Płatne parkowanie w Warszawie
Moderator: Wiliam
Płatne parkowanie w Warszawie
W związku z zamieszaniem z podniesieniem opłat za płatne parkowanie w centrum Warszawy, chcielibyśmy poznać opinie internautów na temat podwyżek za parkowanie oraz stref płatnego parkowania w Warszawie.
Bardzo prosimy wszystkich o wypełnienie ankiety:
http://siskom.waw.pl/komunikacja/ankiet ... owanie.htm
Dzięki
Bardzo prosimy wszystkich o wypełnienie ankiety:
http://siskom.waw.pl/komunikacja/ankiet ... owanie.htm
Dzięki
Zaznaczyłem
1. samochód
2. jeszcze szersza strefa.
Uważam, że parkowanie w Centrum, którego granice można traktować różnie, powinno kosztować min. 20 PLN/godz. Poważnie. Czy zmniejszyłoby to korki w zauważalny sposób - nie wiem, ale gdy mam sprawę w Wawie średnio raz na 2 tyg., a zapłacę za parkowanie jak za bilet KM/SKM to cóż... o kosztach benzyny się wtedy nie myśli.
1. samochód
2. jeszcze szersza strefa.
Uważam, że parkowanie w Centrum, którego granice można traktować różnie, powinno kosztować min. 20 PLN/godz. Poważnie. Czy zmniejszyłoby to korki w zauważalny sposób - nie wiem, ale gdy mam sprawę w Wawie średnio raz na 2 tyg., a zapłacę za parkowanie jak za bilet KM/SKM to cóż... o kosztach benzyny się wtedy nie myśli.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Dokładnie tak, jak jaJaBaal pisze:Zaznaczyłem
(...)
2. jeszcze szersza strefa.

Może za pierwszą, czy drugą niekoniecznie, ale na pewno od trzeciej powinno kosztować minimum 20 PLN/godz (a od np. szóstej jeszcze więcej).JaBaal pisze:Uważam, że parkowanie w Centrum, którego granice można traktować różnie, powinno kosztować min. 20 PLN/godz.
Ja siebie określiłbym jako "maniaka samochodowego".
z komunikacji miejskiej korzystam w zasadzie tylko wtedy, gdy auto odmówi mi posłuszeństwa.
Ale w ankiecie zaznaczyłem odpowiedź za podniesieniem opłat za parkowanie wraz poszerzeniem strefy większym, niż chcą władze.
Wolę zapłacić wiecej za parkowanie, ale:
1. szybciej dojechać
2. łatwiej znaleźć miejsce postojowe.
W sumie opłaci się, gdy jedzie się do strefy niejako przy okazji i na krótko, bo to czego nie wrzuce do parkomatu, wydam na stacji benzynowej spalając wiecej sw wiekszym korku, czy szukajac miejsca na zaparkowanie.
gdyby podniesiono opłaty za parkowanie o 50%, to myślę, że sporo osób, które często jeżdżą do centrum z przewidzianym dłuższym postojem, wybierze komunikację.
Gdybym pracował w strefie, to oczywiście jeździłbym komunikacją miejską.
z komunikacji miejskiej korzystam w zasadzie tylko wtedy, gdy auto odmówi mi posłuszeństwa.
Ale w ankiecie zaznaczyłem odpowiedź za podniesieniem opłat za parkowanie wraz poszerzeniem strefy większym, niż chcą władze.
Wolę zapłacić wiecej za parkowanie, ale:
1. szybciej dojechać
2. łatwiej znaleźć miejsce postojowe.
W sumie opłaci się, gdy jedzie się do strefy niejako przy okazji i na krótko, bo to czego nie wrzuce do parkomatu, wydam na stacji benzynowej spalając wiecej sw wiekszym korku, czy szukajac miejsca na zaparkowanie.
gdyby podniesiono opłaty za parkowanie o 50%, to myślę, że sporo osób, które często jeżdżą do centrum z przewidzianym dłuższym postojem, wybierze komunikację.
Gdybym pracował w strefie, to oczywiście jeździłbym komunikacją miejską.
