Objazdy i inne okresowe zmiany tras - 2012
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Przecież od ZTM nijak nie zależy rozlokowanie mikrobusów po zajezdniach. Więcej, nawet go ono nie obchodzi - to sprawa przewoźników.adw pisze:czy od lokalizacji mikrobusów w zajezdniach zależy fakt, że na Żoliborzu jedną linią lokalną jest 205, tymczasem dzielnice na południu i wschodzie miasta mają dużo lepiej zorganizowaną komunikację lokalną - czy nie jest to przypadkiem efekt jakichś niegospodarnych decyzji i ZTM po prostu nie ma wozów które z najbliższych zajezdni mógłby kierować np. na taką Elbląską?
...z Chomiczówką na czeletatra pisze:303 po wycofaniu z Przy Agorze 114 powinno się ucałodziennić kosztem 121 które poza szczytem jeżdzi puste i zasługuje na 3??
Połączyłoby Powązki z Wólką i całe Bielany
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zatem od czego może zależeć fakt, że jedne dzielnice mają od groma linii lokalnych (albo linii częstych jak podawane przez was 192), a inne ciągle się o nie dopominają? Czy jest np. tak, że ZTM dla oszczędności nie chce nigdzie ich powoływać, a robi to tam, gdzie zostanie przymuszony naciskami wpływowych radnych itp.? Jak czytam co od lat wyprawiają radni Żoliborza (bo Bielany to w ogóle śpią w tym temacie) to śmiać się chce.
Np. ZTM odpisał Bemowu i Żoliborzowi, że jak tylko znajdą się wozy na 122, to będzie 122 częściej w weekendy. I w końcu okazało się, że ZTM znalazł wozy ale na 225(345), a na 122 ciągle brakuje - coś tu więc jest nie halo, pomimo obietnic samego ZTM-u i wykonanych pomiarów?
Np. ZTM odpisał Bemowu i Żoliborzowi, że jak tylko znajdą się wozy na 122, to będzie 122 częściej w weekendy. I w końcu okazało się, że ZTM znalazł wozy ale na 225(345), a na 122 ciągle brakuje - coś tu więc jest nie halo, pomimo obietnic samego ZTM-u i wykonanych pomiarów?
Osa, apteki może i są ogólnodostępne, ale przychodnia czynna w g.18-8 jest tylko jedna na Żoliborzu - na Szajnochy, przystanek Bohomolca. Biedni ludzie potrafią nocnymi do lekarza jechać, zamiast taxi, nie mając auta. Jestem autentycznym świadkiem takich historii. Sam zresztą z bratem raz tak jechałem, a raczej szedłem tj. jechałem N91 do Sadów, na piechotę do Suzina i stamtąd N46. To rozwiązanie nie funkcjonuje dobrze.
Ale na nocnym Metro-Sady najbardziej zależy tym, którzy późnym lub nocno-weekendowym metrem wysiadają na Wilsona.
ps. Do przychodni przy Szajnochy należą pacjenci z wielu dziennych przychodni m.in. z dużych przychodni przy Elbląskiej (mają kilkanaście tysięcy pacjentów) oraz niedalekiej przy Krasińskiego w WIML.
Jak ktoś kiedykolwiek próbował wejść do przychodni na Elbląskiej (geriatria, kolejki po całym korytarzu) to przestaje się dziwić, że tym ludziom daleko do przystanków.
Wystąpienie radnego w tej sprawie uważam za uzasadnione, inną sprawą jest natomiast, że jeśli chodzi o mieszkańców to żadna linia na Przasnyskiej i Elbląskiej się nie utrzyma z dobrą frekwencją jeśli nie będzie po najkrótszej drodze jechać do metra. A najkrótsza droga to nie Gdański, a Marymont. Jeśli ZTM chce zafundować koszmarek socjalno-wycieczkowy to chyba świadomie po to, aby potem wykazać nikłe zainteresowanie. Znam wiele osób, które mogłby jeździć busem z Przasnyskiej do Marymontu - w szczególności przystanku oczekują rodzice dzieci ze SP im.Brzechwy - dyrektorka nawet coś tam próbowała kiedyś wywalczyć by przy szkole na Przasnyskiej był busik.
Ale na nocnym Metro-Sady najbardziej zależy tym, którzy późnym lub nocno-weekendowym metrem wysiadają na Wilsona.
ps. Do przychodni przy Szajnochy należą pacjenci z wielu dziennych przychodni m.in. z dużych przychodni przy Elbląskiej (mają kilkanaście tysięcy pacjentów) oraz niedalekiej przy Krasińskiego w WIML.
Jak ktoś kiedykolwiek próbował wejść do przychodni na Elbląskiej (geriatria, kolejki po całym korytarzu) to przestaje się dziwić, że tym ludziom daleko do przystanków.
