Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2008, 18:04

Teokryt pisze:ALe to troche nie fair
czy ja wiem? taka istota tego biletu... gdyby można było z biletem na okaziciela anulować kary, to by było sporo nadużyć...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 18 sie 2008, 18:39

geograf pisze:Samochód też kupisz w dwóch postaciach,
Ale podatki można rozliczać wspólnie ;)
MeWa pisze:gdyby można było z biletem na okaziciela anulować kary, to by było sporo nadużyć...
Wiadomo.
IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%. Bo sam bilet tani nie jest.
Tak czy inaczej koszt biletów co kwartał będzie stanowił 435zł. 145 zł/mc, co daje ok 5% dochodów domowych.
dobra koniec sie żalenia, trzeba będzie się jakoś dorobić na sam bilet... A szkoda ze nie ma biletów rodzinnych ;) ZTM wspierał by przez to politykę prorodzinną ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2008, 19:00

Teokryt pisze:IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%.
Sankcjonowałbyś w ten sposób jazdę na gapę, wystarczyłoby, żeby w domu był jeden bilet tylko (ba! czemu w domu tylko...), zresztą też kwestia biletów krótkookresowych na okaziciela...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9676
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 sie 2008, 19:15

Teokryt pisze:IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%.
Teokrycie, powyżej sam pokazałeś jak ludzie potrafią kombinować, byle było taniej, a przez to - jak "zbyt elastyczny" system mógłby być wykorzystywany przez co bardziej obrotne jednostki. Dlatego też taryfa jest prosta: bilet na okaziciela możliwy do wykorzystania przez kilka osób i ważny jedynie w momencie kontroli oraz bilet imienny - który jest przypisany do jednej osoby, a przez to tańszy (ilość potencjalnych przejazdów w miesiącu na podstawie takiego biletu jest dużo niższa).

W Łodzi na bilecie na okaziciela drukuje się dodatkowo informację, że (bo w Łodzi bilety o dłuższym okresie ważności niż dobowe są drukowane w punktach sprzedaży biletów) "w przypadku braku biletu podczas kontroli, reklamacje nie będą uwzględniane!" ;)

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 18 sie 2008, 19:39

MeWa pisze:Sankcjonowałbyś w ten sposób jazdę na gapę, wystarczyłoby, żeby w domu był jeden bilet tylko
Ale płaciło by się te 75zł przy każdej kontroli i braku biletu. Wiec wszystko rozchodziło by się o statystykę "złapania".
Tak czy inaczej bilet na okaziciela jest b. drogi (nawet 360 zł) i kara za nieposiadanie tego biletu to 150zł. robi się z tego 430zł a to w sytuacji kiedy choć raz "posiejemy" gdzieś bilet.
Szkoda ze nie ma możliwości kodowania biletów dobowych na karcie tak by "schodziły" a były tańsze od tych kupionych luzem.

Osobiście jedyna kombinatoryka jaka zastosowałem to było kupienie biletu tuż przez utratą ważności ulgi, i wymienianie się tym biletem z siostrą (wspólna ulga) podczas wakacji. Na dzień dzisiejszy nie zaoszczędziłem nic. może do końca okresu ważności wyjdę na zero.
Obrazek

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5551
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 18 sie 2008, 19:39

§ 19
1. Pasażer, który nie posiada ważnego biletu okresowego lub dokumentu uprawniającego do bezpłatnych przejazdów, jest obowiązany skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu lub strefy biletowej metra.
A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 18 sie 2008, 19:56

łatwo zdobyć wejściówki do metra? nie trzeba okazywac żadnych dokumentów (bo z tego co wiem to one sa dla osób które mają przejazdy bezpłatne).

wziąłbym garstkę takich wejściówek, nosił bym je w kieszeni, tylko po to by nie wyciągać WKM z torby która jest w portfelu.
Nie blokował bym przejścia, narażał sie na kieszonkowców, nie denerwował się ze karty zbliżyć z jakiegoś powodu nie mogę.
ew. jak nie wejściówki to kupił bym te bilety uzupełniające za 10gr tylko czy one uprawniają do wejścia? czy może bramka "liczy" wartość biletu?
Przeskakiwać nie umiem.
Obrazek

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2008, 20:21

TGM pisze:
§ 19
1. Pasażer, który nie posiada ważnego biletu okresowego lub dokumentu uprawniającego do bezpłatnych przejazdów, jest obowiązany skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu lub strefy biletowej metra.
A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.
a po co wynajdujesz takie sprawy, nie wiesz jaka jest praktyka? Wszędzie, gdzie są bilety czasowe, pasażerowie czekają na pętli do momentu ruszenia autobusu. Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.

[ Dodano: Pon 18 Sie, 2008 20:22 ]
Teokryt pisze:łatwo zdobyć wejściówki do metra? nie trzeba okazywac żadnych dokumentów
nie trzeba
Teokryt pisze:wziąłbym garstkę takich wejściówek
wystarczy jedna
Teokryt pisze:Przeskakiwać nie umiem.
to żadna filozofia, ale za to można dostać mandat
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5551
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 18 sie 2008, 20:26

MeWa pisze:
TGM pisze: A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.
a po co wynajdujesz takie sprawy, nie wiesz jaka jest praktyka? Wszędzie, gdzie są bilety czasowe, pasażerowie czekają na pętli do momentu ruszenia autobusu. Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.
Przepisy powinny być dokładne i nie pozostawiać takich wątpliwości. Znajdą się kanary, które wykorzystają taką sytuację i co? Dura lex, sed lex?
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2008, 20:49

Przepisy nigdy nie przewidzą wszystkich możliwych przypadków. Zresztą nie przekonuje mnie argumentacja "bo znajdzie się kanar". Jest to robienie burzy w szklance wody i tyle.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5551
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 18 sie 2008, 21:01

To może w ogóle zrezygnować z prawa i z przepisów bo zawsze znajdzie się jakaś "furtka"? Może nie łatać oprogramowania bo prędzej czy później zostanie wykryta kolejna dziura?
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 18 sie 2008, 21:22

MeWa pisze:wystarczy jedna
I tak bym wział kilka coby zawsze mieć pod ręką w każdej kurtce i parze spodni ;)
to żadna filozofia, ale za to można dostać mandat
Jak mnie poznasz kiedyś fizycznie to zobaczysz ze jednak filozofia.
Swoją drogę mandat za co? za sam fakt przeskoczenia? bo przecież nie za nieważny bilet...
Obrazek

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 18 sie 2008, 21:29

MeWa pisze:[Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.
Znajomy mi kiedyś opowiadał, jak to jakiś głupi kana r obskoczył wszystkie stojące tramwaje na pętli Huta :)
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9676
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 sie 2008, 22:31

TGM pisze:Przepisy powinny być dokładne i nie pozostawiać takich wątpliwości. Znajdą się kanary, które wykorzystają taką sytuację i co? Dura lex, sed lex?
Jak to było u Rzymian? Wszystkie niejasności przemawiają na korzyść oskarżonego? (w tym wypadku - pasażera) ;) Nie popadajmy w paranoję - w przypadku stania na pętli oczywistą rzeczą jest, że pasażer skasuje bilet dopiero w momencie zamykania drzwi...

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 18 sie 2008, 23:57

piotram pisze:Znajomy mi kiedyś opowiadał, jak to jakiś głupi kana r obskoczył wszystkie stojące tramwaje na pętli Huta :)
](*,) Ja kasuję bilet dopiero po ruszeniu autobusu/tramwaju z pętli.

Zablokowany