliłoby zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt minut. - Tramwaj na Białołęce jest potrzebny - mówią Jakub Jędruszak (19 l.) i Katarzyna Grochowska (20 l.). - W godzinach szczytu autobusy są zapchane, a podróż zabiera dużo czasu - dodają.
Ku radości mieszkańców Białołęki w końcu zapadła decyzja o budowie. Plan ZTM zakłada, że w 2011 oddana zostanie do użytku linia łączącą pętlę przy ul. Mehoffera z metrem na Młocinach, biegnąca wzdłuż ul. Światowida. Dwa lata później do trasy zostanie dołączona pętla przy Winnicy. Całość będzie liczyła 7 km. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, ale nagle do urzędu wpłynął protest Stowarzyszenia Ekologicznego "Światowid", które nie zgadza się na taki przebieg linii. - Próbujemy zawalczyć o zdrowie ludzi z Nowodworów - przekonuje Krystyna Kowalska ze stowarzyszenia. - Na trasie przebiegu znajduje się Wydma Nowodworska, w planie zagospodarowania przestrzennego Warszawy to pomnik przyrody, do dnia dzisiejszego kompletnie zdewastowany - dodaje.
- Trasa jest wytyczona tak, by zmniejszyć negatywne dla środowiska skutki - odpowiada rzecznik ZTM Andrzej Skwarek. - Ci państwo nie chcą po prostu, żeby linia przebiegała pod ich oknami. Boją się hałasu, a to niedorzeczne, bo użyjemy nowoczesnych, cichych składów typu 120Na - zapewnia.
Protesty mogą opóźnić tę ważną dla tysięcy ludzi inwestycję. - Trzeba dbać o naturę, ale dla mnie ważniejsza jest ta linia - mówi mieszkanka Białołęki Dorota Orzelska (35 l.). - Ekolodzy powinni przestać protestować.

: 03 sie 2010, 19:36
autor: MichalJ
Szeregowy_Równoległy pisze:Pojazdom ciężarowym o DMC powyżej 3.5 tony nie można podnieść prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50/60. Znaki podwyższające dopuszczalną prędkość ich nie obowiązują. Zakładam, że tramwaj waży więcej niż 3,5 tony.
Tego nie ma w ustawie :)

: 03 sie 2010, 19:46
autor: Glonojad
Szeregowy_Równoległy pisze:Pojazdom ciężarowym o DMC powyżej 3.5 tony nie można podnieść prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50/60. Znaki podwyższające dopuszczalną prędkość ich nie obowiązują. Zakładam, że tramwaj waży więcej niż 3,5 tony.
Primo, tramwaj nie jest ciężarówką. Secundo, tramwaje mają własne, kwadratowe znaki drogowe dotyczące ograniczenia prędkości.

: 03 sie 2010, 19:48
autor: Szeregowy_Równoległy
Jest w rozporządzeniu do ustawy.
Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. pisze: § 27.
3. Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem:
1) pojazdu przewożącego materiały niebezpieczne, o którym mowa w art. 20 ust. 5 ustawy,
2) pojazdu z urządzeniem wystającym do przodu więcej niż 1,5 m od siedzenia kierującego, o którym mowa w art. 20 ust. 6 pkt 2 ustawy,
3) pojazdu holującego pojazd silnikowy, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 1 ustawy,
4) motocykla, którym przewozi się dziecko w wieku do lat 7, o którym mowa w art. 20 ust. 6 pkt 3 ustawy,
5) samochodu ciężarowego przewożącego osoby poza kabiną kierowcy, o którym mowa w art. 63 ust. 2 pkt 4 ustawy.
Glonojad pisze:Primo, tramwaj nie jest ciężarówką. Secundo, tramwaje mają własne, kwadratowe znaki drogowe dotyczące ograniczenia prędkości.
MichałJ twierdził, że tramwaje są traktowane jak ciężarówki, nie sprawdzałem tego. A czy są jakieś ustawowe ograniczenia prędkości tramwajów?

: 03 sie 2010, 20:13
autor: Glonojad
Nie wiem. Poznań mnie przekonał do interpretacji: "torowisko wydzielone, poza skrzyżowaniami, jest w zarządzie zarządzającego infrastrukturą i jest drogą wewnętrzną, a nie publiczną". A na drodze wewnętrznej PoRD nie obowiązuje.

: 03 sie 2010, 20:15
autor: MichalJ
No to jeszcze raz:
- w ustawie jest napisane:
3. Prędkość dopuszczalna poza obszarem zabudowanym (...)

1. samochodu osobowego, motocykla lub samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t: (...)

2. (...) pojazdu niewymienionego w pkt 1:

1. na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 80 km/h,
2. na pozostałych drogach - 70 km/h.
Zatem tramwaj ma 70/80.

Dalej: na obszarze zabudowanym jest 50/60, ale
Art. 21. 1. Organ zarządzający ruchem na drogach może zmniejszyć lub zwiększyć, za pomocą znaków drogowych, prędkość dopuszczalną pojazdów obowiązującą na obszarze zabudowanym.
I na tym zapisy ustawowe się kończą. Dopiero rozporządzenie określa, że okrągły znak z cyframi podnosi prędkość w pewnych sytuacjach tylko niektórym pojazdom, ale ten znak w ogóle nie dotyczy tramwajów, więc problemu nie ma.

Ergo, tramwajom na moście można podnieść do 80.

(Rozporządzenie jest ogóle idiotyczne:
Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego,
Większą niż 60. Czyli znak '60' nie ma tego zastrzeżenia, zatem podnosi z 50 na 60 wszystkim. A znak '70' albo '80' - podnosi osobowym do 70/80, ale ciężarówkom podnosi do 60 czy pozostawia 50? Konia z rzędem...)

: 03 sie 2010, 20:25
autor: Glonojad
No nie, do 80 to nie, bo PESY mają kaganiec na 70... poza tym, już widzę dziadków z TW jak mamrocą "a jak spadnie do Wisły"? ;)

: 03 sie 2010, 22:23
autor: kajo
No nie, do 80 to nie, bo PESY mają kaganiec na 70... poza tym, już widzę dziadków z TW jak mamrocą "a jak spadnie do Wisły"?
Stadler ma chyba w ofercie tramwaje jeżdżące 100km/h, także może kiedyś?

: 03 sie 2010, 22:28
autor: JacekM
w Warszawie? po co?