Strona 63 z 338

: 01 lis 2009, 20:28
autor: Wolfchen
Tm pisze:To nie są dogmaty.
Nie rozróżniam dogmatów od wykładni prawa kanonicznego, etc...
Tm pisze:A nawet co do nauki - Kościół nie akceptuje związków homoseksualnych, ale nie nawołuje do ich zakazania czy wręcz karania (oficjalnie, poszczególni księża mogą mieć oczywiście swoje zdanie, ale to jak wszyscy obywatele).
Ale nie jest przychylny ich legalizacji przez państwo, a więc w sumie wyjdzie na jedno...
Tm pisze:Czy biskup orzeka jakiś wyrok na podstawie którego przewodniczący PKW skreśla delikwenta z listy kandydatów?
To dlaczego 99% obecnych polityków jest tak prokościelna?

: 01 lis 2009, 20:32
autor: Tm
Wolfchen pisze:To dlaczego 99% obecnych polityków jest tak prokościelna?
Na pewno 99%? Nie takie złe to SLD.
Ale to jest właśnie dobre pytanie - skąd prokościelnośc posłów? Czyżby dlatego, że tacy byli ich wyborcy? Nie, to za proste.

: 01 lis 2009, 20:39
autor: Wolfchen
Tm pisze:Ale to jest właśnie dobre pytanie - skąd prokościelnośc posłów?
Widocznie mają w tym interes... Osobisty interes.

: 01 lis 2009, 20:46
autor: Tm
Wolfchen pisze:Widocznie mają w tym interes... Osobisty interes.
No, na przykład zostać ponownie wybranym, a więc przypodobanie się wyborcom. Senyszynowa zaleca się do swoich, Jurek do swo... a nie, jemu nie wyszło.

: 01 lis 2009, 22:06
autor: Wolfchen
Tm pisze:No, na przykład zostać ponownie wybranym, a więc przypodobanie się wyborcom.
Patrząc na udział Polaków w wyborach, to bym tu polemizował...

: 01 lis 2009, 22:27
autor: MeWa
Tm pisze:
jasiu pisze:Widocznie wizja wiecznego potępienia, kotłów ze smołą itp. nie są wystarczająco przekonującym argumentem nawet dla przedstawicieli KK, skoro chcą pewne dogmaty umacniać przepisami prawa
Jakie dogmaty są umocnione przepisami prawa?
możenie dogmaty, ale są sprawy, w których KK starał się aktywnie brać udział ostatnio - chociażby sprawa in vitro...
A przypadki, gdzie ksiądz z ambony mówi na kogo nie głosować, a kto jest dobry - są znane.
Moim "faworytem" jest Komisja Majątkowa - nie chodzi o to, żeby nie zwracać należnej ziemi, ale żeby robić to z głową, na uczciwych warunkacj i z poszanowaniem samorządności itp.
Tm pisze:Kontrowersyjną kwestią jest np. wpływ rolników na politykę.
co nie znaczy, że dyskutujący się tutaj z tym zgadzają. Z KRUS itp.

: 01 lis 2009, 22:34
autor: Tm
MeWa pisze:A przypadki, gdzie ksiądz z ambony mówi na kogo nie głosować, a kto jest dobry - są znane.
Wiedziałem, że ten przykład padnie. Ja zgadzam sie, że nie powinno to mieć miejsca, ale czy aż takie wytykanie tego to nie hipokryzja? Występowanie na konwencjach wyborczych np. aktorów nikogo nie dziwi, jak PO wskazało na prof. Bartoszewskiego jako wspierający ich autorytet to też było w porządku. Czemu wyrażenie swoich opinii przez księdza to już wielki skandal i mieszanie się kościoła do polityki. Dodatkowo zjawisko to na szerszą skale miało miejsce tylko na początku lat 90.

: 01 lis 2009, 22:37
autor: MeWa
Tm pisze:Występowanie na konwencjach wyborczych
co innego konwencja wyborcza, a co innego ambona.

: 01 lis 2009, 22:42
autor: Tm
Niby racja, tylko śmiesznie nieraz brzmią takie słowa, bo nie sposób ich określić inaczej niż... mieszanie się niewierzących w sprawy Kościoła (i w ten sposób koło się zamyka). :D

: 01 lis 2009, 22:47
autor: MeWa
Tm pisze:Niby racja, tylko śmiesznie nieraz brzmią takie słowa, bo nie sposób ich określić inaczej niż... mieszanie się niewierzących w sprawy Kościoła (i w ten sposób koło się zamyka). :D
a ponoć cnota krytyki się nie boi :P
zresztą to nie był zarzut, tylko stwierdzenie faktu

: 01 lis 2009, 22:54
autor: Wolfchen
A ja bym to porównał do mieszania się nie-katolików do tego, kto ma być biskupem. Po prostu - nie ta liga.

: 02 lis 2009, 8:56
autor: Glonojad
Tm pisze:
Glonojad pisze:Jak Tobie nic nie mam zamiaru udowadniać bo doskonale zdaję sobie sprawę, że patrzymy na świat z dwóch różnych biegunów.
Postawiłeś pewną tezę i teraz wycofujesz się rakiem? to nie była opinia o smaku ciasta, tylko konkretne twierdzenie - prawdziwe lub nie.
Z niczego się nie wycofuję, po prostu nie widzę sensu na ten temat z Tobą dyskutować.

[ Dodano: |2 Lis 2009|, 2009 08:58 ]
Tm pisze:Niby racja, tylko śmiesznie nieraz brzmią takie słowa, bo nie sposób ich określić inaczej niż... mieszanie się niewierzących w sprawy Kościoła (i w ten sposób koło się zamyka). :D
A ja akurat jestem członkiem Kościoła i mi też to (jak i szereg innych spraw) się nie podoba. Najbardziej to, że nie mam na to dokładnie żadnego wpływu, bo rządzi moralnie kulawa grupa samopowołanych (proszę mnie tu Duchem Świętym nie zbywać, wśród księży jest od groma oportunistów i ateistów. Widać Najwyższy ma poczucie humoru...).

Nawiasem mówiąc, podejście w ww. cytacie sugeruje, że w murach kościoła wolno łamać prawo, bo to "wewnętrzna sprawa katolików". Czy tak?

: 02 lis 2009, 12:10
autor: MeWa
Każda dyskusja jest tzw. atakiem na polski Kościół.

: 02 lis 2009, 15:28
autor: Tm
Glonojad pisze:Z niczego się nie wycofuję, po prostu nie widzę sensu na ten temat z Tobą dyskutować.
To nie dyskutuj, ja po prostu nie chce, aby jakiś inny użytkownik wziął Twoje słowa za prawdę.
MeWa pisze:Każda dyskusja jest tzw. atakiem na polski Kościół.
Każda to może nie, ale w tym wątku - większość.

: 02 lis 2009, 16:02
autor: m72
Z niczego się nie wycofuję, po prostu nie widzę sensu na ten temat z Tobą dyskutować.

Skoro nie to proszę napisz o co Ci chodziło z:
Glonojad pisze:Kościół nie ma moralnego prawa twierdzić, że coś jest złe, a coś złe nie jest. Stracił je nieodwołalnie swoją postawą w sprawie holokaustu(...)

Bo mnie to bardzo ciekawi.