Strona 63 z 294

: 18 sie 2008, 18:04
autor: MeWa
Teokryt pisze:ALe to troche nie fair
czy ja wiem? taka istota tego biletu... gdyby można było z biletem na okaziciela anulować kary, to by było sporo nadużyć...

: 18 sie 2008, 18:39
autor: Teokryt
geograf pisze:Samochód też kupisz w dwóch postaciach,
Ale podatki można rozliczać wspólnie ;)
MeWa pisze:gdyby można było z biletem na okaziciela anulować kary, to by było sporo nadużyć...
Wiadomo.
IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%. Bo sam bilet tani nie jest.
Tak czy inaczej koszt biletów co kwartał będzie stanowił 435zł. 145 zł/mc, co daje ok 5% dochodów domowych.
dobra koniec sie żalenia, trzeba będzie się jakoś dorobić na sam bilet... A szkoda ze nie ma biletów rodzinnych ;) ZTM wspierał by przez to politykę prorodzinną ;)

: 18 sie 2008, 19:00
autor: MeWa
Teokryt pisze:IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%.
Sankcjonowałbyś w ten sposób jazdę na gapę, wystarczyłoby, żeby w domu był jeden bilet tylko (ba! czemu w domu tylko...), zresztą też kwestia biletów krótkookresowych na okaziciela...

: 18 sie 2008, 19:15
autor: person
Teokryt pisze:IMHO kara przy okazaniu biletu na okaziciela powinna być niższa przynajmniej o 50%.
Teokrycie, powyżej sam pokazałeś jak ludzie potrafią kombinować, byle było taniej, a przez to - jak "zbyt elastyczny" system mógłby być wykorzystywany przez co bardziej obrotne jednostki. Dlatego też taryfa jest prosta: bilet na okaziciela możliwy do wykorzystania przez kilka osób i ważny jedynie w momencie kontroli oraz bilet imienny - który jest przypisany do jednej osoby, a przez to tańszy (ilość potencjalnych przejazdów w miesiącu na podstawie takiego biletu jest dużo niższa).

W Łodzi na bilecie na okaziciela drukuje się dodatkowo informację, że (bo w Łodzi bilety o dłuższym okresie ważności niż dobowe są drukowane w punktach sprzedaży biletów) "w przypadku braku biletu podczas kontroli, reklamacje nie będą uwzględniane!" ;)

: 18 sie 2008, 19:39
autor: Teokryt
MeWa pisze:Sankcjonowałbyś w ten sposób jazdę na gapę, wystarczyłoby, żeby w domu był jeden bilet tylko
Ale płaciło by się te 75zł przy każdej kontroli i braku biletu. Wiec wszystko rozchodziło by się o statystykę "złapania".
Tak czy inaczej bilet na okaziciela jest b. drogi (nawet 360 zł) i kara za nieposiadanie tego biletu to 150zł. robi się z tego 430zł a to w sytuacji kiedy choć raz "posiejemy" gdzieś bilet.
Szkoda ze nie ma możliwości kodowania biletów dobowych na karcie tak by "schodziły" a były tańsze od tych kupionych luzem.

Osobiście jedyna kombinatoryka jaka zastosowałem to było kupienie biletu tuż przez utratą ważności ulgi, i wymienianie się tym biletem z siostrą (wspólna ulga) podczas wakacji. Na dzień dzisiejszy nie zaoszczędziłem nic. może do końca okresu ważności wyjdę na zero.

: 18 sie 2008, 19:39
autor: TGM
§ 19
1. Pasażer, który nie posiada ważnego biletu okresowego lub dokumentu uprawniającego do bezpłatnych przejazdów, jest obowiązany skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu lub strefy biletowej metra.
A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.

: 18 sie 2008, 19:56
autor: Teokryt
łatwo zdobyć wejściówki do metra? nie trzeba okazywac żadnych dokumentów (bo z tego co wiem to one sa dla osób które mają przejazdy bezpłatne).

wziąłbym garstkę takich wejściówek, nosił bym je w kieszeni, tylko po to by nie wyciągać WKM z torby która jest w portfelu.
Nie blokował bym przejścia, narażał sie na kieszonkowców, nie denerwował się ze karty zbliżyć z jakiegoś powodu nie mogę.
ew. jak nie wejściówki to kupił bym te bilety uzupełniające za 10gr tylko czy one uprawniają do wejścia? czy może bramka "liczy" wartość biletu?
Przeskakiwać nie umiem.

