Strona 63 z 127

: 13 lis 2008, 20:05
autor: florekf
W Gazecie WPR mozemy odnaleźć świeżutki artykuł w sprawie uchwalenia przez Radę Pruszkowa uchwały w sprawie wspólnego biletu. Oto fragment:

"Tym bardziej, że sąsiedni Piastów, dysponujący budżetem o ponad połowę mniejszym przyjął konieczność dofinansowania bez większych dyskusji. Mimo faktu, że mimo zdecydowanie mniejszego budżetu (Piastów ok. 48 mln zł, Pruszków ponad 120 mln)) dopłaca i to sporo również do linii autobusowych MZO."

Ja rozumiem MZK, MZA ale MZO!!!!??? ](*,)

: 13 lis 2008, 20:09
autor: Premo
Lepiej daj sobie spokój z wyłapywaniem błędów dziennikarzy. Nie od dziś wiadomo że nie mają oni żadnego pojęcia jeśli chodzi o komunikację.

: 13 lis 2008, 20:11
autor: m72
florekf pisze:linii autobusowych MZO."

Ja rozumiem MZK, MZA ale MZO!!!!???
MZO czyli co?
Miejskie Zakłady Outobusowe czy Omunikacyjne?

: 13 lis 2008, 20:15
autor: florekf
Premo pisze:Lepiej daj sobie spokój z wyłapywaniem błędów dziennikarzy. Nie od dziś wiadomo że nie mają oni żadnego pojęcia jeśli chodzi o komunikację.
Ja tego nie wyłapałem, ten tekst mnie spoliczkował! Co za ignorancja

: 13 lis 2008, 20:24
autor: kajo
florekf pisze:Ja rozumiem MZK, MZA ale MZO!!!!??? ](*,)
To są poprostu Miejsckie zakłady oczyszczania, zbił dwie nazwy.

: 13 lis 2008, 23:53
autor: humptyangel
Info z godziny 18:00 - Rada Miejska w Pruszkowie 20 głosami za przyjęła uchwałę o dopłacie do wspólnego biletu ZTM-KM.

Orkiestra grać :boohoo:

: 14 lis 2008, 20:05
autor: florekf
Czy planowany jest montaż kasowników na stacji w Pruszkowie? Jeśli już wprowadzają bilety dobowe to powinna być możliwość ich skasowania.....Oczywiście można skasować w SKM ale na tym polega wspólny bilet żeby nie być zmuszanym do korzystania tylko z SKM

: 14 lis 2008, 23:29
autor: JaBaal
Na stacji Pruszków są w przejściu podziemnym jakieś stare kasowniki, prawdopodobnie zepsute :neutral: Aczkolwiek poruszyłes problem, o którym nie pomyślałem: kupuję dobowy, idę na peron, podjeżdża KM i co? Wydaje mi się, że wsiadam i czekam na 'kanara', który mi ten bilet skasuje. A że nie mam możliwości skasowania go wcześniej? Jak to wygląda w świetle przepisów 'obowiązujących' podróżnego do skasowania biletu, kiedy podróżny, który zapłacił za przejazd poprzez kupno biletu z zamiarem skasowania go, nie może tego zrobić?
Pomyślałem, że 'prawnie podobną' byłaby sytuacja, w której pasażer wsiada do tramwaju, w którym nie działa żaden kasownik. Pasażer tego nie wie i próbuje bilet skasować. Nie udaje mu się, a tramwaj jedzie. Kanar sprawdza kasowniki i stwierdza, że skasowanie biletu było niemożliwe. Pasażer bilet gotowy do skasowania ma - wówczas ZTCW robi 'kasowanie długopisem' biletu. Tak, czy inaczej, pasażer nie popełnia przestępstwa polegającego na wyłudzeniu nienależnej mu usługi. Więc myślę, że na dziś wystarczy po prostu dobówkę mieć i okazać kanarowi KM.

: 14 lis 2008, 23:39
autor: Premo
JaBaal pisze:Więc myślę, że na dziś wystarczy po prostu dobówkę mieć i okazać kanarowi KM.
Jest wyraźnie napisane że oferta dotyczy biletów"uprzednio aktywowanych". Dlatego tam gdzie jest to możliwe powinien być zamontowany kasownik

: 15 lis 2008, 1:55
autor: JaBaal
Aż się przejdę i zobaczę jutro. A co, jeśli tych kasowników nie będzie?

: 15 lis 2008, 8:33
autor: Premo
JaBaal pisze:Aż się przejdę i zobaczę jutro. A co, jeśli tych kasowników nie będzie?
Teoretycznie możliwość aktywowania ma kierownik pociągu.