IMHO 50% to za mało, żeby znacząco wpłynąć na zmniejszenie liczby aut parkujących w ścisłym centrum. Powinien wyznaczony być obszar ścisłego centrum, gdzie opłaty byłyby znacznie wyższe.robert-c pisze:gdyby podniesiono opłaty za parkowanie o 50%, to myślę, że sporo osób, które często jeżdżą do centrum z przewidzianym dłuższym postojem, wybierze komunikację.
Gdybym pracował w strefie, to oczywiście jeździłbym komunikacją miejską.
1. Komunikacją.
2. Nie.
Wiem, że się niektórym narażę ale nie wierzę by "miasto" cokolwiek zrobiło w kwestii
a) poprawy komunikacji miejskiej.
b) poprawy stanu miejsc wyznaczonych do parkowania.
Gdy wprowadzano strefę płatnego parkowania zapewniano o równoczesnej znacznej poprawie komunikacji miejskiej. Oczywiście - nic nie zrobiono w tej materii. Środki pozyskane z opłat parkingowych powinny być racjonalnie wydawane na poprawę infrastruktury komunikacyjnej - masową budowę parkingów P@R w sensownych miejscach, poprawę stanu infraktruktury dla pieszych (chodniki - dalej upowszechnianie koszmarnej kostki bauma, oznakowanie przejść przez ulicę), rowerzystów (dalej ścieżki z bauma, patrz Broniewskiego, dodatkowo koszmarnie nierówna, brak znaków uprzedzających kierowców o ścieżkach rowerowych), poprawę jakości miejsc parkingowych - są miejsca z progami wysokości rzędu 15 cm.
Ankieta by była reprezentatywna musi zawierać szerszą gamę problemów, chociażby na co mają być wydane środki z podwyżek i rozszerzenia strefy - formalnego zobowiązania władz miejskich akurat się nie spodziewam.
A prywatnie (co może być pokrętne), tak podwyżkom w sensownej wysokości (do ceny jednorazowego przejazdu za godz. parkowania), rozszerzenie strefy nie byłoby konieczne gdyby - powstały parkingi P@R (masowe) i z nich szybki i wygodny dojazd do miejsc pracy. Na razie w przypadku metra można powiedzieć tylko o w miarę szybkim dojeździe, z wygodą już różnie.
2. Nie.
Wiem, że się niektórym narażę ale nie wierzę by "miasto" cokolwiek zrobiło w kwestii
a) poprawy komunikacji miejskiej.
b) poprawy stanu miejsc wyznaczonych do parkowania.
Gdy wprowadzano strefę płatnego parkowania zapewniano o równoczesnej znacznej poprawie komunikacji miejskiej. Oczywiście - nic nie zrobiono w tej materii. Środki pozyskane z opłat parkingowych powinny być racjonalnie wydawane na poprawę infrastruktury komunikacyjnej - masową budowę parkingów P@R w sensownych miejscach, poprawę stanu infraktruktury dla pieszych (chodniki - dalej upowszechnianie koszmarnej kostki bauma, oznakowanie przejść przez ulicę), rowerzystów (dalej ścieżki z bauma, patrz Broniewskiego, dodatkowo koszmarnie nierówna, brak znaków uprzedzających kierowców o ścieżkach rowerowych), poprawę jakości miejsc parkingowych - są miejsca z progami wysokości rzędu 15 cm.
Ankieta by była reprezentatywna musi zawierać szerszą gamę problemów, chociażby na co mają być wydane środki z podwyżek i rozszerzenia strefy - formalnego zobowiązania władz miejskich akurat się nie spodziewam.
A prywatnie (co może być pokrętne), tak podwyżkom w sensownej wysokości (do ceny jednorazowego przejazdu za godz. parkowania), rozszerzenie strefy nie byłoby konieczne gdyby - powstały parkingi P@R (masowe) i z nich szybki i wygodny dojazd do miejsc pracy. Na razie w przypadku metra można powiedzieć tylko o w miarę szybkim dojeździe, z wygodą już różnie.