: 18 sie 2008, 20:21
autor: MeWa
TGM pisze:
§ 19
1. Pasażer, który nie posiada ważnego biletu okresowego lub dokumentu uprawniającego do bezpłatnych przejazdów, jest obowiązany skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu lub strefy biletowej metra.
A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.
a po co wynajdujesz takie sprawy, nie wiesz jaka jest praktyka? Wszędzie, gdzie są bilety czasowe, pasażerowie czekają na pętli do momentu ruszenia autobusu. Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.

[ Dodano: Pon 18 Sie, 2008 20:22 ]
Teokryt pisze:łatwo zdobyć wejściówki do metra? nie trzeba okazywac żadnych dokumentów
nie trzeba
Teokryt pisze:wziąłbym garstkę takich wejściówek
wystarczy jedna
Teokryt pisze:Przeskakiwać nie umiem.
to żadna filozofia, ale za to można dostać mandat

: 18 sie 2008, 20:26
autor: TGM
MeWa pisze:
TGM pisze: A co w sytuacji wsiadania na pętlach? Po pierwsze kasowniki przeważnie nie działają, a po drugie jeśli nawet działa kasownik to chyba nie można wymagać od pasażera żeby kasował bilet dajmy na to 40 minutowy jak na pętli się stoi i po kilkadziesiąt minut.
a po co wynajdujesz takie sprawy, nie wiesz jaka jest praktyka? Wszędzie, gdzie są bilety czasowe, pasażerowie czekają na pętli do momentu ruszenia autobusu. Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.
Przepisy powinny być dokładne i nie pozostawiać takich wątpliwości. Znajdą się kanary, które wykorzystają taką sytuację i co? Dura lex, sed lex?

: 18 sie 2008, 20:49
autor: MeWa
Przepisy nigdy nie przewidzą wszystkich możliwych przypadków. Zresztą nie przekonuje mnie argumentacja "bo znajdzie się kanar". Jest to robienie burzy w szklance wody i tyle.

: 18 sie 2008, 21:01
autor: TGM
To może w ogóle zrezygnować z prawa i z przepisów bo zawsze znajdzie się jakaś "furtka"? Może nie łatać oprogramowania bo prędzej czy później zostanie wykryta kolejna dziura?

: 18 sie 2008, 21:22
autor: Teokryt
MeWa pisze:wystarczy jedna
I tak bym wział kilka coby zawsze mieć pod ręką w każdej kurtce i parze spodni ;)
to żadna filozofia, ale za to można dostać mandat
Jak mnie poznasz kiedyś fizycznie to zobaczysz ze jednak filozofia.
Swoją drogę mandat za co? za sam fakt przeskoczenia? bo przecież nie za nieważny bilet...

: 18 sie 2008, 21:29
autor: piotram
MeWa pisze:[Zresztą nie widziałem nigdy kontroli na samej pętli przed odjazdem autobusu, ani nie słyszałem o żadnej.
Znajomy mi kiedyś opowiadał, jak to jakiś głupi kana r obskoczył wszystkie stojące tramwaje na pętli Huta :)

: 18 sie 2008, 22:31
autor: person
TGM pisze:Przepisy powinny być dokładne i nie pozostawiać takich wątpliwości. Znajdą się kanary, które wykorzystają taką sytuację i co? Dura lex, sed lex?
Jak to było u Rzymian? Wszystkie niejasności przemawiają na korzyść oskarżonego? (w tym wypadku - pasażera) ;) Nie popadajmy w paranoję - w przypadku stania na pętli oczywistą rzeczą jest, że pasażer skasuje bilet dopiero w momencie zamykania drzwi...

: 18 sie 2008, 23:57
autor: radeom
piotram pisze:Znajomy mi kiedyś opowiadał, jak to jakiś głupi kana r obskoczył wszystkie stojące tramwaje na pętli Huta :)
](*,) Ja kasuję bilet dopiero po ruszeniu autobusu/tramwaju z pętli.