Strona 1 z 2
: 14 wrz 2007, 20:39
autor: piotram
A propos Kercelaka, będąc we Wrocławiu przyuwazyłem bardzo proste rozwiązanie tego problemu - sploty torowe, coś w rodzaju tego co jest na Daszyńskiego. Wystarczy z każdej strony taki na długość dwóch składów i już odpada problem czekania na zwolnienie zwrotnicy i przy 10 sekundowych fazach dwa składy powinny się rozjechać w dowolne strony.
: 14 wrz 2007, 20:56
autor: Bastian
To samo w całej byłej Czechosłowacji.
: 14 wrz 2007, 21:00
autor: Mario
piotram pisze:A propos Kercelaka, będąc we Wrocławiu przyuwazyłem bardzo proste rozwiązanie tego problemu - sploty torowe, coś w rodzaju tego co jest na Daszyńskiego. Wystarczy z każdej strony taki na długość dwóch składów i już odpada problem czekania na zwolnienie zwrotnicy i przy 10 sekundowych fazach dwa składy powinny się rozjechać w dowolne strony.

W Warszawie? Splot torów? Na Daszyńskiego? A w którym miejscu dokładnie?
No chyba że rozmówca myślał o Wrocku...
: 14 wrz 2007, 21:01
autor: Glonojad
Jazda na wprost nie wymaga 10 sekundowej, wydzielonej fazy. Może być prowadzona na zielonym ogólnym
Przy oddzielnych torach dla relacji skrętnych, dwum wagonom wystarcza faza 4-sekundowa.
A poza tym jest mnóstwo innych powodów, dla których lepiej mieć układ prostych linii.
[ Dodano: 2007-09-14, 21:04 ]
Mario pisze:Na Daszyńskiego? A w którym miejscu dokładnie?
No chyba że rozmówca myślał o Wrocku...
Nie ma na Daszyńskiego splotu, są wydłużone iglice. Chodziło o wyciągnięcie mechanizmów przestawiania rozjazdów spoza jezdni na wypadek, gdyby trzeba ja było ręcznie przestawić. Przy okazji jest trochę łagodniejsze przejście w łuk (w kierunku jeżdżonym liniowo, tj. z Kapsrzaka na Pl. Zawiszy.
: 14 wrz 2007, 21:12
autor: Mario
OK. A mówiąc o splotach - na Kercelaku oraz w paru innych miejscach by się musowo przydały - na Zawiszy od strony Ochoty, przed Pl. Grunwaldzkim...
: 14 wrz 2007, 21:16
autor: Glonojad
Na Zawiszy powinny być akurat tory wydzielone, jeśli częstotliwość "1" ma niemaleć, a na to wygląda. A przed pl. Grunwaldzkim to musowo, może się przy modernizacji uda.
Splot to raczej półśrodek, gdy fizycznie nie ma miejsca na dodatkowe tory; czasem też, gdy jest przystanek przed skrzyżowaniem (chociaż wtedy raczej same iglice, bo jednak zwiększanie odległości pasażera od wagonu o dalsze kilkanaście cm to nieciekawy pomysł.
: 14 wrz 2007, 21:54
autor: piotram
Splot to półśrodek, ale za to o wiele tańszy w wykonaniu niż przebudowa często całego skrzyzowania przy dobudowywaniu toru i da się tego wiele wykonać w stosunkowo krótkim czasie. Wiadomo, ile to wszystko trwa, jeśli trzeba dokonac poważnej przebudowy. A taki splot dużo pomoże. Poza tym: czy jest sens budować po 3 tory na Kercelaku?
: 14 wrz 2007, 22:43
autor: mkm101
piotram pisze:Splot to półśrodek, ale za to o wiele tańszy w wykonaniu niż przebudowa często całego skrzyzowania przy dobudowywaniu toru i da się tego wiele wykonać w stosunkowo krótkim czasie.
Niekoniecznie - splot przesuwa skrajnię (nawet te kilka/naście cm może uniemożliwić prostą "wymianę" zwrotnicy na splot). Poza tym jeśli przystanek jest przed skrzyżowaniem to odsuwa się wagon od krawędzi przystanku co nie jest dobrym rozwiązaniem.
