: 27 gru 2005, 10:01
Gazeta Wyborcza pisze:Testy jelcza i mercedesa conecto
Monika Gałązka 26-12-2005 , ostatnia aktualizacja 26-12-2005 20:16
Łodzianie mogą pojeździć po mieście nowiutkim jelczem i mercedesem conecto, a z wnioskami z przejażdżki mogą podzielić się z MPK
Jelcz MO81 MB pierwszy raz wyjechał na trasę w niedzielę. W Boże Narodzenie i w drugi dzień świąt testowali go pasażerowie linii 93 z Chojen do cmentarza w Gadce Starej. Kiedy w poniedziałek chwilę po godz. 12 jelcz pojawił się na przystanku przy ul. Bankowej, czekało na niego kilka osób. Wśród nich była pani Natalia z rocznym Szymkiem i pani Milena z 11-miesięczną Magdą. Na ich twarzach malowało się przerażenie. - Co to ma być, oszaleli czy co? Nie mamy szans się zmieścić! - zdenerwowała się jedna z młodych mam.
Na szczęście obawy pasażerek okazały się bezpodstawne. Wsiadały na pierwszym przystanku za krańcówką, w środku nie było pasażerów. Bez problemu weszły tylnymi drzwiami, bo autobus ma w tym miejscu obniżoną podłogę. Z przodu ta sztuka by się nie udała, bo aby dostać się do autobusu, trzeba pokonać dwa schody. Gdyby mamy ze swymi pociechami wsiadały przystanek dalej, nie miałyby gdzie ustawić wózków. - Wjechać łatwiej niż w innych niskopodłogowych autobusach, ale miejsca w środku jest zbyt mało - skomentowała pani Natalia.
Jelcz M081 ma zaledwie osiem metrów długości i może pomieścić 40 pasażerów. MPK chce, by w przyszłości tego typu autobusy jeździły na trasach peryferyjnych i poza godzinami szczytu. Jego zaletą jest ekonomiczność - pali 25 proc. mniej paliwa niż duże jelcze i o połowę mniej niż autobusy przegubowe. - Święta to nie jest dobra pora do testów. Jadę na cmentarz, założę się, że reszta pasażerów też. Jest taki tłok, że szkoda mówić - narzeka Elżbieta Bilińska, pasażerka. Luźniej zrobiło się dopiero na krańcówce w Gadce Starej, ale tylko na chwilę. Pasażerowie wysiedli, ale ich miejsce zajęli kolejni.
To nie pierwszy testowany w końcówce roku autobus MPK. Od kilku dni na trasie linii 55 z Janowa na Lublinek jeździ mercedes conecto. Od testowanego jelcza jest dłuższy o 4 m. Łatwo odróżnić go wśród innych autobusów MPK, bo jest biały. Jechaliśmy nim w godzinach szczytu. Niełatwo było dostać się do środka. Pasażerowie komentowali: - Ładny to on jest, ale funkcjonalny wcale. Miejsca w środku jak na lekarstwo. Nadaje się na podmiejskie trasy i to poza godzinami szczytu.
Uwagi o testowanych wozach łodzianie mogą przelać na papier. MPK wydało ankietę, w której prosi pasażerów o opinię. Wypełnione druczki trzeba wrzucić do białej skrzynki stojącej obok kabiny kierowcy. Uwagi można przesyłać też e-mailem na adres: opinia@mpk.lodz.pl. - Pierwszy raz zdecydowaliśmy się na taką formę komunikacji z pasażerami - mówi Marcin Małek z MPK. - Chcemy wiedzieć, czego od nas oczekują, ale nie możemy obiecać, że ich uwagi będą dla nas decydujące. Bo opinie skrajnie się różnią. Ktoś pisze, że woli, by po ulicach jeździły jelcze, ktoś inny - że akceptuje każdy autobus pod warunkiem, że nie będzie to jelcz.
Testy nowych autobusów pod koniec roku nie są przypadkowe. W 2006 roku miejski przewoźnik chce kupić 69 pojazdów. 30 z nich ma być podobnych do conecto (ale w wersji dłuższej - 18-metrowej), a 17 - do jelcza MO81 MB.
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3084750.html