Strona 66 z 341
: 18 mar 2010, 21:14
autor: MeWa
Możesz spróbować UOKiK, aczkolwiek nie wiem, czy uda Ci się coś zdziałać - na razie przewoźnicy kolejowi ni emają obowiązku wypłacania rekompensat (w przypadku IC - bonów, na razie nie jest wypłacana równowartość pieniężna). To tylko dobra wola przewoźnika. Nie mniej jednak ja bym wpierw złożył reklamację w punkcie obsługi klienta, udając się z biletem na przejazd (najlepiej jeszcze jak opóźnienie jest poświadczone) i dopiero w przypadku negatywnej odpowiedzi interweniował. Pamiętaj, że podstawą jest kurs kolejowy, a nie NBP. OIDP liczy się kurs z dnia rozpatrywania skargi (jak wiadomo, kurs jest zmienny).
A zapis o euro wynika jak mniemam z regulacji KE, które będą obligować przewoźników do wypłacania rekompensat i wynika z chęci stworzenia uniwersalnych podstaw do rozliczeń na rynku europejskim.
: 18 mar 2010, 22:01
autor: Adam G.
MeWa pisze:Pamiętaj, że podstawą jest kurs kolejowy, a nie NBP.
Pamiętam, nie sądzę by spadł aż tak drastycznie, by 4 euro wynosiło mniej niż 15zł

Poświadczenia nie mam, bo zostałem wprowadzony w błąd przez niedoinformowaną załogę konduktorską (a może mają nakaz nie udzielać ludziom zbyt wielu informacji? w tej spółce nawet w to uwierzę...).
: 18 mar 2010, 22:13
autor: Glonojad
MeWa pisze:Możesz spróbować UOKiK, aczkolwiek nie wiem, czy uda Ci się coś zdziałać - na razie przewoźnicy kolejowi ni emają obowiązku wypłacania rekompensat (w przypadku IC - bonów, na razie nie jest wypłacana równowartość pieniężna). To tylko dobra wola przewoźnika. Nie mniej jednak ja bym wpierw złożył reklamację w punkcie obsługi klienta, udając się z biletem na przejazd (najlepiej jeszcze jak opóźnienie jest poświadczone)
No moment, jeśli opóźnienie jest na tyle istotne, żeby powodowało konieczność wypłaty odszkodowania, to chyba w jakichś papierach w tym ICkowym burdelu jest to odnotowane? Przecież ktoś musiał nadgodziny zapłacić, ktoś musiał sprawdzić czy wagony i loki z obiegów nie wypadły, etc?
: 18 mar 2010, 22:49
autor: Adam G.
Glonojad pisze:MeWa pisze:Możesz spróbować UOKiK, aczkolwiek nie wiem, czy uda Ci się coś zdziałać - na razie przewoźnicy kolejowi ni emają obowiązku wypłacania rekompensat (w przypadku IC - bonów, na razie nie jest wypłacana równowartość pieniężna). To tylko dobra wola przewoźnika. Nie mniej jednak ja bym wpierw złożył reklamację w punkcie obsługi klienta, udając się z biletem na przejazd (najlepiej jeszcze jak opóźnienie jest poświadczone)
No moment, jeśli opóźnienie jest na tyle istotne, żeby powodowało konieczność wypłaty odszkodowania, to chyba w jakichś papierach w tym ICkowym burdelu jest to odnotowane? Przecież ktoś musiał nadgodziny zapłacić, ktoś musiał sprawdzić czy wagony i loki z obiegów nie wypadły, etc?
Oczywiście, że jest. Wiem o tym, co więcej - nawet mam ten oficjalny zapis o opóźnieniu i dokładnej przyczynie. Nim jednak posłużyć się nie mogę, bo oficjalnie mieć go nie powinienem... Niemniej jednak, przy ewentualnych próbach ściemniania, że opóźnienie nie wynikło z winy spółki, będę się chyba w stanie wytłumaczyć

Jak napiszę, co było konkretnym powodem na początku (wyłączenie uszkodzonego wagonu nr 15) oraz później (podstawienie EP07-1012), to chyba zajarzą, że naprawdę wiem, o co chodzi.
Żeby była ścisłość i nikt mi niczego nie wypominał - nie chodzi mi wcale za wszelką cenę o te 15zł. Chodzi o zasadę - najpierw trąbią o odszkodowaniach, a potem obwarowują ich wydawanie bezsensownymi przepisami, o których nie informują pasażerów.
