Znowu zabawa w "prawdziwych Warszawiaków", "słoików" i "meldunki".
Adam G. pisze:Czas się przekonać. Niejeżdżenie metrem nie ma żadnego uzasadnienia, szczególnie że optymistycznie zakładam pełne dostosowanie nowej linii do potrzeb osób ze wszelkiego rodzaju niepełnosprawnościami.
Kwestia celów podróży... Mi 503 i 148 (w mniejszym stopniu 166) w zupełności wystarcza do dojazdu na ciągi, którymi jeżdżą linie dowożące mnie do moich celów podróży.
BJJ pisze:Wasz upór zadziwia, ponieważ puszczenie 527 na Bankowy to jest niewielki koszt (dla miasta) a duża korzyść (dla pasażerów). Rozumiem, gdyby ktoś się upierał, że chce 527 jechac na Kercelaka, ale tu chodzi tylko o przewiezienie przez most. Zadziwiające.
Rozumiem zatem, że ścięcie częstotliwości 527 do poziomu 12/20/30 odpowiada Ci? Bo mniej więcej przy takiej częstotliwości miasto nie poniesie kosztów względem skrócenia do Wileniaka...
Autobus Czerwon pisze:Poza tym Ursynów nie jest uważane za osiedle zamieszkiwane przez słoików
Wiesz co, pod blokiem to ja tego nie zauważam. Rejestracji "niewarszawskich" jakaś połowa.
Autobus Czerwon pisze:To metro sprawia więcej problemów niż czegokolwiek dobrego. Powinni budowę zacząć od jednego z końców, nie od centralnego ogryzka.
Niekoniecznie. Wystarczyło zrobić odcinek Targówek - Świętokrzyska, z możliwością zawracania składów zaraz za stacją, w miejscu połączenia z łącznikiem z I linią (w sumie, to i stacja ONZ by się łapała).
BJJ pisze:Spośród nowo meldujących się na Białołęce napływ stanowi 58,84%, czyli ok. 40% meldujących się pochodzi z Warszawy.
Spośród nowo meldujących się na Ursynowie napływ stanowi 58,66%, czyli ok. 40% meldujących się pochodzi z Warszawy.
Zważ na to, że napływowi się na ogół nie meldują (ja też nie meldowałem się w obecnym miejscu zamieszkania, bo czynności okołomeldunkowe kosztują za dużo), szczególnie, że brak meldunku jest zdepenalizowany.