Strona 1 z 14

: 17 sty 2006, 0:39
autor: Bastian
Obrazek
Przygotowania do budowy skrzyżowania al. Wilanowskiej i Królowej Marysieńki bis

Michał Wojtczuk 06-01-2006 , ostatnia aktualizacja 06-01-2006 22:15

Prywatny inwestor chce zbudować mostek nad Potokiem Służewieckim. Na tę inwestycję czekają setki rodzin, które już mieszkają lub zamieszkają wkrótce w blokach na Polach Wilanowskich

Pola Wilanowskie to jeden z najszybciej rozwijających się rejonów Warszawy. Już za blisko miesiąc pierwsze pięćset rodzin wprowadzi się do mieszkań na osiedlu Nowy Wilanów. To tylko jeden etap budowy osiedla, które docelowo ma liczyć prawie dwa tysiące lokali. Gdy się doliczy inne powstające lub planowane kompleksy mieszkaniowe, wychodzi, że do 2010 r. zamieszka tam ponad 5,6 tys. rodzin.

Tymczasem dziś jedyny dojazd na Pola Wilanowskie stanowi wąska ul. Klimczaka. Już teraz rano jest tam korek. Na dodatek to niewygodne połączenie, bo jadąc rano do centrum, trzeba się najpierw cofnąć spory kawałek ul. Przyczółkową w stronę Powsina, a potem zawrócić. Sytuację poprawiłoby powstanie ulicy Królowej Marysieńki bis, prostopadłej do Klimczaka i łączącej się z al. Wilanowską.

I właśnie o dokumenty potrzebne do budowy tego ok. 500-metrowego fragmentu ulicy zaczęła się starać w ratuszu firma DiE, która chce w pobliżu budować osiedle mieszkaniowe.

- Opracowaliśmy już projekt ulicy, pracujemy jeszcze nad rozwiązaniami samego skrzyżowania z al. Wilanowską - mówi Rafał Kierski, prezes DiE. - Chcemy, żeby ta ulica powstała jeszcze w tym roku. Zależy nam na czasie, więc nie wykluczamy współfinansowania inwestycji. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z miastem.

Negocjacjom kibicuje firma Prokom, do której należą Pola Wilanowskie. - Nieustannie przypominamy władzom miasta o tysiącach ludzi, którzy sprowadzą się na Pola. Straszymy urzędników nawet planowaną wizytą papieża - o ile papieżem można kogoś straszyć - mówi Józef Januszko, wiceprezes Prokomu ds. inwestycji. - My nie stoimy z założonymi rękami: pierwszy fragment ul. Królowej Marysieńki bis, który znajduje się na naszym terenie, już zbudowaliśmy. Cały nasz fragment od planowanego przedłużenia ul. Płaskowickiej do Klimczaka będzie gotowy w maju-czerwcu. Potrzebny jest jeszcze tylko ok. 500-metrowy kawałek, żeby dało się dojechać do al. Wilanowskiej - mówi Januszko.

: 17 sty 2006, 8:39
autor: JacekM
nie podoba mi się nazwa ulicy, powinna nazywać się Kosiarzy, a nie K.M.-bis

: 17 sty 2006, 14:12
autor: floyd
JacekM (2357) pisze:nie podoba mi się nazwa ulicy, powinna nazywać się Kosiarzy, a nie K.M.-bis
Przeciez nie będzie sie tak nazywać-to jest nazwa tymczasowa.

: 17 sty 2006, 14:13
autor: JacekM
Przeciez nie będzie sie tak nazywać-to jest nazwa tymczasowa.
no, tak, ale nie mogą od razu jej nazwać np. Kosiarzy-bis?

: 17 sty 2006, 20:54
autor: Brzydal
Czytałem to. Żenujące... Kaczyści z Wawy chyba specjalnie nie ruszyli kuperków i nawet nie przyszło im do główek, żeby zabierać się za tę inwestycję, bo przecież "lepiej poczekać, olać podatników i niech bogu ducha winny inwestor zbuduje jak mu się nie będą mieszkania bez dojazdu nie sprzedawały.....

: 17 sty 2006, 21:39
autor: R-9 Chełmska
Szukają batalionu AK jako "dawcy" patronatu ulicy :?

: 18 sty 2006, 10:42
autor: Glonojad
A potem będzie płacz, że prywatny inwestor, zbudowaną za prywatne pieniądze na prywatnym terenie drogę bezczelnie zamknie. ](*,)

: 06 lut 2006, 16:10
autor: tarantula01
A tak wygląda cały m.p.z.p tego kawałka dzielnicy Wilanów:
Obrazek

trzeba obrócić o 90 st w prawo.

: 06 lut 2006, 22:12
autor: SHADOW-XIII
a pamiętam jak to jeszcze niedawno ziemniaki tylko tam rosły :P

: 07 lut 2006, 16:51
autor: Glonojad
Ciekawe, nie widzę rezerwy na pętlę....

: 07 lut 2006, 19:33
autor: Colony
Założę, się że wszyscy będą musieli popylac do starego Wilanowa. :roll:

: 07 lut 2006, 20:50
autor: Glonojad
(usunięto)

: 07 lut 2006, 21:55
autor: Kleszczu
No tak. Ale zapewne szybciej wybudują miasteczko niż doprowadzą tramwaj. I znowu bedzie problem osiedla bez linii autobusowej :P Jakieś E2, 130 i 519 by tam wpuścili :D

: 07 lut 2006, 22:02
autor: Glonojad
A to na pewno.
Ale nie wiem czy wiesz, linii tramwajowych nie buduje miasto, lecz Spółka (a jesli juz ktos - to panstwo, bo srodki inwestycyjne pochodza z funduszu amortyzacyjnego - czyli, jesli nie pokrecilem, de facto ulgi podatkowej). I tak krawiec kraje, jak mu materii staje - stary sprzet generuje nieduży fundusz... ustawodawca zaklada widac, ze 20 i 40 letni tramwaj warte sa tyle samo i na ich odtworzenie juz kasy nie trzeba :p

: 07 lut 2006, 22:04
autor: Kleszczu
inż. Glonojad pisze: Ale nie wiem czy wiesz, linii tramwajowych nie buduje miasto, lecz Spółka
Już wiem =P~ :wink: