[RJ] O rozkładzie jazdy pociągów 2012

Moderator: JacekM

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 sty 2012, 15:08

@KwZ: Ja już dawno bym jeździł pociągiem do centrum, gdybym: a) miał dowozówkę do niego częściej niż co 0.5h; b) on sam nie jeździł z tak beznadziejną częstotliwością; c) w DS niestety szybciej wychodzi 709+metro.
fik pisze:pociągi dalekobieżne
Mam nadzieję, że masz na myśli tylko TLK ;)
fik pisze:Włochach
To w Ursusie też.
fik pisze:Toruńskiej
Tam są aż takie tłumy? :O

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2012, 15:21

BJ pisze: Mam nadzieję, że masz na myśli tylko TLK ;)
Nie, wszystkie pociągi.
BJ pisze: To w Ursusie też.
Ursus nie jest punktem przesiadkowym na obwód.
BJ pisze: Tam są aż takie tłumy? :O
Mogłyby być, gdyby była oferta.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 15:30

BJ pisze:Ja już dawno bym jeździł pociągiem do centrum, gdybym: a) miał dowozówkę do niego częściej niż co 0.5h; b) on sam nie jeździł z tak beznadziejną częstotliwością; c) w DS niestety szybciej wychodzi 709+metro.
Ale ja mówię o dojeździe do pociągu dalekobieżnego. Przecież nie o dojeździe na Centralny, żeby tam kupić bilet.
fik pisze:Nie, wszystkie pociągi.
Ekspresy to przesada.
fik pisze:Ursus nie jest punktem przesiadkowym na obwód.
Międzylesie czy Rembertów też nie :>
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2012, 15:51

KwZ pisze: Ekspresy to przesada.
Gdyż? Przy stosunkowo niewielkim wydłużeniu czasu przejazdu (rzędu pojedynczych minut) zyskujesz znaczące zwiększenie dostępności dla Włoch, Ursusa, Jelonek, Bemowa i sporej części Bielan (33 Reymonta-Centralny to 27 minut, Centralny-Włochy to jakieś 10 minut, razem 37 minut, podczas gdy 184 Reymonta-Ciepłownia to 22 minuty, razem z przetunelowaniem to jakieś 27 minut); gdyby jeszcze [sf]pociągnąć przez Dźwigową tramwaj[/sf], to IMHO byłby to drugi najważniejszy dworzec w stolicy.
KwZ pisze:
Międzylesie czy Rembertów też nie :>
Dlatego do Międzylesia mam największe wątpliwości (acz teraz i tak tam dalekobieżnych praktycznie nie ma :P, po budowie POW oczywiście dworcem dalekobieżnym musi stać się Miedzeszyn), Rembertów ma piękny wylot na Siekierezadę. Liczymy znów: Rembertów-Centralna to 15 minut, 131 Centralna-Witosa 24 minuty, łącznie 39 minut; czas przejazdu Rembertów-Witosa liczony po czasach 514 i 401 to 20 (sic!) minut. Znów - zdejmujesz jakąś tam część ruchu z Centralnego, co ma plusy zarówno dla ZTM, jak i PKP.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 sty 2012, 16:22

fik pisze:Nie, wszystkie pociągi.
Moim zdaniem Ex i EIC są o tyle dobre, że są szybsze od TLK. Może nie na CMK, ale generalnie tak. Nie zamieniajmy najważniejszych dalekobieżnych pociągów w osobowe dowozówki z osiedla na osiedle.
Pomijam kwestię biletów. Ustalanie jakiegoś wspólnego biletu z PKP na pewno poszłoby jak po maśle...

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 16:23

fik pisze:Gdyż?
Skoro ekspresy omijają Zachodni (co mnie nie dziwi), to Włochy brzmią dla mnie przesadnie. Jeśli przeczytać to, co napisałeś, to przestaje brzmieć to absurdalnie; niemniej o ekspresach powinien decydować prywatny (a co najmniej swobodny) przewoźnik na podstawie podobnego kryterium do tego mówiącego o wyrywaniu pojedynczego przystanku dla czerwońca.
fik pisze:co ma plusy zarówno dla ZTM, jak i PKP.
Mógłbyś rozwinąć? Priorytetem są pasażerowie, tu się chyba zgadzamy, ale ZTM? Będzie musiał wzmacniać ciągi obwodowe kosztem promienistych; tymczasem dla komunikacji miejskiej najlepiej byłoby, gdyby potoki były skomasowane, zwłaszcza słabe (np. w DS). Podobnie dla PKP dojdą koszty utrzymania nowych dworców. Opłaca się, jeśli wzrost liczby pasażerów to uzasadni.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2012, 16:24

BJ pisze:Nie zamieniajmy najważniejszych dalekobieżnych pociągów w osobowe dowozówki z osiedla na osiedle.
Przecież to nie chodzi o to, aby te pociągi służyły do podróży wewnątrzmiejskich; to chodzi o to, żeby mieszkańcy odleglejszych dzielnic nie musieli do nich jechać aż do centrum, co wydłuża całkowity czas jazdy.

