Strona 64 z 338

: 02 lis 2009, 23:48
autor: miciekk
Glonojad pisze:
Jakież to zasady wiary zawarte są w prawodawstwie?
Zakaz aborcji na ten przykład.
To raczej chybiony przykład. Znam wiele osób, które nie należą do Kościoła Katolickiego, a z całym przekonaniem uważają, że aborcja jest barbarzyństwem i są jej przeciwni.
Nie ze względu na wiarę, ale z pobudek czysto humanistycznych.

: 03 lis 2009, 0:04
autor: MeWa
miciekk pisze:
Glonojad pisze: Zakaz aborcji na ten przykład.
To raczej chybiony przykład. Znam wiele osób, które nie należą do Kościoła Katolickiego, a z całym przekonaniem uważają, że aborcja jest barbarzyństwem i są jej przeciwni.
Nie ze względu na wiarę, ale z pobudek czysto humanistycznych.
nie wiem, czy nie chybiony - myślę, że zdanie Glona wcale nie sprowadza się do tego, że tylko osoby wierzące mogą być w całości przeciwne aborcji

: 03 lis 2009, 0:16
autor: jasiu
miciekk pisze:Znam wiele osób, które nie należą do Kościoła Katolickiego, a z całym przekonaniem uważają, że aborcja jest barbarzyństwem i są jej przeciwni.
Nie ze względu na wiarę, ale z pobudek czysto humanistycznych.
No i to chyba dowodzi, że Kościół nie ma monopolu na określanie, co jest moralne, a co nie. Człowiek jako istota myśląca sam do tego dochodzi, lub nie.

: 03 lis 2009, 13:08
autor: Tm
MeWa pisze:nie wiem, czy nie chybiony - myślę, że zdanie Glona wcale nie sprowadza się do tego, że tylko osoby wierzące mogą być w całości przeciwne aborcji
No więc tym bardziej chybiony przykład, bo jak się okazuje sprzeciw wobec aborcji to nie tylko widzimisie Kościoła.

: 03 lis 2009, 14:19
autor: Wolfchen
Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów" – orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Orzeczenie to reakcja na skargę włoskiej obywatelki. Tybunał nakazał też państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne".

Decyzja Trybunału wywołała falę oburzenia większości polityków we Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że krzyż jest "symbolem tradycji" narodowej.

Batalia mieszkającej koło Padwy Finki Soile Lautsi Albertin przeciwko obecności krzyży w szkole w miejscowości Abano Terme, gdzie chodziły jej dzieci, rozpoczęła się w 2002 roku. Poprosiła ona dyrekcję placówki oświatowej o zdjęcie krzyży w klasach. Następnie bez rezultatu usiłowała uzyskać taki nakaz we włoskich sądach. Po 7 latach rację przyznał jej trybunał w Strasburgu.

Włoski rząd odwoła się od tego orzeczenia
Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość =D> Ciekawe, kiedy u nas dojrzeją do wolnej światopoglądowo szkoły, ale bez wyroku ETPC się też raczej nie obejdzie...

: 03 lis 2009, 14:36
autor: Rosa
Juz u nas był czas kiedy krzyże w szkolach zdejmowano i mam nadzieję ze te czasy nie powróca.

: 03 lis 2009, 14:38
autor: MisiekK
Rosa pisze:Juz u nas był czas kiedy krzyże w szkolach zdejmowano i mam nadzieję ze te czasy nie powróca.
Obawiam się, że niestety tak. Z tą różnicą, że wcześniej na siłę zdejmowała je władza, a teraz zrobią to sami obywatele.

: 03 lis 2009, 14:59
autor: Wolfchen
Rosa pisze:Juz u nas był czas kiedy krzyże w szkolach zdejmowano i mam nadzieję ze te czasy nie powróca.
A ja mam nadzieję, że powrócą. W szkole państwowej nie powinno być miejsca na jakiekolwiek dewocjonalia (jeśli konstytucyjna wolność wyznania jest w ogóle uznawana). W szkołach katolickich czy prywatnych - nie ma problemu, mogą sobie wisieć...

: 03 lis 2009, 15:56
autor: jgas
Bardziej mnie razi krzyż wiszący w sądzie powszechnym (np na Terespolskiej).

: 03 lis 2009, 16:05
autor: Wolfchen
jgas pisze:Bardziej mnie razi krzyż wiszący w sądzie powszechnym (np na Terespolskiej).
W ogóle urzędu państwowe i miejsca użyteczności publicznej to nie miejsca na dewocjonalia moim zdaniem... Z tym, że w Polsce to istna plaga jest...

: 03 lis 2009, 17:05
autor: MeWa
Tm pisze:
MeWa pisze:nie wiem, czy nie chybiony - myślę, że zdanie Glona wcale nie sprowadza się do tego, że tylko osoby wierzące mogą być w całości przeciwne aborcji
No więc tym bardziej chybiony przykład, bo jak się okazuje sprzeciw wobec aborcji to nie tylko widzimisie Kościoła.
ustaliliśmy już, że Kościół nie ma monopolu na głoszenie jakiejkolwiek prawdy / stanowiska. Chodzi o coś innego - o wpływ Kościoła na ustawodawstwo w tym przypadku.

: 03 lis 2009, 17:40
autor: Tm
Wolfchen pisze:Ciekawe, kiedy u nas dojrzeją do wolnej światopoglądowo szkoły
Poruszono tutaj sprawę tego czy zasady religijne powinny być wprowadzane do prawa "bo przecież wierzącym powinna wystarczyć sama wiara do ich przestrzegania". To ja, nie ukrywając, że prowokująco, spytam tak: skoro niewierzący nie wierzą to czemu przeszkadza im symbol zajmujący ledwo kilka centymetrów kwadratowych ściany?
MeWa pisze:ustaliliśmy już, że Kościół nie ma monopolu na głoszenie jakiejkolwiek prawdy / stanowiska. Chodzi o coś innego - o wpływ Kościoła na ustawodawstwo w tym przypadku.
Przeczytaj dyskusję, bo nie chce mi się jeszcze raz tego tłumaczyć.

: 03 lis 2009, 17:48
autor: Wolfchen
Tm pisze:To ja, nie ukrywając, że prowokująco, spytam tak: skoro niewierzący nie wierzą to czemu przeszkadza im symbol zajmujący ledwo kilka centymetrów kwadratowych ściany?
Bo sugeruje, iż szkoła jawnie popiera wierzących i to w konkretne bóstwa, a więc nie jest (co do zasady) neutralna światopoglądowa... O modlitwach w szkole nie wspomnę (z okazji apeli, rozpoczecia/zakończenia roku szkolnego/matur, etc)...

: 03 lis 2009, 17:50
autor: JKTpl
Wolfchen pisze:O modlitwach w szkole nie wspomnę (z okazji apeli, rozpoczecia/zakończenia roku szkolnego/matur, etc)...
U mnie w szkole do modłów dochodzi wyłącznie na lekcjach religii.
Oczywiście lekcje zorganizowane w formie "kto nie chce, niech się wypisze", nie "kto chce, niech się zapisze".

: 03 lis 2009, 18:12
autor: Wolfchen
JKTpl pisze:Oczywiście lekcje zorganizowane w formie "kto nie chce, niech się wypisze", nie "kto chce, niech się zapisze".
Czyli de facto zorganizowane bezprawnie.