A co jest Twoim zdaniem nie tak z P+R Połczyńska? Tyle tramów i busów, które stamtąd jadą do miasta (niestety busy stoją w tych samych korkach, co blachosmrody, ze względu na brak jakiegokolwiek egzekwowania nawet tych nielicznych, istniejących bus-pasów), powinno - idąc Twoim tokiem rozumowania - rozwiązać sprawę dojazdu do miasta z tej części Warszawy/Mazowsza. Tymczasem parking świeci pustkami, a korki na dojazdach do Śródmieścia są coraz większe, przy czym wiele busów, np. 105, czy 125, na przepełnienie nie narzeka /co oczywiście nie znaczy wcale, że trzeba je ciąć
/. Słyszy się jedynie wykręty i wymówki, że większość korków to już się odstało, że nie opłaca się przesiadać, że to, że tamto. Tyle, że nie mają one żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ja jeżdżę tamtędy codziennie i nie ma dnia, żeby przed Prymasa Tysiąclecia oraz Towarową nie było korka
Nie ma dnia, przy czym czasami traci się tam nawet po 15 i więcej minut w każdym miejscu
Jednocześnie przed Dźwigową, na Połczyńskiej korka czasami nie ma wogóle, mówię szczerze (choć są oczywiście dni, że ciągnie się chyba od Ożarowa; w każdym razie jak wyjeżdżam busem z Szeligowskiej w Połczyńską, to jego końca nie widzę).
To nie jest, drogi Rafale, społeczeństwo dojrzałe i odpowiedzialne, jak np. w Niemczech, Skandynawii, Austrii, czy Szwajcarii. Tutaj apele, usilne prośby i udogodnienia (jakkolwiek nie przeczę, że komunikacja w Warszawie się nie rozwija w stopniu wystarczającym) nie skutkują. Tutaj jest ułańska fantazja, sobiepaństwo, "ja jadę, wszyscy z drogi", "niech mi skoczą" etc. Tu jest polski grajdołek
Nie przeczę, że rozwój komunikacji zbiorowej jest podstawą. Ale bez restrykcji dla blachosmrodziarzy korków się nie zmniejszy (tak, właśnie o ten restrykcyjny czynnik głównie IMHO chodzi, kwestia wpływów do kasy miejskiej jest na dużo daaaalszym planie). Tak, jak bez ordynarnego, by nie powiedzieć chamskiego, solidnego uprzwywilejowania zbiorkomu, nie przyspieszy się go nawet o jotę 




To nie jest, drogi Rafale, społeczeństwo dojrzałe i odpowiedzialne, jak np. w Niemczech, Skandynawii, Austrii, czy Szwajcarii. Tutaj apele, usilne prośby i udogodnienia (jakkolwiek nie przeczę, że komunikacja w Warszawie się nie rozwija w stopniu wystarczającym) nie skutkują. Tutaj jest ułańska fantazja, sobiepaństwo, "ja jadę, wszyscy z drogi", "niech mi skoczą" etc. Tu jest polski grajdołek


Dennis pisze:To nie jest, drogi Rafale, społeczeństwo dojrzałe i odpowiedzialne, jak np. w Niemczech, Skandynawii, Austrii, czy Szwajcarii. Tutaj apele, usilne prośby i udogodnienia (jakkolwiek nie przeczę, że komunikacja w Warszawie się nie rozwija w stopniu wystarczającym) nie skutkują. Tutaj jest ułańska fantazja, sobiepaństwo, "ja jadę, wszyscy z drogi", "niech mi skoczą" etc. Tu jest polski grajdołekNie przeczę, że rozwój komunikacji zbiorowej jest podstawą. Ale bez restrykcji dla blachosmrodziarzy korków się nie zmniejszy (tak, właśnie o ten restrykcyjny czynnik głównie IMHO chodzi, kwestia wpływów do kasy miejskiej jest na dużo daaaalszym planie). Tak, jak bez ordynarnego, by nie powiedzieć chamskiego, solidnego uprzwywilejowania zbiorkomu, nie przyspieszy się go nawet o jotę

Dzięki za tekst.
Trochę dolałem oliwy.
O zbiorkomie możemy porozmawiać długo, i może ciekawie.
Może z jedną różnicą - ja nie wierzę władzom miasta i tym poprzednim i tym obecnym, że chcą ten zbiorkom jakoś uprzywilejować. I tu leży dla mnie sedno problemu - niestety.
