Strona 65 z 163
: 03 kwie 2011, 9:07
autor: Desert
Ale taka prawda, Pesy są zajebiście głośne. 105 z normalnymi wózkami/silnikami jest prawie bezszelestna a te wyją, ryczą i cholera wie jak jeszcze to nazwać.
Słysze je z bloku tak samo jak stare parówki. Tylko bardziej wnerwiający jest ten pisk który słychać na pół bródna

: 03 kwie 2011, 16:46
autor: MeWa
MisiekK pisze:Ależ nie, nie to...
parówka bez standardowych dźwięków to podrabiana jest...
: 04 kwie 2011, 9:15
autor: Stary Pingwin
Desert, To może właśnie dlatego Super Nowoczesny Bubel ma ogranicznik prędkości .
: 04 kwie 2011, 11:16
autor: fraktal
Bastian pisze:No właśnie, sam zrobiłem taki numer przedwczoraj.
I ty Bastianie? Jak będzie tak dalej, to Żoliborz na wszystkich Swingach przekreśli ten przycisk dużym czarnym iksem z taśmy klejącej tak jak to zrobił jakiś czas temu na jednym z nich...
[ Dodano: |4 Kwi 2011|, 2011 11:19 ]
Glonojad pisze:Coś tam miało być poprawiane. Podobno 3154 jest już zrobiony na "docelowy", trzeba go złapać (na 10 największa szansa) i popatrzeć. Tak czy siak, R-1 ponoć nie może się go nachwalić, chociaż to znane marudy.
Zadowoleni to sobie oni mogą być, ale jeśli chodzi o sposób jazdy (tj. hamowanie), to jest dosyć kiepsko, niestety. Co ciekawe, Żoliborz radzi sobie z tym całkiem nieźle.... Choć nie idealnie.
: 04 kwie 2011, 11:25
autor: fraktal
Desert pisze:Ale taka prawda, Pesy są zajebiście głośne.
Przesada. Jako ciekawostkę powiem, że późno wieczorem i wcześnie rano gdy jest mały ruch samochodowy ja słyszę składy 13N jadące al. Reymonta, choć mieszkam spory kawałek od tej ulicy. Natomiast Swingów nie słyszę, więc na pewno nie są tak głośne jak parówki. No i stare pesy, mimo swoich zalet, są jednak głośniejsze niż Swingi.
: 04 kwie 2011, 11:39
autor: Desert
No to chyba jeździmy innymi swingami

: 04 kwie 2011, 11:43
autor: fraktal
Może być tak też, że dźwięki Swingów wydają mi się przyjemniejsze dla ucha, więc nie zwracam aż takiej uwagi, natomiast dźwięku parówek nie lubię od 20 lat, więc jestem na nie uczulony.

Ale i tak Swingi są cichsze niż parówki.

: 04 kwie 2011, 11:57
autor: Desert
Być może, mnie natomiast strasznie drażnią z powodu że jestem przyzwyczajony do jeżdżących pod domem cichutkich 105 i Hipciów

: 04 kwie 2011, 12:39
autor: drapka
Uciazliwosć hałąsou to nie tylko jeg natężenie, ale i częstotliwość, długość trwania itp. Dlatego do szału moze doprowadzić cichutki pisk czy buczenie wentylatora przez całą dobę, a wycie parówki będzie znośne, chociaż nie niesłyszalne.
Co ciekawe, z rozmów z ludźmi mieszkającymi gdzieś między pasem startowym lotniska a ulicą Puławską wynikało, że bardziej uciążliwy jest dla nich całodobowy hałas uliczny od startów czy (z tej strony pewnie częstszych) lądowań samolotów.
: 04 kwie 2011, 15:53
autor: piotram
drapka pisze:
Co ciekawe, z rozmów z ludźmi mieszkającymi gdzieś między pasem startowym lotniska a ulicą Puławską wynikało, że bardziej uciążliwy jest dla nich całodobowy hałas uliczny od startów czy (z tej strony pewnie częstszych) lądowań samolotów.
Bo to tak jest - łatwiej jest znieść coś co jest chwilowe i zmienne, czyli np. hamowanie parówki lub start samolotu, niż stały nawet słabszy hałas, jak znane kapanie wody w cichym pomieszczeniu.
: 04 kwie 2011, 19:20
autor: fraktal
No to u mnie tak nie do końca jest, nie lubię także głośnych krótkich hałasów, dlatego część taboru komunikacji miejskiej w Warszawie ma u mnie duży minus za odgłos podczas jazdy (parówki, bizony, odkurzacze, gnioty [tu jeszcze psyczenie] i sygnał ostrzegawczy przed zamknięciem drzwi w nowych rosyjskich wagonach metra, o ile jest za głośny) itp, itd. To często sprawa indywidualna. EOT.
: 04 kwie 2011, 21:19
autor: MeWa
oj ten przycisk dla wóżkowiczów i niepełnosprawnych jest nieprzemyślany. Ostatnio pasażerka na zewnątrz drzwi, którymi chciałem wysiąść, go nacisnęła i drzwi już się nie otworzyły... Nie można tego lepiej rozwiązać? Nie mogłoby to być np. tylko sygnalizacją do potwierdzenia dla motorniczego, żeby ten mógł to wyłączyć, jeśli nie ma potrzeby wysunięcia platformy?
A tak w ogóle kiedy te drzwi się "odblokowują"?
: 04 kwie 2011, 21:30
autor: Glonojad
Stary Pinwin pisze:Desert, To może właśnie dlatego Super Nowoczesny Bubel ma ogranicznik prędkości .
Rozumiem, żeś miłośnikiem 13N, ale jednak mógłbyś kiedyś napisać szerzej, dlaczego uważasz ten wagon za bubla.
Choć sądzę, że jak zwykle zostawisz sprawę bez komentarza.
A wagon ma ogranicznik prędkości, bo jakiś idiota - przykro mi, ciężko to inaczej nazwać - wjeżdżał nim w strefę przystanku z prędkością sporo powyżej 60 na godzinę. I to bynajmniej nie raz.
: 04 kwie 2011, 21:33
autor: MeWa
a jaki ogranicznik prędkości ma swing?
I czy innymi tramwajami motorniczowie nie wjeżdżają tak samo szybko? Czemu w nich ograniczki nie są potrzebne (no chyba, że są)?

: 04 kwie 2011, 21:33
autor: Desert
Ja w tym momencie moge Ci napisać z punktu widzenia pasażera ocene Swinga - Bardzo obiektywną.
Otóż widząc ten wagon uśmiech mi znika z twarzy, a dlaczego? A no z wielu powodów :
- Niewygodnie rozplanowanie poręczy z przodu i z tyłu wagonu
- Cholerne szarpanie przy ruszaniu hamowanie, do tego buja całym wagonem na lewo i prawo
- Gdy jest zimno na dworzu to on chłodzi, jak jest gorąco to on grzeje albo o zgrozo nic nie robi.
-NIEZIEMSKI BURDEL W ŚRODKU

NIKT CHYBA TAM NIE SPRZĄTA
Dwie bluzy już sobie upier... równo, to już nie jest szary kurz , to już jest czarna smoła
A ogólnie to one chyba myjni nie widziały od nowości.
- Głośne, zdecydowanie za głośne w porównaniu do bezszelestnych 105 i hipciów.
- Co za debil umieścił pod kątem te siedzenia, ja tak nie potrafię bo nie mam się gdzie oprzeć bokiem (Oprzeć rękę o "parapet", drugi fotel, okno czy cokolwiek)
@
MeWa
55km/h