Strona 7 z 39

: 21 lis 2012, 9:12
autor: Piottr
MeWa pisze:
Piottr pisze:Na zwiększenie obsady wziąć z worka z napisem "Renoma". Myślę, że korzyść zarówno wizerunkowa, jak i społeczna byłaby dużo większa.
Zdaje się, że w Renomie pracuje mniej osób niż byłoby potrzeba na zwiększenie obsady KM? Pomijając już to, że z różnych względów pewnie są tańsi.
Nie za bardzo rozumiem, czemu bronisz tego patologicznego układu, kiedy na samorządowej spółce przewozowej, finansowanej z moich i Twoich podatków i na pasażerach żeruje podmiot trzeci o wątpliwej renomie, dodatkowo dramatycznie obniżając postrzeganie społeczne kolei jako bezpiecznego i przyjaznego użytkownikowi środka transportu.
MeWa pisze:Jak Cię nie obchodzi, to po co o tym piszesz?
Ponieważ interesuje mnie, że np. w sytuacji kiedy w ostatniej chwili wsiadam do pociągu, a następny mam za godzinę (różne mogą być tego przyczyny, nie tylko moje zaspanie, a np. spóźniony autobus), zostanę potraktowany, jak klient, a nie jak potencjalny przestępca, i to jeszcze przez ludzi, których umocowanie prawne do takiego mnie potraktowania, jest oględnie mówiąc, bardzo wątpliwe.

: 21 lis 2012, 11:58
autor: drapka
Jedną z różnic między kolejami naszymi a cywilizowanymi, jaka zawsze mi się rzucała w oczy była taka, że tam pazażer bez biletu zajmował miejsce i czekał na konduktora. A ten posiadającym bilet sprawdzał go, a nieposiadającym wypisywał i pobierał opłatę. U nas zaś zawsze było to obwarowane konieczością zgłoszenia się do konduktora na początku składu, jak nie- toś gapowicz, pijak i złodziej.

: 21 lis 2012, 16:10
autor: MeWa
Piottr pisze:Nie za bardzo rozumiem, czemu bronisz tego patologicznego układu, kiedy na samorządowej spółce przewozowej, finansowanej z moich i Twoich podatków i na pasażerach żeruje podmiot trzeci o wątpliwej renomie, dodatkowo dramatycznie obniżając postrzeganie społeczne kolei jako bezpiecznego i przyjaznego użytkownikowi środka transportu.
Nie bronię. Po prostu atakować trzeba dobrymi argumentami, a nie ślepakami, latwymi do zbicia.

: 21 lis 2012, 21:32
autor: fik
Piottr pisze:Ponieważ interesuje mnie, że np. w sytuacji kiedy w ostatniej chwili wsiadam do pociągu, a następny mam za godzinę (różne mogą być tego przyczyny, nie tylko moje zaspanie, a np. spóźniony autobus), zostanę potraktowany, jak klient, a nie jak potencjalny przestępca, i to jeszcze przez ludzi, których umocowanie prawne do takiego mnie potraktowania, jest oględnie mówiąc, bardzo wątpliwe.
To jest problem, który z pewnością rozwiążą bramki na peronach!

: 22 lis 2012, 3:12
autor: Premo
Renoma w ciagu ostatnich kilku lat wymienila znaczna wiekszosc pracownikow. Wiec tylko legenda po tej firmie zostala o chamstwie i prostactwie.

: 22 lis 2012, 9:45
autor: przewoz
Tak na marginesie, ostatni przetarg na kontrolę biletów w iluś tam pociągach KM wygrała jakaś tam inna firma z Kozienic - TOR. Ile ona ma wspólnego z Renomą? Pewnie ludzi.

A teraz drugi margines.
W Szwajcarii jest część pociągów podmiejskich (S-bahn głównie) oznakowanych żółtym logo z okiem i z napisem "self-control zone...". Do pociągu wsiadasz z ważnym biletem. Jego brak - kara.
Nie mogłem doszukać się informacji o możliwości legalizacji przejazdu u konduktora.
Wczoraj jechałem sobie z PKP IC i miałem w związku z tym sporo czasu (a nawet więcej niż rozkład przewidywał :D ) żeby przegrzebać swoje archiwa zdjęciowe, ale nie znalazłem tej naklejki w powiększeniu, choć mam to na kilku zdjęciach ;)
Może o czymś tam nie pamiętam, ale znaczkami tymi są obklejane całe pociągi i żeby taki warunek wprowadzić u nas przy obecności kas - problem częściowo byłby pewnie rozwiązany. Częściowo, bo na Zachodnim w piątek i ta trzecia kasa niewiele pomaga ;)

: 23 lis 2012, 1:49
autor: Adam G.
przewoz pisze:W Szwajcarii jest część pociągów podmiejskich (S-bahn głównie) oznakowanych żółtym logo z okiem i z napisem "self-control zone...". Do pociągu wsiadasz z ważnym biletem. Jego brak - kara.
Nie mogłem doszukać się informacji o możliwości legalizacji przejazdu u konduktora.
Z tego co pamiętam, w tych pociągach nie ma konduktorów.

