Strona 63 z 249

: 21 paź 2010, 9:27
autor: Bastian
Ja się pytam poważnie. Byłeś przy Politechnice, widziałeś, ile tam jest ludzi? Jak ich chcesz zabrać jednym autobusem co kwadrans?

: 21 paź 2010, 9:35
autor: Rosa
Bastian pisze:Ja się pytam poważnie. Byłeś przy Politechnice, widziałeś, ile tam jest ludzi? Jak ich chcesz zabrać jednym autobusem co kwadrans?
Więc powinien byc autobus co 5 minut, czy co 3 minuty jeśli co 5 minut nie starczy. Nie powinno się jeździc samochodem, dajmy jeździc autobusem, metro i tak juz swój pakunek wiezie z Ursynowa.

: 21 paź 2010, 9:41
autor: Bastian
Nie rozumiem, przecież o tym pakunku właśnie mowa (a przynajmniej tej jego części, która z metra tam wysiada i chce dalej jechać autobusem na Dolny Mokotów (lub np. Grochów).

: 21 paź 2010, 9:44
autor: Zebra
Bastian pisze:Ja się pytam poważnie. Byłeś przy Politechnice, widziałeś, ile tam jest ludzi? Jak ich chcesz zabrać jednym autobusem co kwadrans?
Bywam, widuję. Tyle że sam doskonale wiesz (mam przynajmniej nadzieję), że nie będzie tak samo jak się coś wytnie. Tak jak z koleją - rozwalasz linie boczne i nagle na magistralach robi się pusto. Mogę się założyć, że skończy się na 501 co 10 w szczycie i 15/20 poza po 1,5 roku od wycinki 501 i 519 z patelni.

: 21 paź 2010, 10:08
autor: Bastian
Przykro mi, ale chyba nadajemy na różnych falach. Na Politechnice stoi tłum i chce jechać na Dolny Mokotów. Dlaczego uważasz, że a) autobus startujący stąd właśnie jest dla nich gorszy, niż jadący z centrum (ja uważam wręcz przeciwnie) b) wycinka autobusów jadących z centrum miałaby spowodować obcinanie oferty dla jadących z Politechniki na Dolny Mokotów (to samo zresztą z Grochowem)? :-s

: 21 paź 2010, 10:42
autor: TGM
Jeżeli Politechnikę należy odciąć od Cepelii, to proponuję: 501/519 do Konstytucji, całotygodniowe, częste E-2 ~(8/10/15): Ujazdowskie, Jerozolimskie, JPII (ZP Centrum, DC), reaktywacja E-1 w zastępstwie E-2 :P.

: 21 paź 2010, 10:48
autor: drapka
Albo 119 dać z powrotem na Stegny (ewentualnie poprzemieniać z 501 tak, żeby słabsze jechało przez Wolę, a silniejsze do Centralnego). A ze Spacerowej w Belwederską a potem w Chełmską itp. po śladzie 119 niech jedzie 301.

: 21 paź 2010, 11:02
autor: Zebra
Bastian pisze:Przykro mi, ale chyba nadajemy na różnych falach. Na Politechnice stoi tłum i chce jechać na Dolny Mokotów. Dlaczego uważasz, że a) autobus startujący stąd właśnie jest dla nich gorszy, niż jadący z centrum (ja uważam wręcz przeciwnie) b) wycinka autobusów jadących z centrum miałaby spowodować obcinanie oferty dla jadących z Politechniki na Dolny Mokotów (to samo zresztą z Grochowem)? :-s
Po pierwsze, nie dasz rady udowodnić, że każdy pociąg metra przewozi 100 pasażerów na przesiadkę na Polibudzie w ciąg Sobieskiego. Sam czasem korzystam z tej przesiadki i szczerze powiedziawszy, w większości wypadków z 30 osobami miałbym problem. A tyle pewnie (100) pasażerów by trzeba, żeby ZTM uznał, że potrzebna jest tam linia co 5 minut (niezabieralny autobus, standard w Warszawie). Skutek? Rozrzedzenie podaży, szukanie alternatywnych tras ("bo ten autobus to gdzieś tam nie wiadomo gdzie i co ile jeździ"), spadek chętnych na przesiadkę i w konsekwencji dalsze wesołe ograniczanie istotności ciągu. Niestety, ale nikt mi nie udowodni że 501/519 przyjeżdża na Politechnikę puste. W dni powszednie komplet siedzących + zależnie od pory dnia część stojących zajęta.

Poza tym, prawdopodobnie dojdzie do podziału potoków. Mając do wyboru metro+501 co 10+przesiadkę dalej do Wilanowa sądzę że mimo że na około i gorzej, pewnie próbowałbym jakoś dostać się na Trakt lub w ostateczności metro+217 na Dw. Południowym. O ile musiałbym zamiast samochodu. Co jest zresztą dowodem że po trupach da się do celu.

: 21 paź 2010, 11:16
autor: Bastian
Zebra pisze:Po pierwsze, nie dasz rady udowodnić, że każdy pociąg metra przewozi 100 pasażerów na przesiadkę na Polibudzie w ciąg Sobieskiego.
Nawet nie zamierzam, bo mnie to guzik interesuje. Równie dobrze mogą wysiadać z 14 z Ochoty, z 411 z Gocławia albo z 523 lub 382 z Zachodniego, istotne, że chętni na wsiadanie przy Politechnice do autobusów , nie odgrywa zaś najmniejszej roli, czy przyjechali metrem, tramwajem, czy hulajnogą.
Zebra pisze:A tyle pewnie (100) pasażerów by trzeba, żeby ZTM uznał, że potrzebna jest tam linia co 5 minut (niezabieralny autobus, standard w Warszawie).
Ty piszesz o jakiejś mitycznej przyszłości, w dodatku nie wiem, skąd czerpiesz te swoje wizje. Co i po co ZTM ma uznawać, skoro zarówno ci pasażerowie, jak i te autobusy tam ?!!


