
Protest przeciwko budowie wschodniej obwodnicy Warszawy
Krzysztof Śmietana 14-12-2005 , ostatnia aktualizacja 14-12-2005 22:43
Około stu mieszkańców Wesołej protestowało w środę pod urzędem dzielnicy przeciwko budowie w pobliżu ich domów wschodniej obwodnicy Warszawy. Trasa ma połączyć wylotówki na Lublin i Białystok.
"Obwodnica ma obwodzić", "Stop głupocie" "Nie przez miasto" - łopotały napisy na transparentach. - Wesoła to zielone, unikatowe miejsce. Puszczenie ruchu tranzytowego w pobliżu naszych domów jest niedopuszczalne! - denerwowała się Maria Soból. Lidia Oktaba zarzuciła zaś drogowcom, że chcą podzielić dzielnicę na dwie części. - Nie będzie się można dostać do szkoły czy kościoła. W dodatku zostaną zniszczone hektary lasu - powiedziała.
Wschodnia obwodnica Warszawy ma połączyć trasę na Lublin w miejscowości Zakręt z wylotówką na Białystok w Markach. Razem z południową obwodnicą Warszawy, Trasą AK i Trasą Toruńską ma utworzyć pętlę wokół stolicy. - Tranzytem będzie tam jeździć niewiele samochodów. Przede wszystkim ta trasa ma pomóc rozprowadzić ruch po Warszawie, który dotrze do niej ze wschodu - przewiduje Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg na Mazowszu. Spośród czterech wariantów obwodnicy proponuje ten w pobliżu ul. Niemcewicza. - Ma on prowadzić w pewnej odległości zabudowań, częściowo w przykrytym zagłębieniu. Nie ma więc mowy o tym, żeby odcinać mieszkańców jednej części Wesołej od drugiej - zapewnia Wojciech Dąbrowski.
Wariant pierwszy, który lokalizował obwodnicę między os. Zielona a centrum Wesołej, drogowcy odrzucili, bo trzeba by tu wyburzać kilkadziesiąt domów. Wykluczają też wariant trzeci (opowiedziały się za nim władze Wesołej), który miałby omijać tę dzielnicę szerokim łukiem aż za Okuniewem i prowadzić przez pobliski poligon wojskowy. - Na ten wariant nie zgodził się minister obrony narodowej - mówi dyr. Dąbrowski.
Teraz przygotowywana jest tzw. decyzja środowiskowa dla trasy. Ma ją wydać w styczniu wojewoda i wtedy okaże się, który wariant według niego jest najlepszy.
Według Wojciecha Dąbrowskiego trasa miałaby powstać w latach 2008-11. Będzie kosztować prawie miliard złotych. Niewykluczone jednak, że protesty opóźnią budowę o kilka lat.