: 18 mar 2010, 23:34
autor: MeWa
Glonojad pisze:MeWa pisze:Możesz spróbować UOKiK, aczkolwiek nie wiem, czy uda Ci się coś zdziałać - na razie przewoźnicy kolejowi ni emają obowiązku wypłacania rekompensat (w przypadku IC - bonów, na razie nie jest wypłacana równowartość pieniężna). To tylko dobra wola przewoźnika. Nie mniej jednak ja bym wpierw złożył reklamację w punkcie obsługi klienta, udając się z biletem na przejazd (najlepiej jeszcze jak opóźnienie jest poświadczone)
No moment, jeśli opóźnienie jest na tyle istotne, żeby powodowało konieczność wypłaty odszkodowania, to chyba w jakichś papierach w tym ICkowym burdelu jest to odnotowane? Przecież ktoś musiał nadgodziny zapłacić, ktoś musiał sprawdzić czy wagony i loki z obiegów nie wypadły, etc?
Jest, zresztą sprawdzają opóźnienie przy składaniu wniosku.
: 24 mar 2010, 23:55
autor: MeWa
PKP świadomie wprowadza klientów w błąd
Pociągi Intercity nie jeżdżą planowo. A mogą
PKP Intercity z premedytacją nie trzyma się rozkładów jazdy na swoich najważniejszych trasach. Pociągi regularnie spóźniają się o 20 minut. Przewoźnik woli płacić kary, niż zmienić rozkład jazdy. Nie chce przyznać, że jego pociągi są tylko niewiele szybsze od tańszej konkurencji.
Ze stolicy do Krakowa skład powinien jechać 2 godz. i 30 min. Tak jest w rozkładzie. To fikcja. Dlaczego? PKP Intercity brakuje niezawodnych lokomotyw. Jak dowiedział się DGP, z 53 szybkich maszyn, które są w stanie zrealizować przejazd zgodnie z wyśrubowanym rozkładem jazdy, przewoźnik ma na chodzie jedynie połowę. Większość lokomotyw, które powstały jeszcze w latach 80., jest tak awaryjna, że regularnie musi być naprawiana. Paweł Ney z PKP Intercity przyznaje, że spółka ma z nimi kłopoty.
Że są one duże, świadczą o tym dane, jakie otrzymaliśmy od PKP Polskich Linii Kolejowych, które zarządzają infrastrukturą: łączny czas opóźnień pociągów PKP Intercity od 1 stycznia do 20 marca z powodu kłopotów z taborem przekroczył 5 tys. minut. Sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, że opóźnienia dotyczą wyjątkowo obleganych linii. Pociągi na trasach do Krakowa, Katowic i Poznania są zwykle wypełnione do ostatniego miejsca.
Co na to spółka? Płaci włąsicielowi torów symboliczną karę 8 zł za każdą minutę opóźnienia. - W skali roku kwoty są znaczne - twierdzi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK.
Dla pasażerów to niewielka pociecha, bo z zapłaconych przez PKP IC kar nie dostają ani grosza. Do tego spółka ani myśli zmieniać rozkład jazdy. - PKP Intercity lekceważy pasażerów - twierdzi Adrian Furgalski, ekspert rynku kolejowego.
Kolejowa firma może sobie na to pozwolić, bo pasażerowie w starciu z PKP Intercity i tak stoją na straconej pozycji. Procedura ubiegania się o odszkodowania za opóźnienia jest uciążliwa i długotrwała. Do tego rząd roztoczył nad polskimi przewoźnikami kolejowymi parasol ochronny: przesunął do połowy 2011 roku wejście w życie unijnej dyrektywy pozwalającej pasażerom domagać się wysokich wypłat odszkodowań za nietrzymanie się rozkładu jazdy.
: 25 mar 2010, 7:35
autor: KwZ
DGP pisze:z 53 szybkich maszyn
Mamy 47 EP09, a pozostałe to...?
: 25 mar 2010, 7:40
autor: pawcio
Husarze.
: 25 mar 2010, 9:33
autor: marcin89
MeWa pisze:Możesz spróbować UOKiK, aczkolwiek nie wiem, czy uda Ci się coś zdziałać - na razie przewoźnicy kolejowi ni emają obowiązku wypłacania rekompensat (w przypadku IC - bonów, na razie nie jest wypłacana równowartość pieniężna). To tylko dobra wola przewoźnika. Nie mniej jednak ja bym wpierw złożył reklamację w punkcie obsługi klienta, udając się z biletem na przejazd (najlepiej jeszcze jak opóźnienie jest poświadczone) i dopiero w przypadku negatywnej odpowiedzi interweniował. Pamiętaj, że podstawą jest kurs kolejowy, a nie NBP. OIDP liczy się kurs z dnia rozpatrywania skargi (jak wiadomo, kurs jest zmienny).