: 15 lis 2008, 9:43
autor: mozgow
Obrazek
Wreszcie jeden bilet wokół stolicy
Krzysztof Śmietana 2008-11-14, ostatnia aktualizacja 2008-11-14 08:46

Wspólny bilet na kolej i komunikację miejską na dobre przekracza granice Warszawy. Od soboty zacznie obowiązywać na trasie z Pruszkowa do Sulejówka. W przyszłym roku ma sukcesywnie obejmować kolejne miejscowości


Obrazek
Fot. Grazyna Jaworska / AG

To ogromne ułatwienie dla tysięcy podróżnych, którzy codziennie dojeżdżają do stolicy. Z Pruszkowa i Sulejówka do Warszawy można już wprawdzie podróżować z kartą miejską składami Szybkiej Kolei Miejskiej, ale często z powodu tłoku trudno się do nich wbić. To się powinno zmienić, bo wspólny bilet obejmie teraz wagony Kolei Mazowieckich.

Do końca nie było jednak pewne, czy z nowego udogodnienia będą mogli korzystać mieszkańcy Pruszkowa. Pod koniec października rada tego miasta nie zgodziła się na dofinansowanie wspólnego biletu. Mieszkańcy Pruszkowa na forach internetowych nie zostawili suchej nitki na swoich radnych. Wczoraj wieczorem rada powtórnie zajęła się sprawą dotacji. I tym razem zgodziła się, by miasto w tym roku dopłaciło 30 tys. zł Zarządowi Transportu Miejskiego w Warszawie, który rozlicza się z Kolejami Mazowieckimi. - Wcześniej radni stawiali pytania, na które nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Teraz wszystko im dokładnie wytłumaczyliśmy - stwierdził prezydent Pruszkowa Jan Starzyński.

Od soboty w Pruszkowie, Piastowie i Sulejówku do pociągów Kolei Mazowieckich mogą więc wsiadać wszyscy posiadacze biletów okresowych ważnych w dwóch strefach: nie tylko 30- i 90-dniowych, ale też siedmio- i trzydniowych oraz dobowych. Koleje Mazowieckie obiecały wydłużyć niektóre składy kursujące w godzinach szczytu do trzech jednostek.

Wczoraj prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wspólnie z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa, które jest właścicielem Kolei Mazowieckich, obiecali, że zasięg wspólnego biletu będzie rozszerzany o kolejne podstołeczne miejscowości. - Tak jak większość dużych miast Europy stawiamy na transport szynowy - powiedziała pani prezydent. Konkretne daty jeszcze nie padły. Leszek Ruta, szef ZTM, twierdzi jednak, że dość zaawansowane są rozmowy z Piasecznem, Legionowem i Otwockiem. Trwa obliczanie wysokości kwot, które te miasta będą musiały przekazywać na rzecz Kolei Mazowieckich. Udziały w dotacji obliczyły już między sobą gminy położone wzdłuż linii wołomińskiej.

- Dla mieszkańców Piaseczna, którzy w drodze do Warszawy muszą stać w gigantycznych korkach na ul. Puławskiej, wspólny bilet byłby prawdziwym wybawieniem. Walczymy o niego już od trzech lat - mówi burmistrz Piaseczna Józef Zalewski. Podróż z tego miasta do stolicy samochodem czy autobusem trwa nierzadko półtorej godziny lub jeszcze dłużej, a pociągiem - od 37 do 41 minut. Na tej trasie problemem jest jednak nie tylko brak wspólnego biletu, ale też rzadkie kursy pociągów. Halina Sekita, szefowa Kolei Mazowieckich, obiecuje, że w połowie grudnia, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, na poszczególnych liniach kursów będzie nieco więcej. Na dużą poprawę nie ma co liczyć, bo spółka ma wciąż za mało pociągów. Liczy, że uda się pożyczyć kilka składów od innych przewoźników.

ZTM snuje za to wizję rozszerzania wspólnego biletu o miejscowości położone dalej od stolicy. Miałby on obowiązywać np. w Grodzisku Maz., Błoniu, Nowym Dworze Maz. czy Mińsku Maz. Miasta te znalazłyby się w tzw. trzeciej strefie biletowej. Ich mieszkańcy do stolicy mogliby również dojechać pociągami z kartą miejską, ale musieliby na nich załadować droższe bilety niż te obowiązujące tuż pod Warszawą. ZTM zajmie się utworzeniem autobusowych linii dowożących do stacji.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

: 15 lis 2008, 11:17
autor: przewoz
Premo pisze:JaBaal napisał/a:
Aż się przejdę i zobaczę jutro. A co, jeśli tych kasowników nie będzie?

Teoretycznie możliwość aktywowania ma kierownik pociągu.
Tylko okresowych na karcie. Dobowych nie aktywuje, choć była taka możliwość kiedyś, jak był remont na Grodziskiej ()ten cholerny mostek).
Taka aktywacja była po prostu obstemplowaniem biletu ze wszystkich stron i podpisaniem przez kierpocia numerem pociągu i datą ;)

: 15 lis 2008, 13:34
autor: JaBaal
No to wynika z tego, że dla posiadacza biletu dobowego, kupionego w Pruszkowie, oferta przejazdu KM jest - ale na niby (jakoby jej nie było - znowu diabeł tkwi w szczegółach) :-k

: 15 lis 2008, 17:20
autor: humptyangel
chyba kwestią czasu jest zamontowanie aktywatorów w budynkach dworców.
Poza tym taka sama sytuacja występuje na WKD czy na linii otowckiej