Zresztą splot nie rozwiązuje innego problemu jakim jest wzajemne blokowanie się tramwajów jadących w różne kierunki
piotram pisze:Poza tym: czy jest sens budować po 3 tory na Kercelaku?
Nie. Sensowne jest maksymalne uproszczenie sytuacji na skrzyżowaniu przez ograniczenie do minimum licby skręcających linii (najlepiej zostawić tylko kierunek zachód-południe, ewentualnie w ostateczności zachód-północ)
: 14 wrz 2007, 22:53
autor: Glonojad
mkm101 pisze:
Niekoniecznie - splot przesuwa skrajnię (nawet te kilka/naście cm może uniemożliwić prostą "wymianę" zwrotnicy na splot).
Żeby splot skutecznie pełnił funkcję ochrony lewoskrętów ("przypominanie" motorowym, że skręcili w lewo), powinien mieć istotne przesunięcie osi, tj. np o pół rozstawu toru.
Mówiąc wprost - o pozwolenie i tak trzeba wystąpić, dokumentację kupić, z ZDM wykłócić się o kawałek trawniczka... z punktu widzenia "łatwości organizacji" roboty jest to wszystko jedno.
: 14 wrz 2007, 23:46
autor: piotram
mkm101 pisze:Nie. Sensowne jest maksymalne uproszczenie sytuacji na skrzyżowaniu przez ograniczenie do minimum licby skręcających linii (najlepiej zostawić tylko kierunek zachód-południe, ewentualnie w ostateczności zachód-północ)
Ale nie za wszelką cenę. Podstawową funkcją tramwaju jest w końcu przemieszczanie ludzi tam gdzie potrzebują, a nie ludzie mają się dostosowywac gdzie tramwajom wygodnie. Jesli chodzi o Kercelak to tak jak mówisz te relacje wystarczą, ale nadal dla zapewnienia jakiej-takiej płynności ruchu trzebaby dobudować tory. No a co z pozostałymi kierunkami, nawet jesli liniowo nic nie będzie jeździło to zwrotnice i tak będą. No i przy różnych objazdach nie będzie się działa tragedia.
Nie demonizujmy - te 10-20 centymetrów na dodatkową szynę myślę, że da się znaleźć bez żadnych zmian "obcych". To jest nic w porównaniu z np. przesuwaniem jezdni, które trzebaby wykonać przy większości przebudów, już nie mówiąc o ewentualnej zmianie geometrii ronda, jesli trzebaby dobudować tory np. na Zawiszy. A w ogóle, to jeśli coś jest przydatne, to czemu nie zrobić, zawsze będzie lepiej niż teraz.
: 15 wrz 2007, 9:47
autor: Tm
mkm101 pisze:Nie. Sensowne jest maksymalne uproszczenie sytuacji na skrzyżowaniu przez ograniczenie do minimum licby skręcających linii (najlepiej zostawić tylko kierunek zachód-południe, ewentualnie w ostateczności zachód-północ)
lewoskręt po południowej stronie i tak sie przyda
: 15 wrz 2007, 10:42
autor: Glonojad
Tm pisze:mkm101 pisze:Nie. Sensowne jest maksymalne uproszczenie sytuacji na skrzyżowaniu przez ograniczenie do minimum licby skręcających linii (najlepiej zostawić tylko kierunek zachód-południe, ewentualnie w ostateczności zachód-północ)
lewoskręt po południowej stronie i tak sie przyda
No tak, skoro to jedyna relacja do pozostawienia.
: 15 wrz 2007, 11:10
autor: Bastian
A do prawoskrętu mógłby być splot, przystanku tam nie ma.
: 15 wrz 2007, 12:02
autor: Glonojad
Prawoskręt jesst do wykorzstywania w sytuacjach awaryjnych, nie ma potrzeby. Tzn. są pilniejsze inwestycje.
: 15 wrz 2007, 12:56
autor: Bastian
No właśnie, to nie są stwierdzenia równoważne
Nie jest to może pilne, ale przy okazji można zrobić. Tym bardziej, że tam może nic nie skręcać, ale jeśli już coś objazdowo skręca, to najczęściej w przypadku objazdów Jerozolimskich, więc ze znaczną częstotliwością.
Podobnie warto by zrobić takie coś w stronę przeciwną, tam też nie ma przystanku. Ma być robiony remont WZ, okazja będzie...