Strona 67 z 181

: 19 maja 2008, 23:26
autor: pawcio
Dęboszczak pisze:Na pewno nie na E-4 a na 508 bo tutaj podaż musiałaby być zapewniona na Modliśnkiej i przy dojeździe do Os. Potok. Wszak 70% pasażerów l. 510 (na moje oko) stanowią szkoły.
Tym bardziej bez sensu. Rano koordynację 508 i 510 z Nowodworów zapewnić jesteś w stanie. Przełożenie x brygad z 510 na 508 spowoduje, że w newralgicznym momencie przesuniesz x kursów 510 na 508. Nie jesteś w żaden sposób zwiększyć podaży miejsc. A przecież potok szkolny (jak sam podajesz) jest wyjątkowo nieelastyczny czasowo. Tak więc rano nic na tym cięciu nie zyskasz. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? ;-)
Natomiast w pozostałych porach dnia nie widzę specjalnego powodu, by 510 miało podlegać kasacji, gdyż wówczas staje się już w miarę konkurencyjne z szynoprzesiadkami (już widzę tą dogodność przesiadki 508/E-4->17 :D ). No może poza szczytem popołudniowym na odcinku DWC-Arkadia, ale jego samego dla tego okresu już zupełnie nie ma jak uciąć.

: 19 maja 2008, 23:28
autor: Dęboszczak
Słuchajcie jeżeli będziemy rozmieniać się na drobne to zapomnijcie o:

189 7/10/10
172 7/10/10
116 7/10/10
520 7/10/10 (na innej trasie niż dzisiaj)*
114 7/10/10
500 5/10/10 (na innej trasie niż dzisiaj)*
i in.

Zostanie wam "1000 linii" co 20 min każda a wieczorem takt 30 min+stada.
*nie dublując komunikacji szynowej.
Mnie nie przekonacie: 510 do piachu.

: 19 maja 2008, 23:30
autor: Emdegger
Funkcjonalnie te linie (z całą pewnością E4 i 510) mają w skali roboczego i świątecznego tygodnia kursowania bardzo niewiele ze sobą wspólnego, żadnymi substytutami nie są, więc i przesunięcie podaży będzie zgoła nieelastyczne.

[ Dodano: Pon 19 Maj, 2008 23:31 ]
pawcio pisze:A przecież potok szkolny (jak sam podajesz) jest wyjątkowo nieelastyczny czasowo. Tak więc rano nic na tym cięciu nie zyskasz.
Właśnie o to chodzi =D> :!:

: 19 maja 2008, 23:31
autor: Dęboszczak
pawcio pisze:
Dęboszczak pisze:Na pewno nie na E-4 a na 508 bo tutaj podaż musiałaby być zapewniona na Modliśnkiej i przy dojeździe do Os. Potok. Wszak 70% pasażerów l. 510 (na moje oko) stanowią szkoły.
Tym bardziej bez sensu. Rano koordynację 508 i 510 z Nowodworów zapewnić jesteś w stanie. Przełożenie x brygad z 510 na 508 spowoduje, że w newralgicznym momencie przesuniesz x kursów 510 na 508. Nie jesteś w żaden sposób zwiększyć podaży miejsc. A przecież potok szkolny (jak sam podajesz) jest wyjątkowo nieelastyczny czasowo. Tak więc rano nic na tym cięciu nie zyskasz. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? ;-)
Natomiast w pozostałych porach dnia nie widzę specjalnego powodu, by 510 miało podlegać kasacji, gdyż wówczas staje się już w miarę konkurencyjne z szynoprzesiadkami (już widzę tą dogodność przesiadki 508/E-4->17 :D ). No może poza szczytem popołudniowym na odcinku DWC-Arkadia, ale jego samego dla tego okresu już zupełnie nie ma jak uciąć.
510 po skasowaniu to zastrzyk 10 sztuk autobusów. Jest jak zwiększyć podaż miejsc w 508 Nawet lepiej, bo nie topimy wozów w korki i postoje jak to ma miejsce w przypadku linii 510 obecnie.Skoro 510 już ma jeździć to na 6 wozach cały dzień co 20 min. a'la PKP.

: 19 maja 2008, 23:32
autor: pawcio
Nikt nie chce się rozmieniać na drobne. W szczycie Tarchomin i tak miałby tyle samo, a poza nim wisiałby na duecie 508+510 spełniającym inne funkcje.
Pomijając już zasadność wprowadzania niektórych rozkładów przez Ciebie podanych.

: 19 maja 2008, 23:38
autor: Bastian
Ja tu widzę ideę stworzenia na Marymoncie głównego węzła przesiadkowego północnej Warszawy: dojazd metrem (z Kasprowicza), tramwajem (z Marymonckiej), autobusem (z Chomików via Żeromskiego, z Tarchomina) - a stąd dalej metrem (do centrum i na południe), tramwajem (na ciąg JPII) lub autobusem (na Trakt). Taki układ by mi się całkiem podobał, podażowo też powinien z grubsza grać, jest tylko jeden szkopuł: przesiadki w tym miejscu trudno uznać za wygodne...

: 19 maja 2008, 23:41
autor: pawcio
Bastian pisze:Taki układ by mi się całkiem podobał, podażowo też powinien z grubsza grać, jest tylko jeden szkopuł: przesiadki w tym miejscu trudno uznać za wygodne...
Dziękuję, nie mam więcej pytań.

