[Olsztyn] TeĹź ciasno...

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 gru 2005, 11:30

Obrazek
Tłok na linii nr 30

Marcin Wojciechowski 19-12-2005 , ostatnia aktualizacja 19-12-2005 20:24

Olsztyniacy skarżą się na zatłoczone autobusy kursujące z Jarot. - W godzinach rannego szczytu na przystanku Wilczyńskiego/Jarocka jest już nadkomplet pasażerów - mówi Czytelnik. MPK nie śpieszy się z rozwiązaniem tego problemu

Kilkanaście tysięcy osób z Pieczewa i pobliskich osiedli każdego ranka tłoczy się w autobusach jadących do Kortowa linią nr 30. Jak opowiadają pasażerowie, najgorzej jest między godz. 7 a 8 - wtedy bez problemu można wsiąść tylko przy pętli. - Ten problem dręczy mnie już od dłuższego czasu. Mój przystanek jest piąty z kolei od pętli na Pieczewie. Ale w godzinach rannych nie sposób już na nim wsiąść - napisał wczoraj w liście Czytelnik.

Na linii nr 30 w porannym szczycie jeździ 15 autobusów. Czy po siódmej rano musi więc być taki ścisk? - Proponuję jeszcze dwa autobusy na tej linii w godz. od 7.30 do 8 - radzi Czytelnik.

MPK mimo że o kłopotach olsztyniaków wie, to jak na razie nie zamierza nic z tym zrobić. - Linia nr 30 stała się bardzo popularna nie tylko wśród studentów i wiemy, że autobusy jeżdżą tam przepełnione. W listopadzie zakupiliśmy cztery nowe pojazdy. Ale żeby sytuacja się poprawiła, potrzebnych jest jeszcze co najmniej 20 - mówi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik MPK. - Staramy się robić wszystko, aby komunikacja na tej linii była mniej uciążliwa dla pasażerów. Wystarczy powiedzieć, że od 1 września 2005 r. wzmocniliśmy ją o kilka dodatkowych kursów. Więcej na razie nie możemy dołożyć.

Zdaje się jednak, że tych dodatkowych kursów pasażerowie nie odczuwają. W Kortowie spotkaliśmy wczoraj Iwonę Chwastowską, doktorantkę z UWM. Codziennie z Nagórek próbuje dojechać "trzydziestką" na zajęcia. - Ostatnio udało mi się wsiąść dopiero do trzeciego autobusu i sponad godzinnym opóźnieniem dojechałam do Kortowa - mówi Chwastowska. - Często jest też tak, że autobus w ogóle nie przyjeżdża. Wiele razy rezygnowałam z czekania i zamawiałam taksówkę.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 gru 2005, 11:33

Obrazek
Dajtki też skarżą się na ciasnotę

marcin.wojciechowski@olsztyn.agora.pl 20-12-2005 , ostatnia aktualizacja 20-12-2005 20:08

Olsztyniacy wskazują najbardziej zatłoczone linie MPK. Rano kłopot z dostaniem się do autobusu mają nie tylko pasażerowie "30". Narzekają też na to ci, którzy jeżdżą liniami nr 7 i 13 z Dajtek - MPK twierdzi jednak, że tu ciasnoty nie ma.

Wczoraj pisaliśmy o problemach pasażerów korzystających z usług MPK na linii nr 30. Olsztyniacy skarżyli się nam, że w godzinach rannego szczytu autobusy kursujące z Pieczewa do Kortowa są tak zatłoczone, że już po kilku przystankach od pętli nie można do nich wsiąść. - To samo jest z autobusami jeżdżącymi na Dajtki. Po godz. 15 trudno jest wsiąść na Dworcu PKP [do autobusu linii nr 7 - red.], a już na przystanku przy ul. Śliwy można zapomnieć o jeździe - pisze Czytelnik na olsztyńskim forum "Gazety". - Kierowcy MPK rzucają nawet pasażerom propozycje, aby część wysiadła, co wywołuje wściekłość ludzi wożonych w bydlęcych warunkach. Poza tym "siódemka" i "trzynastka" notorycznie spóźniają się.

Sygnały o zatłoczonych i opóźniających się autobusach na linii nr 7 i 13 docierają też do rady osiedla Dajtki. - Najgorzej jest rano, gdy ludzie jadą do pracy i szkół - mówi Krzysztof Żendarski, przewodniczący rady. - Wiele razy rozmawialiśmy o tym z władzami MPK.

Spółka twierdzi jednak, że na wskazywanych liniach problemu z tłokiem nie ma. - Bardzo często monitorujemy zagęszczenie w autobusach. Na Dajtkach dochodzi do kuriozalnych sytuacji - ludzie mają już do nas pretensje, że brakuje im miejsc siedzących. Nie odnotowaliśmy jednak żadnego przypadku, aby autobusy jeździły tak przepełnione, że ludzie nie mogą do nich wejść - twierdzi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik MPK. - Poza tym od 1 września kursów z Dajtek jest znacznie więcej. W godzinach szczytu odjeżdżają one średnio co 10 minut.

- To nieprawda, bo teraz jest gorzej - ripostuje Żendarski. - Już ponad dwa miesiące temu na spotkaniu z władzami MPK zaproponowaliśmy, aby porównać stary rozkład z nowym, ale nasza prośba do dziś pozostała bez odzewu.
I komentarz z forum:
andy pisze:Złotousty rzecznik łże jak pies, dzisiaj "13" odjechała z Dajtek z drzwiami
dociśniętymi "kolanem". Rozluźnia się dopiero na ul. Warszawskiej, gdy
wysiadają studenci. Trzeba przyjść na przystanek na ul. Śliwy przy Statoil, w
godzina ch 15:30-16:30 i niech spróbuje Pan Rzecznik wejść do autobusu.
Wydaje się, że Pan Rzecznik żyje w innym wymiarze i sam tworzy na użytek Swój
oraz firmy wirtualną rzeczywistość i zmusza innych aby w to uwierzyli. Jedyna
nadzieja w Radzie Osiedla Dajtki, że będzie konsekwentnie domagać się
urealnienia rozkładu jazdy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 22 gru 2005, 13:21

ech więc widzę że ta "wielka reforma" niezbyt im wyszła #-o
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 22 gru 2005, 16:24

A tak ja chwalili 8-[
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 22 gru 2005, 19:28

z tego co patrzyłem przypominała naszą przyszłą :-D
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

ODPOWIEDZ