Strona 7 z 16

: 11 sty 2012, 10:24
autor: paolo11051
KwZ pisze:Ale dla mnie kryterium to napełnienia w autobusie, a nie to, skąd lub przez jakie przystanki jedzie.
czy wystarczy fakt, że E-2 z Bemowa-Ratusz rano często jest niezabieralne?

: 11 sty 2012, 10:27
autor: KwZ
Po pierwsze, też krytykuję uwalenie E-2. Po drugie, nikt wcześniej nie pisał o niezabieralności. Po trzecie, odnosiłem się do postu wymieniającego linie na Sobieskiego.

: 11 sty 2012, 10:35
autor: grzegorz
KwZ pisze:Ale dla mnie kryterium to napełnienia w autobusie, a nie to, skąd lub przez jakie przystanki jedzie.
No to jakie napełnienie ma E-2 z Bemowa? Za małe? Toby już dawno go pocięli. To, że kursuje co 10 minut jest najlepszym dowodem na to, że się sprawdza. W DS jest inna bajka i nie ma Edwarda w DS. Coś się nie zgadza?
Po co na siłę ,,integrować'' ludzi? Przecież zapchany autobus jadący z odległej dzielnicy to żaden rarytas dla mieszkańców osiedli położonych bardziej centralnie. Niech sobie jedzie bez zatrzymania.
Pociągi przyśpieszone/pośpieszne funkcjonują i świetnie się mają. Nic dziwnego - taka Wesoła ma KM a Mińska, SKM itd. Niektóre pociągi z Siedlec/Łukowa może sobie darować. Podobnie Konarskiego nie ucierpiało przez brak kilku E-2, i tak zatłoczonych przez bemowiaków.
Uzwyklanie linii mało pomaga mieszkańcom okolic centrum, a raczej jest batem na tych z obrzeży.

: 11 sty 2012, 10:48
autor: KwZ
ZTM wrzucił na facebooka to zdjęcie, a pod spodem twierdzi, że E-2 ginie przez korki. Nie jest to przypadkiem Górczewska sprzed otwarcia buspasa?

: 11 sty 2012, 10:51
autor: grzegorz
KwZ pisze:Jeśli ekspres jest dość częsty i obsługuje akurat moją relację, to tak. W przeciwnym wypadku częściej sprawdza się czarnuch.
No raczej nie bardzo. E-2 z Wilanowa jest ,,wsparty'' przez 116, a na Bemowie - 171. Dzięki temu z dalszych osiedli ekspres jest linia podstawową, a czarnuch uzupełniającą, a z bliższych centrum - odwrotnie. Co w tym dziwnego, czy złego?
W temacie o sygnalizacji ,,Majusi'' o mało nie napisał (a może nawet napisał), że (nieprzyjemne skądinąd) wrażenie pasażera, że mu tramwaj ucieka może mieć istotne znaczenie przy projektowaniu komunikacji. Nie opierajmy się na subiektywnych wrażeniach! To, że nikt nie lubi jak mija go autobus, albo nawet staje na wysokości przystanku, bez obsługi tegoż, nie jest powodem do rozwalania działającego systemu. Dla małego zwiększenia wygody 5 osób nie może obrywać 150, które i tak ma przed/za sobą 10-15 km do/z domu.

: 11 sty 2012, 10:53
autor: KwZ
grzegorz pisze:Przecież zapchany autobus jadący z odległej dzielnicy to żaden rarytas dla mieszkańców osiedli położonych bardziej centralnie.
Ja uważam, że zatrzymywać linię przyspieszoną opłaca się, jeżeli ma wyraźnie mniejsze napełnienie o pozostałych linii na tym przystanku. O tym pisałem przy napełnieniu.
Albo zatrzymywać można, jeżeli zyski skrócenia oczekiwania na autobus przeważają nad stratami pasażerów już jadących.
Wydaje się, że oba przypadki nie zachodzą.

: 11 sty 2012, 10:55
autor: grzegorz
KwZ pisze:ZTM wrzucił na facebooka to zdjęcie, a pod spodem twierdzi, że E-2 ginie przez korki. Nie jest to przypadkiem Górczewska sprzed otwarcia buspasa?
Tak jest! Dla niezorientowanych: buspas wyznaczono po wycofaniu 507. No i jak to się nazywa? No, ale ZTM pewnie myśli: ,,moja racja jest najmojsza''!

: 11 sty 2012, 10:55
autor: KwZ
grzegorz pisze:E-2 z Wilanowa jest ,,wsparty'' przez 116, a na Bemowie - 171. Dzięki temu z dalszych osiedli ekspres jest linia podstawową, a czarnuch uzupełniającą, a z bliższych centrum - odwrotnie. Co w tym dziwnego, czy złego?
Napisałem "częściej" a nie zawsze. 50-75% linii przyspieszonych jest do uwalenia, ale nie E-2.

Co to za dyskusja w ogóle #-o

: 11 sty 2012, 11:14
autor: grzegorz
KwZ pisze:
grzegorz pisze:E-2 z Wilanowa jest ,,wsparty'' przez 116, a na Bemowie - 171. Dzięki temu z dalszych osiedli ekspres jest linia podstawową, a czarnuch uzupełniającą, a z bliższych centrum - odwrotnie. Co w tym dziwnego, czy złego?
Napisałem "częściej" a nie zawsze. 50-75% linii przyspieszonych jest do uwalenia, ale nie E-2.

Co to za dyskusja w ogóle #-o
To ,,częściej'' jest rozumiane w ZTM jako ,,uwalmy wszystkie, po co kombinować, zastanawiać się''.
Dyskusja nie na temat, oczywiście.

: 11 sty 2012, 12:21
autor: Kleszczu
grzegorz pisze:
KwZ pisze:ZTM wrzucił na facebooka to zdjęcie, a pod spodem twierdzi, że E-2 ginie przez korki. Nie jest to przypadkiem Górczewska sprzed otwarcia buspasa?
Tak jest! Dla niezorientowanych: buspas wyznaczono po wycofaniu 507. No i jak to się nazywa? No, ale ZTM pewnie myśli: ,,moja racja jest najmojsza''!

Celny strzał ZTMu. Prościutko w kolano :D

: 11 sty 2012, 12:24
autor: R-9 Chełmska
Kleszczu pisze: Celny strzał ZTMu. Prościutko w kolano :D
Ich niestety nic nie zabije, nawet jakby strzelili sobie w głowę...

: 11 sty 2012, 13:17
autor: drapka
To niech to 402 ma przystanki jak dawne E-2 i będą dwie pieczenie na jednym ogniu.

: 11 sty 2012, 13:21
autor: Georg
Ale to już nie będzie to samo. Dawniej argumentem za niedodawaniem przystanków Edwardowi był charakter ekspresowy linii. A teraz będzie argument pasażerów, że skoro 410 tu staje, to dlaczego 402 nie? A 410 staje na niemal wszystkich przystankach.

: 11 sty 2012, 13:23
autor: KwZ
Dalej można mówić, że 402 i 410 ma różne funkcje (tu nie staje 523), ale fakt, to słabszy argument.

: 11 sty 2012, 13:29
autor: person
Zawsze można modlić się o moment, w którym zostanie orzeczony "utracony przyspieszony charakter linii 410" i tym samym "zamiana w linię 310" (lub kasacja :P)