: 17 kwie 2012, 1:00
Koźlik by Lwówek degustuję właśnie ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
O, ja ostatnio też próbowałam. Nie jestem jakoś super zachwycona, ale piwo przyzwoite.TOMEK pisze:Koźlik by Lwówek
BJ pisze:A ja wielbię ostatnio Łomżę Miodową. Przepyszna.
To nie są dziwolągi, to jest praktycznie jeden i ten sam bezsmakowy wynalazek.Gronostaj pisze:te wszystkie lechy, żywce i tyskacze są dziwolągami.
http://biznes.onet.pl/piwo-czyli-rozcie ... news-detal- Dziś większość piw dostępnych na sklepowych półkach to nie piwa, tylko napoje piwopodobne, które smakują identycznie – mówi Paweł Dziedzic, dyrektor ds. rozwoju Browaru Cornelius z Piotrkowa Trybunalskiego. Jego zdaniem dzieje się tak, ponieważ duże koncerny produkują piwo w technologii High Gravity Brewing.
- Jest to stosowana na świecie, głównie przez duże browary, nowoczesna technologia warzenia piwa, której efektem jest otrzymanie skoncentrowanego, wyższego ekstraktu piwa, do którego przed rozlewem dolewana jest woda – tłumaczy Katarzyna Wilczewska z Kompanii Piwowarskiej, lidera w tej branży w Polsce. - Metoda ta pozwala na zwiększenie przepustowości warzelni, fermentowni i leżakowni.
Dodatkowo koncerny do wyrobu swoich piw, używają chemicznych ulepszaczy oraz enzymów przyspieszających procesy fermentacji. Wszystko po to, aby maksymalnie przyspieszyć moment wejścia produktu końcowego na rynek – twierdzi Paweł Dziedzic.
- Rezultatem jest piwo, a ściślej mówiąc napój piwny, o płytkim, niewyróżniającym się smaku, bez pianki i bez wyraźnego zapachu – dodaje krytycznie.
Z koncentratu. Z niewygórowanych gustów większości konsumentów, którzy dali sobie wmówić, ze Carlsberg to "prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie", a Tyskie to "nasze najlepsze". Po kilku latach niepicia koncerniaków, zrobiliśmy z żoną ślepe testy. Kupiliśmy kilka różnych rodzajów piw niekoncernowych i Lecha i urządzaliśmy pojedynki parami. Efekt? Lech od razu popłynął do ścieków... Od jakiegoś czasu, gdy Żona była w ciąży, a teraz mamy Yavoriusa juniora, piję mniej piwa, ale ciągle moimi faworytami są: Ciechan Lagerowy, Lwówek Wrocławski, do tego Konstanciny, Browar Fortuna, a ze smakowych Cornelius pszenica+grapefruit, Ciechan Miodowy. A z piw z górnej półki Pinta Atak Chmielu.Bastian pisze:No ale swoją drogą - skąd on się wziął?
Mogliby tylko nie twierdzić w spotach, że są małym browaremBJ pisze:W ogóle Łomża jest bardzo zacnym piwem.
Pewnie tak, ale na ile był to proces zauważalny dla konsumentów? Czy w ogóle wcześniej to były prawdziwsze piwa?yavorius pisze:Pewnie smak uległ zatarciu wraz z coraz szybszym i szerszym rozwojem techniki