Dzięki! Więc krótka pobieżna analiza.
Generalnie widziałbym tu dwie wady:
1.

a) Jak wynika z załączonego schematu metro dużo większą prędkość komunikacyjną w stosunku do tramwaju szybiego dla odcinków długich. Osiąga porównywalną dla ok 14 km. Jednak aby ją doścignąć należałoby przeprowadzic poważne modyfikacje infrastrukturalne na istniejących odcinkach tramwajowych (więc rosną koszty). Tymczasem Warszawa jest rozległym miastem...

b) Po ewentualnej modernizacji (istniejących na terenach planowanych do obsługi II linii metra) linii tramwaju zwykłego na linie tramwajowe, spełniające kryteria szybkiego tramwaju, funkcję lokalną przejma wyłącznie autobusy. Co za tym idzie potrzebne będą bus-pasy, więc ograniczenie przepustowości dróg z komunikacja miejską. Ponieważ ciężko mi sobie wyobrazić profesjonalne wykonanie tego w niektórych miejscach - nie wszędzie da sie zrobic wykop, IMO lepszym rozwiązaniem jest
- zachowanie tej przepustowości drogowej,
- jako środek transportu lokalnego wykorzystanie infrastruktury tramwajowej,
- a jako środek transportu szybkiego - właśnie metro.

c) w projekcie nie uwzględniono jednego elementu. Przepustowości poszczegolnych środków transportu. Nie pamiętam danych liczbowych, ale metro ma ją znacznie wyższą. Budowanie jednego tak mocnego odcinka dla tramwaju Centrum-Praga (intuicyjnie) wydaje mi sie bardzo ryzykownym posunięciem.
2.
Kwestia techniczna w koncepcji tunelu pod Świętokrzyską. Wada podziemnych linii tramwajowych w stosunku do metra jest koniecznośc wybudowania wyższych tuneli, gdyż musi zmieścić się pantograf. Przy geologicznym usytuowaniu tego odcinka spodziewałbym się znacznego wzrostu kosztów. Znów pytanie czy warto...
A co do linii tramwaju szybkiego.. Na niego tez jest miejsce. Podręcznikowym przykladem jest Tarchomin. Osiedle rozciągnięte, oddzielone od Centrum obszarami przemysłowymi. Tam potrzebna niepotrzebna jest tak zróżnicowana przepustowość, obciązenie jest równe i przewidywalne. Bajka dla tramwaju
Ps. Zdaje sobie sprawę, że każy z nas chciałby za swojego życia poruszać się efektywnie po mieście, ale nie jestem przekonany czy w przypadku II-linii metra warto się rozdrabniać. Ale w końcu system komunikacyjny ma służyć całym pokoleniom, nie tylko Glonojadowi, Mewie, czy Szamotowi...
Pzdr.
/edycja formalna 10:50/
Objaśnienie do schematu - OŚ PIONOWA:
EKWIWALENTNY CZAS PODRÓŻY =
= CZAS RZECZYWISTY
+ NARZUT NA UCIĄŻLIWOŚĆ:
- dojścia
- oczekiwania
- jazdy
- przesiadek w podróży
+ NARZUT NA KOSZTY INWESTYCYJNE