KwZ pisze:Skoro ekspresy omijają Zachodni (co mnie nie dziwi), to Włochy brzmią dla mnie przesadnie.
Ekspresy już od pewnego czasu nie omijają WZ, o co była długa batalia z podobnymi argumentami; w końcu okazało się, że wpływ na czas przejazdu jest znikomy, a z dworca korzysta całkiem spora grupa pasażerów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 16:27

BJ pisze: Nie zamieniajmy najważniejszych dalekobieżnych pociągów w osobowe dowozówki z osiedla na osiedle.
Pomijam kwestię biletów. Ustalanie jakiegoś wspólnego biletu z PKP na pewno poszłoby jak po maśle...
Ale przecież te ekspresy nie miałyby się zatrzymywać na Włochach i Rembertowie, żeby przewozić pasażerów z Bemowa na Czerniaków, tylko żeby pasażerowie dalekobieżni z spoza Śródmieścia mieli bliżej i szybciej do kolei.
BJ pisze:Moim zdaniem Ex i EIC są o tyle dobre, że są szybsze od TLK. Może nie na CMK, ale generalnie tak.
O ile? Ale to temat na szerszą dyskusję o docelowym modelu polskiej kolei.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2012, 16:29

KwZ pisze:Będzie musiał wzmacniać ciągi obwodowe kosztem promienistych; tymczasem dla komunikacji miejskiej najlepiej byłoby, gdyby potoki były skomasowane, zwłaszcza słabe (np. w DS).
W DP zaś odjęcie każdego pasażera, który nie musi jechać przez centrum, zwalnia jedno miejsce w krytycznym momencie. :>
KwZ pisze:Podobnie dla PKP dojdą koszty utrzymania nowych dworców.
Za to odpadnie częściowo problem niewydolności Centralnego w godzinach szczytowych. Kto widział raz piątkowe kolejki do kas, widział wszystko.

[ Dodano: |5 Sty 2012|, 2012 16:30 ]
KwZ pisze: docelowym modelu polskiej kolei.
Obrazek ?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 sty 2012, 16:35

fik pisze:Przecież to nie chodzi o to, aby te pociągi służyły do podróży wewnątrzmiejskich; to chodzi o to, żeby mieszkańcy odleglejszych dzielnic nie musieli do nich jechać aż do centrum, co wydłuża całkowity czas jazdy.
W praktyce i tak wyglądałoby to tak, że ludzie rano w szczycie by wsiadali i by był taki tłok, że konduktor nawet by nie przeszedł...
Pociągiem dalekobieżnym raczej nie jeździ się codziennie albo kilka razy w tygodniu. Zachodni, Wschodni, Centralny - trzy duże dworce dają duże możliwości wygodnego dojazdu o każdej porze z każdego miejsca w Warszawie. Ja mieszkam od Centralnego 15 km, ale jakoś nie płaczę, jak muszę od czasu do czasu się na niego przejechać ;)

[ Dodano: |5 Sty 2012|, 2012 16:38 ]
fik pisze:Za to odpadnie częściowo problem niewydolności Centralnego w godzinach szczytowych. Kto widział raz piątkowe kolejki do kas, widział wszystko.
I tak nic by to nie dało. Na tych wytypowanych przez Ciebie dworcach albo by nie wsiadał nikt - bo jak już napisałem pociągiem dalekobieżnym nie jeździ się codziennie - albo wsiadaliby pojedynczy pasażerowie.
Nawet gdyby u mnie na Jeziorkach się zatrzymywały TLK do Krakowa, to zdziwię Cię, ale jeździłbym i tak na Centralny, żeby mieć miejsce do siedzenia (pomijając porównanie czasu przejazdu via CMK i via Radom, chodzi o przykład).

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 sty 2012, 16:49

Do Włoch można się cofnąć pociągiem z Zachodniej. Na Bemowo z Zachodniej ma być tramwaj... Zatrzymanie dalekobieżnych we Włochach nie jest proste z braku peronów przy torach D.

Toruńska - tak, tam jest daleko do innej stacji.

Uogólniony Wawer - problem rozwiązany przez brak pociągów. :)

Rembertów - tak, tylko znów problem z peronem. Miłosna?

Służewiec - tak.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 16:58

fik pisze:Za to odpadnie częściowo problem niewydolności Centralnego w godzinach szczytowych. Kto widział raz piątkowe kolejki do kas, widział wszystko.
Chyba jednak taniej i łatwiej dorobić więcej kas :> ?
fik pisze:
KwZ pisze:docelowym modelu polskiej kolei.
Na widok obrazka z razu się roześmiałem, ale tak naprawdę to jest dość możliwe i niepokojące.

Rozpisałem się tutaj.
BJ pisze: Zachodni, Wschodni, Centralny - trzy duże dworce dają duże możliwości wygodnego dojazdu
Jeśli już trzy (na jakiej podstawie?), to raczej Włochy, niż Zachodni, który ma jednak niewielki zasięg. Najbardziej opłacalny jest właśnie dla Ursusa i Włoch, dla Ochoty już niewiele lub wcale.
Dojazd może i jest wygodny (wątpliwe), ale czyż nie mógłby być wygodniejszy?
BJ pisze:albo by nie wsiadał nikt - bo jak już napisałem pociągiem dalekobieżnym nie jeździ się codziennie - albo wsiadaliby pojedynczy pasażerowie.
Przez Centralny przewija się rocznie 25 mln ludzi (fik popraw mnie). Urwanie 5-10% to nie jest nikt, tylko kilkaset osób na godzinę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2012, 17:00

MichalJ pisze:Zatrzymanie dalekobieżnych we Włochach nie jest proste z braku peronów przy torach D.
To oczywiste, i tak poruszamy się w zakresie sf.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 17:01

BJ pisze:zdziwię Cię, ale jeździłbym i tak na Centralny, żeby mieć miejsce do siedzenia
Zdziwię cię, ale w pociągach do Kielc i Radomia raczej nie ma problemów z miejscem siedzącym.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14777
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 sty 2012, 17:35

BJ pisze:Pociągiem dalekobieżnym raczej nie jeździ się codziennie albo kilka razy w tygodniu.
Wytłumacz to mieszkańcom Łodzi czy Kielc (a i sporo mieszkańców Radomia jeździ dalekobieżnymi)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