Strona 7 z 47

: 18 sie 2010, 18:06
autor: JKTpl
A czy przy porannym wyjeździe / zjeździe poprzedniej nocy czas sterownika R&G nie jest synchronizowany z czasem Monetela?

: 18 sie 2010, 18:10
autor: dzidek
Niestety różnie z tym bywa... Swoją drogą niegdyś było głośno jak ZTM na ekspedycji Młociny był zaskoczony, że każdy kierowca linii 184 odjeżdża niezgodnie z czasem.
Transmisja nie zawsze ma miejsce.

: 18 sie 2010, 18:13
autor: reserved
Ale o 13.08 a 13.10 to nie minuta różnicy. Bo gdyby odjechał 13.09 to jeszcze bym przymknął oko.

: 18 sie 2010, 18:16
autor: dzidek
reserved pisze:Ale o 13.08 a 13.10 to nie minuta różnicy. Bo gdyby odjechał 13.09 to jeszcze bym przymknął oko.
Nie było mnie tam więc nie będę wnikał w szczegóły ale skoro następny też odjechał przed jak to napisałeś czasem to znaczy, że pewnie sterownik u kierowców wskazywał inaczej i tyle. Twój zegarek jest co do 1 sek. synchronizowany z czasem Monetela?

: 18 sie 2010, 18:20
autor: reserved
dzidek pisze:ale skoro następny też odjechał przed jak to napisałeś czasem to znaczy, że pewnie sterownik u kierowców wskazywał inaczej i tyle.
Następny odjechał o 13.19 czyli na +1.
dzidek pisze:Twój zegarek jest co do 1 sek. synchronizowany z czasem Monetela?
Nie jestem w stanie tego powiedzieć, ale co jakiś czas sobie aktualizuje jeśli mam zły czas i generalnie nie mam problemu z nim jeśli chodzi o punktualność.

A czy na kasownikach jest taka sama godzina jak na sterownikach? Bo wydawało mi się (podkreślam że nie jestem do końca pewny), że jak wchodziłem do tego kolejnego autobusu który ustawił się za odjeżdżającym to na kasowniku była godz. 13.08.

: 18 sie 2010, 18:23
autor: JKTpl
reserved pisze:A czy na kasownikach jest taka sama godzina jak na sterownikach?
Jak już powiedzieliśmy, czas sterownika rozkładu i sterownika kasatorów powinien być równy. Z wykonaniem różnie.

: 18 sie 2010, 19:19
autor: Desert
Eh... miałem zamiar wsiąść w 175 na Pl. Piłsudskiego. Była 13.07, wiedziałem, że mam 13.10 autobus, więc postanowiłem się pospieszyć wiedząc, że na pewno zdążę bo zostało mi tylko przejście przez ulicę. Oczywiście pocałowałem tył autobusu... zresztą kolejny odjechał 13.19 zamiast 13.20. To bywa wkurzające...
Chociaż to jest mniejszość, wielu kierowców jednak bywa przyjaznych pasażerom... np. kierowca 208, który specjalnie na mnie przed 14.00 poczekał ponownie otwierając drzwi.
I w czym miałeś problem by przejść na KP i wsiąść do rzekomego 175 :-s ?

: 18 sie 2010, 19:48
autor: reserved
Ale tu nie chodzi o mnie. Ja mogłem sobie wsiąść w każdą linię jaka podjedzie na jakikolwiek przystanek. Chodzi o sam fakt odjeżdżania autobusów przed czasem z krańca.

: 04 wrz 2010, 21:16
autor: roki1993
Hmm co mnie wkurza ? Zdecydowanie to, gdy kierowca jedzie, a obok w kabinie stoi jakiś kolega, i toczy się dyskusja. Z drugiej strony, skoro pasażerowie dyskutują, to dlaczego kierowcy mają nie rozmawiać. Wobec osób, prowadzących środki komunikacji miejskiej jestem wyrozumiały, bo po wielu rzeczach jakie widziałem, wiem jaka to trudna praca. :sick:

: 04 wrz 2010, 21:28
autor: JKTpl
roki1993 pisze:Hmm co mnie wkurza ? Zdecydowanie to, gdy kierowca jedzie, a obok w kabinie stoi jakiś kolega, i toczy się dyskusja.
roki1993 pisze:Wobec osób, prowadzących środki komunikacji miejskiej jestem wyrozumiały,
Więc się zdecyduj...

: 04 wrz 2010, 21:42
autor: roki1993
JKTpl pisze:Więc się zdecyduj...
Ja jestem zdecydowany ;).
W 99 % sytuacji jestem wyrozumiały, ale 1% wszystkich sytuacji mnie wkurza.
(Sam nie wiem jak to podliczyłem, ale jakoś tak :neutral: ).

: 05 wrz 2010, 20:17
autor: ikarus
Warszawa to miasto dynamiczne, denerwują mnie kierowcy co najpierw grzeją ile się da , a póżniej wytracając przyspieszenie jadą wolno.

: 06 wrz 2010, 10:16
autor: chester
Mnie taki jeden kierowca z Grodziska wkurza "pompowaniem" pedału gazu. Naciśnie na 2 sekundy, potem 2 sekundy luzem, potem znów gazu, luzu, gazu, luzu... Nawet nie wiedziałem, że mnie taki styl jazdy tak cholernie irytuje.
Może to jego autorski styl oszczędzania paliwa...?

: 07 wrz 2010, 11:09
autor: Premo
Denerwuje mnie jak kierowca autobusu na mając przed sobą pustą drogę jedzie 30km/h. I zazwyczaj nijak nie ma jak go wyprzedzić.

: 07 wrz 2010, 11:33
autor: dzidek
ikarus pisze:Warszawa to miasto dynamiczne, denerwują mnie kierowcy co najpierw grzeją ile się da , a póżniej wytracając przyspieszenie jadą wolno.
Premo pisze:Denerwuje mnie jak kierowca autobusu na mając przed sobą pustą drogę jedzie 30km/h. I zazwyczaj nijak nie ma jak go wyprzedzić.
Takie są skutki przestrzegania czasów przejazdu. Była większa tolerancja przyspieszenia nie było takich kłopotów :)