ZDM obraził się - usunięto słupki na Francuskiej

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 mar 2007, 0:58

czasem to co dzieje się w tym mieście, mnie przeraża...

Obrazek
Szpetne słupki wyleciały z Francuskiej
Katarzyna Wójtowicz2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-12 21:37

W poniedziałek po interwencji ratusza pracownicy Zarządu Dróg Miejskich w pośpiechu wykopali toporne słupki, które w zeszłym tygodniu postawili na ul. Francuskiej

Obrazek
Fot. Jerzy Gumowski / AG
W poniedziałek trwało usuwanie dopiero co zamontowanych słupków z ul. Francuskiej

Biało-czerwone pachołki oszpeciły zabytkowy zakątek Saskiej Kępy. ZDM ustawił je, tłumacząc, że dzięki słupkom na szerokim chodniku nie będą parkować samochody. Zdruzgotani mieszkańcy natychmiast poprosili o pomoc władze miasta, powiadomili też gazety. - Serce boli, gdy się patrzy na to szkaradztwo. Jak można tak oszpecać naszą dzielnicę? - mówili nam przechodnie.

Słupki osobiście obejrzał burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski, jego dwaj zastępcy, kilku radnych i miłośnicy Saskiej Kępy. Właściciele sklepów, które zostały odgrodzone słupkami od ulicy, zwrócili im uwagę, że nie mogą podjechać pod drzwi z towarem. W piśmie do ratusza alarmowali, że w razie powodzi straż pożarna nie zdoła wypompować wody z zalanych piwnic.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Walz od razu zapewniła, że słupki znikną tak szybko, jak się pojawiły. I dotrzymała słowa. Wczoraj pracownicy ZDM bardzo sprawnie wyciągnęli wszystkie z ziemi.

- To duży sukces, że udało się wpłynąć na ZDM. Bardzo się cieszymy, że coś tak nieestetycznego zniknęło z tej ulicy - mówi Piotr Dobosz, rzecznik Pragi-Południe. Dodaje, że dzielnica jest gotowa do rozmów z drogowcami. - Liczymy, że zaproponują inne rozwiązanie i wspólnie rozwiążemy problem parkujących samochodów - zapewnia rzecznik.

Jednak ZDM nie pali się do rozmów. - Decyzja o ustawieniu słupków była słuszna. Dowodem są telefony od mieszkańców niezadowolonych z ich zniknięcia. Nie zamierzamy nic więcej stawiać na Francuskiej, bo nie mamy ochoty bawić się w kotka i myszkę. Nie będziemy latać z tymi słupkami trzy razy w tygodniu po całej ulicy - stwierdził rzecznik ZDM Adam Stawicki.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

kam
Posty: 112
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:44

Post autor: kam » 13 mar 2007, 18:38

Cóż, nie da się ukryć, że słupki są paskudne, a do tego dlaczego tak gęsto stawiane (i nie chodzi tu o Francuską)?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 13 mar 2007, 19:46

Na Bródnie też tak często ustawiane.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 mar 2007, 20:11

Jak dla mnie to jest jakaś manipulacja. Sorry, ale dla mnie Saska Kępa to niestety osiedle z zacięciem snobistycznym, co wiąże się z wyższym odsetkiem aut; ponieważ jednak ogródeczków nie oddadzą, a domy projektowano w czasach bez porównania mniejszej motoryzacji, problemem staje się parkowanie. I do tegoż parkowania bezwstydnie wykorzystywano przestrzeń wspólną, tj. chodniki. Więc gdy to uniemożliwiono, walczy się z tym pod przykrywką estetyki (która w przypadku białoczerwońców jest taka sobie, prawda), a tak naprawdę chodzi o postawę "nie stać mnie na garaż za 30 tysięcy, to mam samochodem nie jeździć?!" :/
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 13 mar 2007, 22:20

MeWa pisze:czasem to co dzieje się w tym mieście, mnie przeraża...
Mnie też.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 mar 2007, 1:27

inż. Glonojad pisze:Jak dla mnie to jest jakaś manipulacja. Sorry, ale dla mnie Saska Kępa to niestety osiedle z zacięciem snobistycznym, co wiąże się z wyższym odsetkiem aut; ponieważ jednak ogródeczków nie oddadzą, a domy projektowano w czasach bez porównania mniejszej motoryzacji, problemem staje się parkowanie. I do tegoż parkowania bezwstydnie wykorzystywano przestrzeń wspólną, tj. chodniki. Więc gdy to uniemożliwiono, walczy się z tym pod przykrywką estetyki (która w przypadku białoczerwońców jest taka sobie, prawda), a tak naprawdę chodzi o postawę "nie stać mnie na garaż za 30 tysięcy, to mam samochodem nie jeździć?!"
:arrow: Ale oprócz tego, co piszesz, były jeszcze przecież problemy z dostawami towarów do sklepów.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 mar 2007, 8:25

