: 11 sty 2007, 0:57
Sam artykuł może nie jest tak interesujący jak zaznaczony fragment...
Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza
Piotr Olechno2007-01-11, ostatnia aktualizacja 2007-01-11 00:14
Studenci z okolicznych akademików apelują do władz miasta o sygnalizację świetlną na przejściu dla pieszych przy pl. Narutowicza, na którym zginęła ich koleżanka. ZDM się nad tym zastanawia.
Dziewczyna była studentką wydziału Inżynierii Produkcji Politechniki Warszawskiej. Przed Bożym Narodzeniem potrąciło ją pędzące Grójecką volvo. Zmarła w szpitalu. Pasy, na których została potrącona, znajdują się na zakręcie przy akademikach. Brakuje tam sygnalizacji świetlnej.
- To pierwszy śmiertelny wypadek na tym przejściu, jaki zarejestrowaliśmy w ostatnich latach. Pasy są oznaczone, ale kierowcy nie przestrzegają dozwolonej prędkości. Rozpędzają się już od skrzyżowania z ul. Wawelską. Teraz mamy zamiar dokładniej przyglądać się temu przejściu - mówi Krzysztof Głowiński z wydziału ruchu drogowego stołecznej policji.
To jednak nie wystarczy. Bezpieczeństwo na pasach mogłyby zapewnić światła. Takie rozwiązanie zaproponowali studenci z okolicznych akademików podczas dyskusji na swoim forum w internecie.
Co na to Zarząd Dróg Miejskich? Pod koniec lat 90. chciał to przejście w ogóle zlikwidować przy okazji remontu Grójeckiej. Dziś ZDM ma jednak inne pomysły. - Sporządziliśmy nowy projekt organizacji ruchu w tym miejscu. Wyeliminujemy możliwość parkowania na chodnikach, bo parkowane tu samochody zasłaniają widoczność. Na znakach drogowych informujących o przejściu założymy ramki fluorescencyjne. Odblaskowe znaki nalepimy też na jezdniach. Pierwszy pas, autobusowy, oddzielimy czymś w rodzaju gumowego krawężnika. Gdy te oznaczenia nie pomogą, pomyślimy o innych rozwiązaniach. Nie wykluczamy i świateł - usłyszeliśmy od Adama Stawickiego, rzecznika prasowego ZDM.
- Tu nie pomogą żadne znaki. Jedynym mądrym rozwiązaniem są światła - zgadza się ze studentami Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. Nic im to jednak nie pomoże, bo decyzje i tak podejmuje ZDM.