Przywileje dla zbiorkomu - tak masowe bus-pasy, zielona linia dla tramów bez dyskusji (to przy okazji skutecznie zniechęci do używania aut prywatnych) ale też do jasnego gwinta, niech wreszcie ten rząd zbuduje obwodnicę dla samochodów wokół miasta bym jadąc w delegację z Bielan w kierunku na Katowice/Kraków nie musiał bez sensu jechać przez Centrum. Niech szanowna policja lepi mandaty i je potem egzekwuje za zajmowanie tych bus-pasów, wjazd na skrzyżowanie jak nie można z niego zjechać (zmora przejazdu tramem Alejami).
Uważam, że radykalne podniesienie opłat za parkowanie nic nie zmieni (no poza wpływami do kasy miasta - na co wydadzą ???) bez tego co powiedziałeś.
A parkingi P&R (Połczyńska

- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 25176
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
co jest nie tak? Jest w zupełnie przypadkowym miejscu... Autobusy i tramwaje są już tutaj zatłoczone, zresztą ile się jedzie do centrum... No i pomijam już to jaki jest obraz tramwajów i autobusówDennis pisze:A co jest Twoim zdaniem nie tak z P+R Połczyńska?



STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
W momencie uruchamiania strefy conieco zrobiono właśnie pod tym szyldem - zwiekszono częstotliwość kursowania części linii tramwajowych, inne wydłużono, były jakieś pozytywne zmiany w autobusach - ale co z tego, jak przez lata wiele z tych rzeczy zdążono spieprzyć...Kra pisze: Wiem, że się niektórym narażę ale nie wierzę by "miasto" cokolwiek zrobiło w kwestii
a) poprawy komunikacji miejskiej..
[ Dodano: Pon 26 Maj, 2008 20:48 ]
Jestem za rozszerzeniem strefy parkowania, ale obszar proponowany przez miasto jest chaotyczny i nieprzemyślany. Granica poprowadzona przez środek dzielnicy spowoduje, że znowu bedzie dzikie parkowanie po kątach po jednej stronie ulicy, a spokój po drugiej. Strefa powinna obejmować całe osiedla i skupiska zabudowy a granica przebiegać środkiem obszarów słabo zabudowanych.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
A mi przysło do głowy jeszcze jedno rozwiązanie 'chamskie':
Na wszystkich ulicach prowadzących do odpowiednio wyznaczonego obszaru Centrum poustawiać bramki, takie jak np. przy wjeździe na parking przy szpitalu Banacha. Wolny wjazd oczywiście dla buspasów. Wjeżdżający dostawałby 'bilet', który przy wyjeździe musialby opłacić, tak jak płaci się opuszczając parking pod Złotymi Tarasami. Mieszkancy 'strefy specjalnej' mieliby darmowe 'bilety wyjazdowe'.
Na wszystkich ulicach prowadzących do odpowiednio wyznaczonego obszaru Centrum poustawiać bramki, takie jak np. przy wjeździe na parking przy szpitalu Banacha. Wolny wjazd oczywiście dla buspasów. Wjeżdżający dostawałby 'bilet', który przy wyjeździe musialby opłacić, tak jak płaci się opuszczając parking pod Złotymi Tarasami. Mieszkancy 'strefy specjalnej' mieliby darmowe 'bilety wyjazdowe'.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Dopóki nie będzie obwodnic miasta takie rozwiązanie jedynie spowoduje przeniesienie korków poza granice tej zamkniętej strefy, należy pamiętać, iż np. Aleje Jer. pełnią częściowo rolę arterii tranzytowej.JaBaal pisze:A mi przysło do głowy jeszcze jedno rozwiązanie 'chamskie':
Na wszystkich ulicach prowadzących do odpowiednio wyznaczonego obszaru Centrum poustawiać bramki, takie jak np. przy wjeździe na parking przy szpitalu Banacha. Wolny wjazd oczywiście dla buspasów. Wjeżdżający dostawałby 'bilet', który przy wyjeździe musialby opłacić, tak jak płaci się opuszczając parking pod Złotymi Tarasami. Mieszkancy 'strefy specjalnej' mieliby darmowe 'bilety wyjazdowe'.