Wystąpienie radnego w tej sprawie uważam za uzasadnione, inną sprawą jest natomiast, że jeśli chodzi o mieszkańców to żadna linia na Przasnyskiej i Elbląskiej się nie utrzyma z dobrą frekwencją jeśli nie będzie po najkrótszej drodze jechać do metra. A najkrótsza droga to nie Gdański, a Marymont. Jeśli ZTM chce zafundować koszmarek socjalno-wycieczkowy to chyba świadomie po to, aby potem wykazać nikłe zainteresowanie. Znam wiele osób, które mogłby jeździć busem z Przasnyskiej do Marymontu - w szczególności przystanku oczekują rodzice dzieci ze SP im.Brzechwy - dyrektorka nawet coś tam próbowała kiedyś wywalczyć by przy szkole na Przasnyskiej był busik.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Na Mokotowie nocna przychodnia jest na Malczewskiego. Można nocnym dojechać z al. Niepodległości i ze Służewca. Nawet z Puławskiej nie ma czym dojechać. Ani z Wołoskiej, ani z wielu innych miejsc. Nie wiem, jak to wygląda w innych dzielnicach, ale czy Żoliborz ma jakieś specjalne prawa? To ja chcę nocny na Malczewskiego. Może być po trasie 222 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ok, rozumiem ironię, ale chyba zgodzisz się, że jednak przedłużenie N46 o te pareset metrów ZTM-u nie zbawi, a na pewno zbawi wszystkich z przystanków KS.POPIEŁUSZKI i SADY ŻOLIBORSKIE, nie mówiąc, że super by było mieć szansę na przesiadkę z N46 jeżdżącego co 30 minut na N41+N91 jeżdżących łącznie także co 30 minut, nawet bardzo długo się nie czeka patrząc z perspektywy nocy.
Zresztą popatrzcie na strukturę Żoliborza - pl.Wilsona jest centrum tej dzielnicy, tu są sklepy nocne, różne punkty, ważny punkt przesiadkowy. W dzień autobusy z Sadów kierują się właśnie tam. W nocy też by się połączenie Sadów z Wilsona przydało a mamy sytuację, gdy nie trzeba błagać o dodatkową linię, burzyć układu komunikacyjnego. Jest to właściwie akt dobrej woli ZTM aby się zmiłował i wydłużył skręt zamiast z Krasińskiego w Popiełuszki, to z Krasińskiego w Broniewskiego. Nikt na tym nie straci, żaden przystanek nie odpadnie, a dojdą dwa nowe.
Zresztą popatrzcie na strukturę Żoliborza - pl.Wilsona jest centrum tej dzielnicy, tu są sklepy nocne, różne punkty, ważny punkt przesiadkowy. W dzień autobusy z Sadów kierują się właśnie tam. W nocy też by się połączenie Sadów z Wilsona przydało a mamy sytuację, gdy nie trzeba błagać o dodatkową linię, burzyć układu komunikacyjnego. Jest to właściwie akt dobrej woli ZTM aby się zmiłował i wydłużył skręt zamiast z Krasińskiego w Popiełuszki, to z Krasińskiego w Broniewskiego. Nikt na tym nie straci, żaden przystanek nie odpadnie, a dojdą dwa nowe.
Z tego co pamiętam, to na N46 nie ma czasu, by taką zmianę przeprowadzić. Już przeniesienie tego na Pl. Wilsona naciągnęło ten czas do granic wytrzymałości.adw pisze:ZTM ostatnio dużo listów zostawia bez odpowiedzi. Radni wspierali też inicjatywę mieszkańców o skierowanie N46 na bardzo delikatny objazd tj. zamiast:
...Pl.Grunwaldzki-Popiełuszki-Krasińskiego...
przez:
...Pl.Grunwaldzki-Broniewskiego-Krasińskiego...
Czy nie dziwi was upór ZTM-u w takich sprawach? Korona pasażerom N46 z głów nie spadnie od wydłużenia jazdy o 1 minutę a także obecnych pasażerów może interesować możliwość przesiadki na Sadach (N41,91) czy wysiadania na Ks.Popiełuszki (obecnie przystanek z racji skrętu obowiązuje tylko w 1 stronę).
Na dzień dzisiejszy nie ma dojazdu z Sadów do Pl.Wilsona nocą, nie ma dostępu do apteki, nocnych-weekendowych i późnowieczornych kursów metra, dostępu do całodobowej przychodni na Szajnochy (N46 Bohomolca) - czy naprawdę ZTM nie może zlitować się nad grupą pasażerów?
