Strona 66 z 84

: 17 kwie 2012, 1:00
autor: TOMEK
Koźlik by Lwówek degustuję właśnie :]

: 29 kwie 2012, 21:11
autor: Gronostaj
TOMEK pisze:Koźlik by Lwówek
O, ja ostatnio też próbowałam. Nie jestem jakoś super zachwycona, ale piwo przyzwoite.
Za to dziś pierwszy raz trafiłam na śliwkę w piwie. Muszę powiedzieć, że jak dla mnie - rewelacja. Lepsza nawet od wiśni.
No i ku mojemu zdziwieniu, odkąd "niszowe" piwa trafiły do supermarketów, rzadko mi się zdarza kupować koncerniaki. Był czas, że myślałam, że to uwielbienie dla tych wszystkich amberów, lwówków i kormoranów to jakaś odmiana snobizmu. Im więcej tych "udziwnionych" piw próbuję, tym bardziej jestem zwolenniczką stwierdzenia, że to jednak te wszystkie lechy, żywce i tyskacze są dziwolągami.

: 29 kwie 2012, 21:19
autor: BJ
A ja wielbię ostatnio Łomżę Miodową. Przepyszna.

: 29 kwie 2012, 21:22
autor: bepe
Ja za to ostatnio najczęściej kupuję Konstancin Czarny Dąb. Poza tym Warmiak Ciemny jest rewelacyjny, ale zniknął z mojego sklepiku...

: 29 kwie 2012, 23:28
autor: MZ
BJ pisze:A ja wielbię ostatnio Łomżę Miodową. Przepyszna.
:arrow: A mi jakoś niezbyt smakowała - zdecydowanie lepszy jest Ciechan Miodowy.

: 29 kwie 2012, 23:45
autor: BJ
No właśnie mi zdecydowanie bardziej podchodzi Łomża Miodowa, aniżeli Ciechan.

W ogóle Łomża jest bardzo zacnym piwem.

: 30 kwie 2012, 0:32
autor: TOMEK
A Gniewosza na miodzie akacjowym pił ktoś :> pojawił się ostatnio w realu na Ursynowie i tylko po 2,05 bodajże :]

: 01 maja 2012, 11:17
autor: yavorius
Gronostaj pisze:te wszystkie lechy, żywce i tyskacze są dziwolągami.
To nie są dziwolągi, to jest praktycznie jeden i ten sam bezsmakowy wynalazek.

: 01 maja 2012, 11:57
autor: Bastian
No ale swoją drogą - skąd on się wziął?

: 01 maja 2012, 12:45
autor: jgas
Z koncentratu.
- Dziś większość piw dostępnych na sklepowych półkach to nie piwa, tylko napoje piwopodobne, które smakują identycznie – mówi Paweł Dziedzic, dyrektor ds. rozwoju Browaru Cornelius z Piotrkowa Trybunalskiego. Jego zdaniem dzieje się tak, ponieważ duże koncerny produkują piwo w technologii High Gravity Brewing.

- Jest to stosowana na świecie, głównie przez duże browary, nowoczesna technologia warzenia piwa, której efektem jest otrzymanie skoncentrowanego, wyższego ekstraktu piwa, do którego przed rozlewem dolewana jest woda – tłumaczy Katarzyna Wilczewska z Kompanii Piwowarskiej, lidera w tej branży w Polsce. - Metoda ta pozwala na zwiększenie przepustowości warzelni, fermentowni i leżakowni.

Dodatkowo koncerny do wyrobu swoich piw, używają chemicznych ulepszaczy oraz enzymów przyspieszających procesy fermentacji. Wszystko po to, aby maksymalnie przyspieszyć moment wejścia produktu końcowego na rynek – twierdzi Paweł Dziedzic.

- Rezultatem jest piwo, a ściślej mówiąc napój piwny, o płytkim, niewyróżniającym się smaku, bez pianki i bez wyraźnego zapachu – dodaje krytycznie.
http://biznes.onet.pl/piwo-czyli-rozcie ... news-detal

: 01 maja 2012, 13:01
autor: yavorius
Bastian pisze:No ale swoją drogą - skąd on się wziął?
Z koncentratu. Z niewygórowanych gustów większości konsumentów, którzy dali sobie wmówić, ze Carlsberg to "prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie", a Tyskie to "nasze najlepsze". Po kilku latach niepicia koncerniaków, zrobiliśmy z żoną ślepe testy. Kupiliśmy kilka różnych rodzajów piw niekoncernowych i Lecha i urządzaliśmy pojedynki parami. Efekt? Lech od razu popłynął do ścieków... Od jakiegoś czasu, gdy Żona była w ciąży, a teraz mamy Yavoriusa juniora, piję mniej piwa, ale ciągle moimi faworytami są: Ciechan Lagerowy, Lwówek Wrocławski, do tego Konstanciny, Browar Fortuna, a ze smakowych Cornelius pszenica+grapefruit, Ciechan Miodowy. A z piw z górnej półki Pinta Atak Chmielu.
BJ pisze:W ogóle Łomża jest bardzo zacnym piwem.
Mogliby tylko nie twierdzić w spotach, że są małym browarem (-X

: 01 maja 2012, 13:55
autor: Bastian
Ok, z koncentratu, jasne. Ale bardziej mi chodziło o to, jak do tego doszło. Kiedyś to chyba były normalne piwa? I co, przecież z dnia na dzień nie zrobiły się siki - a może? I mało kto zauważył? Ten proces dochodzenia do obecnej sytuacji mnie ciekawi...

: 01 maja 2012, 14:11
autor: yavorius
Pewnie smak uległ zatarciu wraz z coraz szybszym i szerszym rozwojem techniki, niektórzy chcieli iść na łatwiznę, byle wyprodukować więcej i szybciej.

: 01 maja 2012, 22:29
autor: Bastian
yavorius pisze:Pewnie smak uległ zatarciu wraz z coraz szybszym i szerszym rozwojem techniki
Pewnie tak, ale na ile był to proces zauważalny dla konsumentów? Czy w ogóle wcześniej to były prawdziwsze piwa?

: 01 maja 2012, 22:37
autor: Paweł_K
Ostatnimi czasy z lubością konsumuję Perłę Export - świetny smak i bardzo dobra cena (u mnie na Bródnie 2.40 chyba)