Strona 1 z 2

: 20 wrz 2006, 9:45
autor: Kleszczu
RMF FM pisze:
Francuskie koleje testują nowe lokomotywy superszybkich pociągów. Wkrótce TGV mają jeździć z prędkością 360 kilometrów na godzinę, czyli o 60 kilometrów więcej niż teraz.

Na krótkich dystansach – jak ocenią eksperci – pociągi stają się szybszym i wygodniejszym środkiem transportu niż samoloty. Przede wszystkim dlatego, że pasażerowie nie muszą dojeżdżać na lotniska, które zazwyczaj znajdują się nie w samych miastach, lecz na ich przedmieściach.


[ Komentarz dodany przez: bohun: 05-04-2007, 00:07 ]
Zmiana nazwy tematu.
boh.

: 20 wrz 2006, 20:49
autor: Piotrek
RMF pisze:Francuskie koleje testują nowe lokomotywy superszybkich pociągów. Wkrótce TGV mają jeździć z prędkością 360 kilometrów na godzinę, czyli o 60 kilometrów więcej niż teraz.
Chciałoby się rzec, w głowie im się przewraca.... ;)

: 03 kwie 2007, 23:09
autor: Piotrek
Może gdzieś to już jest ale jakoś nie mogę znaleźć tematu na forum.

http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4035662.html

Dodaje filmik, bo naprawdę robi wrażenie.
Francuski superszybki pociąg TGV jechał we wtorek z prędkością 574,7 km na godzinę, co jest nowym światowym rekordem w kategorii pociągów konwencjonalnych.


Rezultat uzyskany przez TGV niewiele ustępuje absolutnemu rekordowi ustanowionemu przez japoński pociąg na poduszce magnetycznej, który w 2003 roku rozpędził się do 581 km na godzinę.

Rekord TGV został ustanowiony między Preny niedaleko Metzu a Bezannes w okolicy Reims.

Francuski pociąg w kolorze czerni i chromu składa się z trzech piętrowych wagonów umieszczonych między dwoma lokomotywami.

Poprzedni rekord prędkości kolei TGV (nazwanej tak od francuskiego skrótu oznaczającego "pociąg wielkiej szybkości") padł w 1990 roku i wynosił 515,3 km na godzinę. Przeciętnie kursujące we Francji od 1981 roku pociągi TGV rozwijają prędkość ok. 320 km na godzinę.

Superszybki pociąg wyposażono do bicia rekordu w większe koła niż zwykły tabor TGV i w mocniejszy silnik o mocy 25 tys. koni mechanicznych. Odpowiednio przygotowano również trakcję i szyny, zwiększając napięcie prądu elektrycznego w górnym kablu z 25 tys. wolt do 31 tys. - powiedział Alain Cuccaroni odpowiedzialny za techniczne przygotowanie operacji V150.

Przy biciu rekordu pociąg przekształcono w specjalistyczne laboratorium, aby zebrać dokładne dane, które powinny pomóc w przyszłości poprawić bezpieczeństwo i wygodę pasażerów.

Rekord prędkości podbuduje wizerunek Francji jako producenta szybkich kolei. Technologią tego typu zainteresowane są Chiny, a także stan Kalifornia. O kontrakty Francja rywalizuje z Niemcami i Japonią.

Największym potencjalnym rynkiem są Chiny, które miały w tym roku rozpocząć budowę szybkiego połączenia między Pekinem a Szanghajem, aby skrócić czas podróży między nimi z dziewięciu do pięciu godzin.
gazetka wyborcza of kors.

: 03 kwie 2007, 23:45
autor: Colony
A w Polsce najszybsze pociągi jeździły w latach 30-tych ubiegłego wieku. ](*,)

: 04 kwie 2007, 0:35
autor: fik
Colony pisze:A w Polsce najszybsze pociągi jeździły w latach 30-tych ubiegłego wieku. ](*,)
Znaczy się gdzie, jakie pociągi i o jakich prędkościach mowa?

: 04 kwie 2007, 0:45
autor: MeWa
po raz kolejny - czemu ten temat nie jest na MiK-u??? ](*,) Nawet był już temat o TGV...

: 04 kwie 2007, 7:39
autor: Tm
MeWa pisze:po raz kolejny - czemu ten temat nie jest na MiK-u??? ](*,) Nawet był już temat o TGV...
bo dotyczy zagranicy i pasuje równie dobrze tu co na MiK
ale jak chcesz to go sobie weź, tylko komunikat napisz :D

: 04 kwie 2007, 10:40
autor: Wolfchen
Colony pisze:A w Polsce najszybsze pociągi jeździły w latach 30-tych ubiegłego wieku.
Historia lubi się powtarzać... Może za sto lat będzie tak i u nas...
:arrow: Swoją drogą, ciekawe, czy SNCF zakupi jakąś partię skłądów, które umożliwią zwiększenie prędkości komunikacyjnej np. do 400 km/h?