: 23 lis 2012, 9:38
autor: przewoz
^^^ a kontrolerzy? Pewnie lotne kontrole. Też jakiś pomysł. U nas na niektórych liniach wrócono by do tradycji bezbiletowych przejazdów.

: 23 lis 2012, 11:55
autor: Piottr
fik pisze:
Piottr pisze:Ponieważ interesuje mnie, że np. w sytuacji kiedy w ostatniej chwili wsiadam do pociągu, a następny mam za godzinę (różne mogą być tego przyczyny, nie tylko moje zaspanie, a np. spóźniony autobus), zostanę potraktowany, jak klient, a nie jak potencjalny przestępca, i to jeszcze przez ludzi, których umocowanie prawne do takiego mnie potraktowania, jest oględnie mówiąc, bardzo wątpliwe.
To jest problem, który z pewnością rozwiążą bramki na peronach!
Tak, biletomaty i bramki na peronach rozwiązują ten problem jednoznacznie - bo eliminują opisaną sytuację, kiedy podróżny znajduje się w pociągu bez biletu i chce taki bilet nabyć od personelu pokładowego. Bramki plus automat uniemożliwiają wskoczenie do pociągu w ostatniej chwili, bo klient nie przejdzie przez bramki, nie "okazawszy" im biletu.
Jednak z drugiej strony - idąc śladem ostatnich zmian w regulaminie - bramki to rozwiązanie od którego raczej powinno się odchodzić, niż je promować i rozszerzać na kolejne podsystemy transportowe. (w takiej np. Turcji bramki są na wejściu na przystanki tramwajowe)
Premo pisze:Renoma w ciagu ostatnich kilku lat wymienila znaczna wiekszosc pracownikow. Wiec tylko legenda po tej firmie zostala o chamstwie i prostactwie.
Niestety, zła renoma pozostała. Dobry spec od marketingu i public relations zaproponował by zmianę identyfikacji wizualnej spółki i nazwy handlowej ;-)
przewoz pisze:W Szwajcarii jest część pociągów podmiejskich (S-bahn głównie) oznakowanych żółtym logo z okiem i z napisem "self-control zone...". Do pociągu wsiadasz z ważnym biletem. Jego brak - kara.
W Berlińskiej S-Bahnie też nie ma konduktorów i nie ma mozliwości zakupu biletu ztcp... Ale za to automaty biletowe są na każdym przystanku.

: 23 lis 2012, 12:09
autor: przewoz
^^^ rozpatrujemy przypadek, w którym na stacji była kasa biletowa :) Ale zgoda. Żeby to wszystko zrobić jak na SBB czy S-Bahn w Niemczech - biletomaty musiały by być na każdej dziurze nawet.
A pod Warszawą o to ciężko. Rozkłady rozwieszone przez PLK znikają.

: 23 lis 2012, 12:34
autor: Adam G.
przewoz pisze:^^^ a kontrolerzy? Pewnie lotne kontrole.
Dokładnie.

: 23 lis 2012, 12:54
autor: fik
Piottr pisze: Tak, biletomaty i bramki na peronach rozwiązują ten problem jednoznacznie - bo eliminują opisaną sytuację, kiedy podróżny znajduje się w pociągu bez biletu i chce taki bilet nabyć od personelu pokładowego. Bramki plus automat uniemożliwiają wskoczenie do pociągu w ostatniej chwili, bo klient nie przejdzie przez bramki, nie "okazawszy" im biletu.
Rewelacja. Wylejmy dziecko z kąpielą, a przy okazji jeszcze utnijmy mu główkę.

: 23 lis 2012, 14:06
autor: Piottr
fik pisze:
Piottr pisze: Tak, biletomaty i bramki na peronach rozwiązują ten problem jednoznacznie [..]
Rewelacja. Wylejmy dziecko z kąpielą, a przy okazji jeszcze utnijmy mu główkę.
Ciekawe dlaczego cytujesz tylko ten fragment, z którym się nie zgadzasz. Coś czuję, że po prostu lubisz ze mną polemizować :-)

Przeniesienie kontroli biletowej z pociągu na perony - eliminuje problem wsiadania bez biletu - jednak, jak napisałem zdanie niżej - od takich systemów się powinno raczej odchodzić, z wielu powodów, nie tylko przepustowości, utrudnień dla niepełnosprawnych i ograniczenia drogi ewakuacyjnej.
W praktyce eksploatacja takiego systemu jest bardzo droga i kłopotliwa (przypomnę, że w bramkach Ascom Monetel najczęściej psującym się elementem była sprężynka beczkowa, której koszt wymiany producent szacował na ... 250 zł) i koszty eksploatacyjne systemu pożerają potencjalne korzyści.

: 23 lis 2012, 15:52
autor: px33
Piottr pisze:przypomnę, że w bramkach Ascom Monetel najczęściej psującym się elementem była sprężynka beczkowa, której koszt wymiany producent szacował na ... 250 zł
To bramki nie były/są polskie?

: 23 lis 2012, 16:32
autor: AAdamq
Podróżując po krajach Uni Europejskiej w pociągu nie ma osoby sprawdzajacej bilety... bilet przed jazdą należy skasować w kasowniku przed wejściem na peron... nieskasowany bilet jest podstawą do opłaty dodatkowej w razie doraźnej kontroli.