EDIT: Między 7 a 8 z Politechniki w kierunku Dolnego Mokotowa odjeżdżają łącznie 23 autobusy (linie 119, 131, 422, 501, 519). Skąd ci się uroiła ich redukcja o połowę?! :bredzisz:

: 21 paź 2010, 11:22
autor: Zebra
Bastian pisze:Nawet nie zamierzam, bo mnie to guzik interesuje. Równie dobrze mogą wysiadać z 14 z Ochoty, z 411 z Gocławia albo z 523 lub 382 z Zachodniego, istotne, że chętni na wsiadanie przy Politechnice do autobusów , nie odgrywa zaś najmniejszej roli, czy przyjechali metrem, tramwajem, czy hulajnogą.
Zebra pisze:A tyle pewnie (100) pasażerów by trzeba, żeby ZTM uznał, że potrzebna jest tam linia co 5 minut (niezabieralny autobus, standard w Warszawie).
Ty piszesz o jakiejś mitycznej przyszłości, w dodatku nie wiem, skąd czerpiesz te swoje wizje. Co i po co ZTM ma uznawać, skoro zarówno ci pasażerowie, jak i te autobusy tam ?!!
Zarówno drugie jak i w konsekwencji pierwsze może się ulotnić. Dzięki ZTM. Wszak sam piszesz że połączenie Stegien z Patelnią jest niepotrzebne. Ja ci piszę, że silnej linii na samym metrze nie stworzysz (a o 523, 382 czy innych to już nie bredź, bo każdy z TŁ woli przesiąść się na Pl. Na Rozdrożu). A guzik to cię może to interesować owszem, ale jako osobę prywatną a nie współodpowiedzialnego za układ połączeń.

: 21 paź 2010, 11:23
autor: pawcio
Zebra pisze:o 523, 382 czy innych to już nie bredź, bo każdy z TŁ woli przesiąść się na Pl. Na Rozdrożu
W relacji W->S? Samobójca.

: 21 paź 2010, 11:26
autor: Bastian
Zebra pisze:Wszak sam piszesz że połączenie Stegien z Patelnią jest niepotrzebne.
Gdzie niby tak piszę?
Zebra pisze:Ja ci piszę, że silnej linii na samym metrze nie stworzysz (a o 523, 382 czy innych to już nie bredź, bo każdy z TŁ woli przesiąść się na Pl. Na Rozdrożu).
No to mi wreszcie odpowiedz na jedno podstawowe pytanie: skąd się biorą wsiadający przy Politechnice? Czy twierdzisz może, że ich tam nie ma?

: 21 paź 2010, 14:12
autor: drja
Bastian pisze:
Zebra pisze:Po pierwsze, nie dasz rady udowodnić, że każdy pociąg metra przewozi 100 pasażerów na przesiadkę na Polibudzie w ciąg Sobieskiego.
Nawet nie zamierzam, bo mnie to guzik interesuje. Równie dobrze mogą wysiadać z 14 z Ochoty, z 411 z Gocławia albo z 523 lub 382 z Zachodniego, istotne, że chętni na wsiadanie przy Politechnice do autobusów , nie odgrywa zaś najmniejszej roli, czy przyjechali metrem, tramwajem, czy hulajnogą.
Oczywiście, że ma. Przeczytaj mojego poprzedniego posta. Ma o tyle, że być może np. wyciągnięcie 501f do patelni poskutkowałoby tym, że z tych tramwajów czy czegokolwiek więcej pasażerów byłoby pod Cepelią, a mniej pod Polibudą. Suma pasażerów tak czy owak wyszłaby na +/- zero.

: 21 paź 2010, 14:23
autor: pawcio
drja pisze:Ma o tyle, że być może np. wyciągnięcie 501f do patelni poskutkowałoby tym, że z tych tramwajów czy czegokolwiek więcej pasażerów byłoby pod Cepelią, a mniej pod Polibudą.
Sądząc po zapełnieniu na liniach na TŁ, to różnica jest zbyt duża, by można było ją tak wytłumaczyć.
drja pisze:Suma pasażerów tak czy owak wyszłaby na +/- zero.
Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać za kilometry wzdłuż Marszałkowskiej?

: 21 paź 2010, 14:34
autor: drja
pawcio pisze:
drja pisze:Ma o tyle, że być może np. wyciągnięcie 501f do patelni poskutkowałoby tym, że z tych tramwajów czy czegokolwiek więcej pasażerów byłoby pod Cepelią, a mniej pod Polibudą.
Sądząc po zapełnieniu na liniach na TŁ, to różnica jest zbyt duża, by można było ją tak wytłumaczyć.
Czekaj, bo się zgubiłem - o jakiej różnicy dokładnie teraz mówisz?
pawcio pisze:
drja pisze:Suma pasażerów tak czy owak wyszłaby na +/- zero.
Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać za kilometry wzdłuż Marszałkowskiej?

Po to, by zapewnić ludziom sensowniejszy dojazd do jednego z najważniejszych ciągów w mieście, jakim są Aleje, bez skazywania ich na cholerną uciążliwość, jaką jest przesiadka w metro na jedną stację. Minimalnym kosztem (czy "przepłaceniem", jak to niesłusznie parafrazowałeś), bo aż tyle brygad by się w to nie utopiło, litości. Sporym zyskiem społecznym (przecież koszty czasu i takie tam pierdoły też się w ogólnym rozrachunku miejskim liczą, co analiza ekonomiczna tramu na Tarchomin pokazuje niezbicie!). A także ogólnie lepszym i bardziej przyjaznym układem KM (realnie jak i marketingowo).