Znaczy co? Sklepy powstały z założeniem nielegalnego wjazdu i postoju samochodów dostawczych na chodniku?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 mar 2007, 9:40

inż. Glonojad pisze:Znaczy co? Sklepy powstały z założeniem nielegalnego wjazdu i postoju samochodów dostawczych na chodniku?
:arrow: Wszystko zależy od oznakowania, którym można dopuścić wjazd samochodów zaopatrzenia nawet na zamknięte dla ruchu odcinki ulic.

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 14 mar 2007, 10:22

Ujął bym sprawę może troszkę inaczej.
Jak są respektowane przepisy o zakazie parkowania ? W małym stopniu, bo gdyby były nie byłoby konieczne stawiać wszędzie słupków.
Czy te zakazy są przez kogoś systematycznie kontrolowane ? Też nie i stąd odpowiedź skąd problemy o których mowa.
Jest też druga strona medalu, czy myśli się o miejscach parkingowych, tak aby klienci tych sklepów mogli dojechać - też nie, często wolne miejsca przerabia się na nowe apartamentowce a dla dotyczasowych mieszkańców nie zostaje miejsce do parkowania.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 mar 2007, 11:07

Przepraszam bardzo, jak kupuje się nowe mieszkanie, to wykupuje się też sobie miejsce do parkowania. Nie bardzo rozumiem, czemuż miasto miałoby "stawiać" starym mieszkańcom garaże na swoich działkach, zamiast je komuś sprzedawać? Jak ktoś chce jeździć autem, to niech sobie zapewni miejsce postojowe.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 14 mar 2007, 15:54

inż. Glonojad pisze:Przepraszam bardzo, jak kupuje się nowe mieszkanie, to wykupuje się też sobie miejsce do parkowania. Nie bardzo rozumiem, czemuż miasto miałoby "stawiać" starym mieszkańcom garaże na swoich działkach, zamiast je komuś sprzedawać? Jak ktoś chce jeździć autem, to niech sobie zapewni miejsce postojowe.
Tam gdzie mieszkałem był sobie parking, dla mnie od zawsze. Ale miasto postanowiło zarobić no i powstał apartamentowiec. Dla "starych" mieszkańców oczywiście nie pomyślano o jakimś nowym parkingu. Skutek jest taki, że trawnik zamienił się w klepisko. I w ten sposób zarabianie pieniędzy przez miasto spowodowało chorą sytuację.
A niektórzy muszą mieć auto aby dojechać tam gdzie pracują, tam gdzie ich dzieci chodzą do żłobka, przedszkola, na różne zajęcia.
Konieczne jest coś na kształt zrównoważonego rozwoju różnych części miast, bo pamiętajmy, iż większość naszych blokowisk powstała w erze prasamochodowej i niestety tam brakuje przestrzeni dla parkowania.
Kupiłem mieszkanie z miejscem postojowym ale gdy chcę odwiedzić mamę to niestety nie mam tam gdzie łatwo zostawić auta i tak krążę wokół (dojazd KM akurat nie wchodzi zbytnio w rachubę ze względu na ogromną różnicę w czasie).
Oczywiście jestem zwolennikiem ograniczania ruchu aut i zwiększenia roli KM ale też nie zapominajmy o różnych aspektach życia w wielkim mieście.
Pzdr

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 mar 2007, 20:24

inż. Glonojad pisze:Znaczy co? Sklepy powstały z założeniem nielegalnego wjazdu i postoju samochodów dostawczych na chodniku?
myślę, że jak powstawały domy z puntkami usługowymi na Saskiej Kępie, to nikt o tym nie myślał.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 mar 2007, 20:30

Znaczy co? Dostawy przecież jakoś wówczas przyjeżdżały?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 mar 2007, 20:33

ale zasady i reguły planowania się zmieniły, kiedyś nie było też pasów na jezdni, sygnalizacji świetlej itp. i jakoś też sobie radzono.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 14 mar 2007, 20:33

inż. Glonojad pisze:Dostawy przecież jakoś wówczas przyjeżdżały?
Konno ;)
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

ODPOWIEDZ