Nie rozumiem, skoro za dnia na odcinku Wilsona-Sady jeżdżą naprawdę tłumy (jest to najbardziej oblegany odcinek zarówno 114 jak i 122) to dlaczego już po 23 do rana nie ma żadnego nocnego na tym odcinku - zwłaszcza, że bardzo prostą zmianą N46 można to osiągnąć?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Objazd objazdu 189. Zapadła się jezdnia ulicy Zdobnicznej, Mediolan w kierunku Wałowickiej od PKP jedzie Popularną, Techników.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
W nocy krytycznym kierunkiem jest Z centrum DO osiedli. N46 ma zgodnie z rozkładem 4 minuty żeby dojechać na plac Wilsona (na przystanek na ul. Mickiewicza).
Dodanie oberka przez ZP SADY to dodanie więcej niż 1 minuty jazdy, sorry.
A co do tłumów jadących za dnia z Broniewskiego na Wilsona - w nocy nie ma metra, więc do centrum jeździ się bezpośrednio nocnymi, a nie przez Wilsona (gdzie oprócz kebaba niczego w nocy nie ma).
Dodanie oberka przez ZP SADY to dodanie więcej niż 1 minuty jazdy, sorry.
A co do tłumów jadących za dnia z Broniewskiego na Wilsona - w nocy nie ma metra, więc do centrum jeździ się bezpośrednio nocnymi, a nie przez Wilsona (gdzie oprócz kebaba niczego w nocy nie ma).
Nie ma żadnego znaczenia, że N46 ma 4 minuty z Pl.Wilsona do Mickiewicza (na który przystanek?).
Z tezą też stanowczo się nie zgodzę - w nocy jest metro - jest a) w weekendy a także b) codziennie od g. 23:40 do ~0:40 (gdyż ostatni kurs 114/122 już ~23:40) i zważywszy na funkcję metra w naszym mieście dość istotnym jest, że w tych przypadkach ZTM nie zapewnia jakiegokolwiek dziennego/nocnego dojazdu, który poza tymi godzinami jest bardzo popularny.
Zważywszy przykładowo, że ktoś wraca np. z Wilanowskiej koło północy, straci ogrom czasu na przesiadkach z metra do nocnego, aby dotrzeć na Broniewskiego. Gdyby było N46 z Wilsona do Sadów, sprawa bardzo by się uprościła.
A co do rozkładu: N46 rusza z Centralnego 23:15 na miejscu jest 23:42 i ma bardzo długi postój. Wyrusza z Młocin 0:01 i na Centralnym jest 0:30. Zakładąc nie wiem jak horrendalne korki i tłumy wysiadające w nocy robienie dwóch dodatkowych przystanków (Ks.Popiełuszki i Sady) nie wydłuża jazdy dłużej niż 3-4 minuty. Nie ma więc problemu aby planowo był o 0:33-34 zamiast 0:30 i wciąż mamy sporo postoju (a jeszcze jest lekka rezerwa stania na Młocinach na wypadek opóźnień), nie mówiąc o rzeczywistej kwestii przejazdu, która w nocy podlega znacznej optymalizacji w obie strony w zależności od chęci kierowcy z uwagi na zwykle klarowne warunki drogowe.
Z tezą też stanowczo się nie zgodzę - w nocy jest metro - jest a) w weekendy a także b) codziennie od g. 23:40 do ~0:40 (gdyż ostatni kurs 114/122 już ~23:40) i zważywszy na funkcję metra w naszym mieście dość istotnym jest, że w tych przypadkach ZTM nie zapewnia jakiegokolwiek dziennego/nocnego dojazdu, który poza tymi godzinami jest bardzo popularny.
Zważywszy przykładowo, że ktoś wraca np. z Wilanowskiej koło północy, straci ogrom czasu na przesiadkach z metra do nocnego, aby dotrzeć na Broniewskiego. Gdyby było N46 z Wilsona do Sadów, sprawa bardzo by się uprościła.
A co do rozkładu: N46 rusza z Centralnego 23:15 na miejscu jest 23:42 i ma bardzo długi postój. Wyrusza z Młocin 0:01 i na Centralnym jest 0:30. Zakładąc nie wiem jak horrendalne korki i tłumy wysiadające w nocy robienie dwóch dodatkowych przystanków (Ks.Popiełuszki i Sady) nie wydłuża jazdy dłużej niż 3-4 minuty. Nie ma więc problemu aby planowo był o 0:33-34 zamiast 0:30 i wciąż mamy sporo postoju (a jeszcze jest lekka rezerwa stania na Młocinach na wypadek opóźnień), nie mówiąc o rzeczywistej kwestii przejazdu, która w nocy podlega znacznej optymalizacji w obie strony w zależności od chęci kierowcy z uwagi na zwykle klarowne warunki drogowe.