: 04 kwie 2007, 11:00
autor: Siecool
Ciekawe czy da się jeszcze bardziej śrubować prędkość TGV - w trakcie bicia tego rekordu pantograf albo tracił styk z przewodem jezdnym, albo pobór prądu był dość znaczny - dość, że cały czas iskrzyło na styku patyka z siecią trakcyjną. Pytanie do ilu km/h da się dojść przy konwencjonalnej budowie torów?

: 04 kwie 2007, 11:17
autor: Wolfchen
Siecool pisze:km/h da się dojść przy konwencjonalnej budowie torów
Kwestia konstrukcji pojazdu szynowego, ale na oko, do 650 km/h. Aerodynamika jest bezlitosna...
Siecool pisze:Ciekawe czy da się jeszcze bardziej śrubować prędkość TGV - w trakcie bicia tego rekordu pantograf albo tracił styk z przewodem jezdnym, albo pobór prądu był dość znaczny
Jeśli pantograf traci styk z przewodem, to jest na to sposób - powinien być sztywny i "stać pod włos" (wtedy pęd powietrza by go automatycznie przyciskał do trakcji). Ale teoria a praktyka się różni, a i sieć zasilająca musiałaby być najlepiej szyną.

: 04 kwie 2007, 17:28
autor: Colony
Fikander pisze:Znaczy się gdzie, jakie pociągi i o jakich prędkościach mowa?
Lux Torpeda relacji Warszawa-Łódź i Warszawa-Zakopane wyciągająca 135km/h. W 1936 pobiła rekord przejazdu na trasie Kraków-Zakopane. Niepobity do dziś.

: 04 kwie 2007, 17:33
autor: Piotrek
Lol. Heh, najlepsze ujęcie z filmiku jest jak przejeżdża TGV pod wiaduktem gdzie stoją ludzie. Sekunda i już go nie ma.

Niezbadana jest potęga człowieka :D
MeWa pisze:po raz kolejny - czemu ten temat nie jest na MiK-u??? ](*,)
To uprzejmie zobacz ostatnie 2 strony na MiKu. Większość jest o kolei w Polsce.

A tu chodziło mi o obcy kraj. I bardziej pasowało.

: 04 kwie 2007, 17:58
autor: fik
Colony pisze: Lux Torpeda relacji Warszawa-Łódź i Warszawa-Zakopane wyciągająca 135km/h.
Podobno miały być najszybsze. Najszybsze polskie pociągi jeżdżą obecnie z prędkościami rzędu 160 kph.
(zresztą przed wojną najwyższą prędkością szlakową w .pl było 120 kph, więc możliwości konstrukcyjne wagonów motorowych nie były wykorzystywane w pełni)
Colony pisze:W 1936 pobiła rekord przejazdu na trasie Kraków-Zakopane. Niepobity do dziś.
Pobity w 1992 roku, kiedy to pociągi pospieszne relacji Kraków - Zakopane obsługiwane jednostkami serii EN71 miały czas przejazdu rzędu 2h30min, podczas gdy czas jazdy lux torpedy był rzędu 2h40m-2h45m.

: 04 kwie 2007, 20:13
autor: ziomal
Przed wojną- ach, to były koleje... :D
Tylko pomarzyć... :smile: O-)
Podróż była jak wypoczynek w raju. Oczywiście nie dotyczyło to niektórych wagonów i wąskotorówek, ale to nie było to, co dziś...
Ah, pomarzyć, żeby tak było jeszcze w przyszłości... [-o<
Ale cóż, u nas teraz się liczy pieniądz, bo socjalizm zdemoralizował społeczeństwo, a dokładniej przecież ważne struktury... :neutral:
Teraz maszyniści muszą strajkować, a powinni się cieszyć swą piękną pracą... Na szczęście jeszcze są ci, którzy traktują swą pracę jako pasję, szczególnie w mniejszych rejonach Polski, bo u nas w Warszawie niestety to już zanika... 8-[
Kiedyś można było nastawiać zegarki, kiedy według rozkładu przejeżdżał skład...
A myślę, że zarówno komfort był dużo lepszy jak i ceny- duzo niższe...

: 04 kwie 2007, 20:15
autor: Tm
akurat koleje to podupadły już w III RP