A na dobranoc jeszcze małe post scriptum do ostatniego postu Dęboszczaka:
Skoro chcesz mieć taki fajny prosty układ komunikacyjny, to zacznij od zabawy siecią tramwajową; linii mniej, ciągów mniej; skrętów mniej, istna sielanka do działania. I co? Też dupa, mimo próby są podejmowane od dawna.

: 19 maja 2008, 23:43
autor: JacekM
pawcio pisze:dupa
post ociekający hipokryzją, innych karałeś za wulgaryzmy

: 19 maja 2008, 23:47
autor: Bastian
pawcio pisze:Skoro chcesz mieć taki fajny prosty układ komunikacyjny, to zacznij od zabawy siecią tramwajową; linii mniej, ciągów mniej; skrętów mniej, istna sielanka do działania. I co? Też dupa, mimo próby są podejmowane od dawna.
Niby trafiony, ale tylko pozornie: tramwaje można korygować tylko całościowo, co zawsze wymaga mniej lub bardziej odważnej decyzji politycznej. Za to układ autobusowy można racjonalizować stopniowo.

BTW: redukcja liczby linii powinna być korzystna, wbrew pozorom, przede wszystkim w DS i miedzyszczycie! Wtedy standardem jest 20-minutowa częstotliwość - odechciewa się jeździć zbiorkomem, a zwłaszcza, gdy przychodzi do przesiadki. Właśnie tu przede wszystkim brakuje linii "pewnych", szczyty jakoś sobie poradzą...

: 19 maja 2008, 23:51
autor: Dęboszczak
Ja na zakończenie wieczornej dyskusji dodam od siebie tyle:
Jeżeli w te wakacje wystąpi kryzys kierowców u wszystkich przewoźników, związany z oferowaniem przez inne podmioty gospodarcze lepszych pensji niż w miejskim transporcie autobusowym (wyjazdy z wycieczkami za granicę, prace na budowach, otwarte granice UE, etc.) to nie będzie zmiłuj się. Na allegro będzie można kupić koszulkę Ś.p. 510 (1990-2008).

[ Dodano: Pon 19 Maj, 2008 23:54 ]
Bastian pisze:
pawcio pisze:Skoro chcesz mieć taki fajny prosty układ komunikacyjny, to zacznij od zabawy siecią tramwajową; linii mniej, ciągów mniej; skrętów mniej, istna sielanka do działania. I co? Też dupa, mimo próby są podejmowane od dawna.
Niby trafiony, ale tylko pozornie: tramwaje można korygować tylko całościowo, co zawsze wymaga mniej lub bardziej odważnej decyzji politycznej. Za to układ autobusowy można racjonalizować stopniowo.

BTW: redukcja liczby linii powinna być korzystna, wbrew pozorom, przede wszystkim w DS i miedzyszczycie! Wtedy standardem jest 20-minutowa częstotliwość - odechciewa się jeździć zbiorkomem, a zwłaszcza, gdy przychodzi do przesiadki. Właśnie tu przede wszystkim brakuje linii "pewnych", szczyty jakoś sobie poradzą...
Bastianie no właśnie o to w tym chodzi, TGMowi próbowałem wyjaśnić to na innym przykładzie swego czasu... Trzeba redukować linie 5xx na rzecz 4xx lub silne 1xx

: 19 maja 2008, 23:56
autor: R-9 Chełmska
Piękny manifest tego, jaką masz władzę. Aż tylu postów potrzebowałeś, aby to ukazać?

: 19 maja 2008, 23:57
autor: Dęboszczak
R-9 Chełmska pisze:Piękny manifest tego, jaką masz władzę. Aż tylu postów potrzebowałeś, aby to ukazać?
??? O mój Boże...

: 19 maja 2008, 23:58
autor: TGM
Dęboszczak pisze:Trzeba redukować linie 5xx na rzecz 4xx lub silne 1xx
Ke? Jakie 4xx? Ja tu widzę, że jest całkiem odwrotnie. Potniemy szczyt, ale za to w międzyszczycie będzie więcej.

: 19 maja 2008, 23:59
autor: R-9 Chełmska
Dęboszczak pisze:
R-9 Chełmska pisze:Piękny manifest tego, jaką masz władzę. Aż tylu postów potrzebowałeś, aby to ukazać?
??? O mój Boże...
Nie widzę celu tak długiej dyskusji, którą i tak podsumowałeś, że zrobisz tak, jak ci się podoba. Mam nadzieję, że kiedyś ruszy cię sumienie, po kolejnej zmianie wbrew pasażerom.

: 20 maja 2008, 0:04
autor: Bastian
R-9 Chełmska pisze:
Dęboszczak pisze: ??? O mój Boże...
Nie widzę celu tak długiej dyskusji, którą i tak podsumowałeś, że zrobisz tak, jak ci się podoba. Mam nadzieję, że kiedyś ruszy cię sumienie, po kolejnej zmianie wbrew pasażerom.
Nie odczytywałbym tej dyskusji w ten sposób. Wystarczy sobie przypomnieć listę "ofiar" poprzednich wakacji. Ja nie dyszę żądzą pochowania 510, ale zrozumiałbym jej odstrzelenie, gdyby przyszło do takiego wyboru przy jakimś padnięciu planu brygadowego...