A zapis o euro wynika jak mniemam z regulacji KE, które będą obligować przewoźników do wypłacania rekompensat i wynika z chęci stworzenia uniwersalnych podstaw do rozliczeń na rynku europejskim.
Szkoda czasu na te reklamacje. Moja reklamacja po raz kolejny została odrzucona, a w uzasadnieniu mogłem przeczytać iż mogłem opuścić pociąg kiedy się zepsuł to wtedy otrzymał bym zwrot pieniędzy za bilet, a że kontynuowałem DOBROWOLNIE podróż opóźnionym pociągiem to nic mi się nie należy...
: 07 kwie 2010, 18:48
autor: rufio198
Prezes Celiński odwołany :
Krzysztof Celiński odwołany. Grzegorz Mędza prezesem PKP Intercity
Jak dowiedział się oficjalnie Rynek Kolejowy w dniu dzisiejszym odwołano ze stanowiska prezesa PKP Intercity Krzysztofa Celińskiego. Zastąpi go Grzegorz Mędza. Grzegorz Mędza w latach 2004-05 był Podsekretarzem Stanu ds. Finansowania Infrastruktury i Restrukturyzacji Kolei w Ministerstwie Infrastruktury.
Walne Zgromadzenie zdecydowało o dalszych zmianach w składzie zarządu spółki. Z funkcji członka zarządu – dyrektora handlowego został odwołany Marek Nitkowski. Jego następca nie został na razie powołany.
Zmiany w zarządzie spółki zostały podyktowane potrzebą dostosowania spółki do zmieniających się warunków funkcjonowania rynku kolejowych przewozów pasażerskich, z uwzględnieniem planowanej prywatyzacji. Jednocześnie zarząd PKP S.A. zadeklarował gotowość dalszej współpracy w Grupie PKP z Krzysztofem Celińskim i Markiem Nitkowskim.
Grzegorz Mędza jest absolwentem wydziału handlu zagranicznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 1991- 98 był wiceprezesem zarządu firmy doradztwa finansowego Access Sp. z o.o., później prezesem zarządu spółki Pekao Access Sp. z o.o. Przez ostatnie cztery lata był członkiem zarządu firmy consultingowej Telos Partners Sp. z o.o. W latach 2004 - 2005 pełnił funkcję podsekretarza stanu ds. finansowania infrastruktury i restrukturyzacji kolei w Ministerstwie Infrastruktury.
http://www.rynek-kolejowy.pl/15305/Krzy ... ercity.htm
: 07 kwie 2010, 19:05
autor: Wolfchen
Nie mogło być piękniejszej informacji od powyższej!

: 07 kwie 2010, 19:09
autor: Glonojad
: 07 kwie 2010, 23:28
autor: Adam G.
Wiwat! To z pewnością dlatego, że wczoraj kochane IC zafundowało mi EU07 na CMK, co spowodowało oczywiście opóźnienie - 26 minut. Do tego zamiast bezprzedziałówki był jakiś okropny szrot, wyciągnięty chyba z krzaków na specjalną okazję (o dziwo z dopuszczeniem na 160

).
: 08 kwie 2010, 11:32
autor: Michał W.
Na 160, skoro jechała siódemka?
Tak się zastanawiam czy to może ja źle myślę, czy może nikt nie myśli w PICu. Otóż mówi się o zabieraniu tych pięciuset wagonów na rewizję, z jeżdżących składów. Ty z tego co leży w krzakach, na bocznicach naprawdę nie zbierze się pięciuset sztuk? Przecież jest tego na pęczki
I jeszcze zapytanie o bilet podróżnika w PICu. Na www jest informacja, że do TLK trzeba dokupować jakieś miejscówki do niego
W przypadku przejazdu pociągiem TLK należy przed każdym przejazdem kupić miejscówkę.
Przerosło ich zaktualizowanie informacji, czy to też jakiś nowy chłyt małketingowy?
: 08 kwie 2010, 11:35
autor: Wolfchen
Michał W. pisze:Przerosło ich zaktualizowanie informacji, czy to też jakiś nowy chłyt małketingowy?
Chyba nie zaktualizowali. Albo zapomnieli dopisać, że jest fakultatywna miejscówka w 1 klasie...