Przetargi na obsługę linii
: 13 cze 2016, 22:58
Jeden kandydat się wykruszył - http://grodzisknews.pl/wypadek-na-chelm ... blokowana/
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
tak czytałem co nie przeczy temu że to są prawdopodobnie nowi ludzie.ashir pisze:A czytałeś w ogóle wymagania przetargu?
No trudno, żeby miało nie być nowych kierowców, skoro liczba brygad Mobilisu w sieci ZTM ulega zwiększeniu.marko80 pisze:tak czytałem co nie przeczy temu że to są prawdopodobnie nowi ludzie.
Nie rozumiesz, tu nie chodzi o to, żeby kierowca recytował trasy z pamięci, a oto, że po wykazie trasy i przystanków wie, jak ma jechać.marko80 pisze:znajomość topograficzna miasta to nie to samo co znajomość linii autobusowych. Moja mama zna znakomicie topografię Warszawy a żadnych linii autobusów praktycznie oprócz tych które kursują w jej rejonie.
To niezłych matołów musiał ściągnąć Mobilis to tylko potwierdza to co pisałem wcześniej. Nie chodzi o to żeby kierowca recytował z pamięci nazwy przystanków tylko ma znać trasę ma ją mieć w głowie, ma znać 95% linii autobusowych w warszawie a nie jeździć wg wykazu. Tak było kiedyś, kierowca to był kierowca a teraz to jest zatrudnianie nie wiadomo kogo szczególnie u ajentów.ashir pisze:Nie rozumiesz, tu nie chodzi o to, żeby kierowca recytował trasy z pamięci, a oto, że po wykazie trasy i przystanków wie, jak ma jechać.marko80 pisze:znajomość topograficzna miasta to nie to samo co znajomość linii autobusowych. Moja mama zna znakomicie topografię Warszawy a żadnych linii autobusów praktycznie oprócz tych które kursują w jej rejonie.
Szeregowy dobrze znał linie. Mógłby też jeździć w MZA.Georg pisze:1. Czy można ten wątek przenieść do innego tematu, bo powyższe posty nie dotyczą zmian rozkładowych od sierpnia?
2. Może zamiast sądzić, warto zapytać któregoś kierowcę jeżdżącego u ajenta, jak to jest. Szeregowy zaczynał od Mobilisu. Może się wypowie, jak była sprawdzana wiedza. Bo trudno nawet pomyśleć, żeby nie znał topografii Warszawy.
Tak tak masz rację domas teraz new Mobilis przyjął samych ekspertów którzy mają wszystkie linie w jednym palcu, władają biegle angielskim no i oczywiście są z wyższych sfer. Ciekawe kto im robił egzaminDomas pisze:Za czasów Szeregowego nie sprawdzano nic poza posiadaniem prawa jazdy i aktualnych badań IMHO, aktualnie to zupełnirninaczej wygląda.
Ciekawe jak za pół roku będziesz się rozpisywał o kierowcach swojego ukochanego ITSu... Na razie proponuję nie karmić trolla, niech żyje w swoim świecie.marko80 pisze:To niezłych matołów musiał ściągnąć Mobilis to tylko potwierdza to co pisałem wcześniej. Nie chodzi o to żeby kierowca recytował z pamięci nazwy przystanków tylko ma znać trasę ma ją mieć w głowie, ma znać 95% linii autobusowych w warszawie a nie jeździć wg wykazu. Tak było kiedyś, kierowca to był kierowca a teraz to jest zatrudnianie nie wiadomo kogo szczególnie u ajentów.ashir pisze:Nie rozumiesz, tu nie chodzi o to, żeby kierowca recytował trasy z pamięci, a oto, że po wykazie trasy i przystanków wie, jak ma jechać.
Linie ciągle mają zmieniane trasy albo są likwidowane. Kierowcy mają znać Warszawę a nie uczyć się na pamięć tras poszczególnych linii bo później dochodzi do wypadku na drodze albo awarii i nadzór kieruje objazdem autobusy a kierowca płacze, że zna tylko oficjalną trasę linii a już sąsiednimi ulicami nie potrafi pojechać. Znając topografię Warszawy kierowca pojedzie wszystkie linie a znając tylko część linii kierowca nie pojedzie innymi trasami.marko80 pisze:To niezłych matołów musiał ściągnąć Mobilis to tylko potwierdza to co pisałem wcześniej. Nie chodzi o to żeby kierowca recytował z pamięci nazwy przystanków tylko ma znać trasę ma ją mieć w głowie, ma znać 95% linii autobusowych w warszawie a nie jeździć wg wykazu. Tak było kiedyś, kierowca to był kierowca a teraz to jest zatrudnianie nie wiadomo kogo szczególnie u ajentów.ashir pisze:Nie rozumiesz, tu nie chodzi o to, żeby kierowca recytował trasy z pamięci, a oto, że po wykazie trasy i przystanków wie, jak ma jechać.