Biorąc pod uwagę informacje na temat firmy Nestle na Wikipedii, muszę się zastanowić czy nie zamienić NESTEA na herbatkę z lodówki.www.sfd.pl pisze:Za sprawą międzynarodowego koncernu Nestlé próbuje się, poprzez likwidację miejsc pracy i wyprowadzenie produkcji poza granice naszego kraju, zamknąć istniejący od 1912 roku zakład Goplana, symbol miasta i regionu. Od kiedy Nestlé pojawiło się w Goplanie, pracę straciło dwa tysięcy robotników. Zatrudnienie w naszym przedsiębiorstwie spadło z ok. 2700 do 715 pracowników. Redukcje dotknęły także 2 tysięcy pracowników z kaliskich Winiar. Jednocześnie w tym samym czasie koncern Nestlé odnotował spore zyski. W przeciągu ostatnich 10 lat obroty firmy zwiększyły się z kilku milionów złotych do blisko 1,4 miliarda!
Coraz głośniej mówi się, że koncern Nestlé do 2006 roku zamierza w ogóle zrezygnować z działalności produkcyjnej w Polsce, jednak zachowa silną pozycję na polskim rynku spożywczym. Na przykład produkcja wytwarzanych do tej pory w poznańskiej Goplanie słodyczy zostanie przeniesiona na Węgry, do Czech, Bułgarii i innych krajów. Przystępując do umów prywatyzacyjnych władze koncernu obiecywały zainwestować w rozwój polskiego przemysłu spożywczego i zwiększyć poziom zatrudnienia. Pracownicy-akcjonariusze firmy zostali oszukani. Danych obietnic nigdy nie dotrzymano.
Na pozycję naszej firmy złożyła się praca wielu pokoleń Wielkopolan. Marka Goplana jest rozpoznawalna przez zdecydowaną większość Polaków. Dziś Goplana jest wypierana i zastępowana przez logo Nestlé, nie reklamuje się słodyczy produkowanych w naszym zakładzie.
Działalność Nestlé budzi kontrowersje nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. W Hiszpanii i Korei Południowej w fabrykach koncernu wybuchały w ostatnim czasie strajki. Swoje zastrzeżenia do działań władz Nestlé zgłaszają związkowcy z Niemiec, Francji, Danii, i wielu innych państw. Organizacje humanitarne piętnują politykę koncernu wobec krajów Trzeciego Świata.
Podejmując protest chcielibyśmy zatem, po pierwsze, promować markę Goplana, a po drugie wezwać wszystkich mieszkańców Wielkopolski i Polski do bojkotu jednego z produktów Nestlé - Nescafé.
Nie kupujcie, nie pijcie kawy Nescafé!!!
Żądamy większego szacunku dla naszej pracy, dorobku i tradycji!!!
Najpierw ludzie, potem zyski!!!
Inne informacje o firmie:
Nestlé to jeden z największych na świecie koncernów spożywczych, skupiających łącznie ok. 140 zakładów. W ponad 90% są one zlokalizowane w krajach poza rodzimą Szwajcarią. Łączna suma obrotów koncernu jest dużo wyższa niż wynosi polski budżet. W Polsce znamy tego producenta z takich wyrobów jak baton Lion, płatki śniadaniowe Nestlé Pacyfic, kawa Nescafé, woda mineralna Nałęczowianka, wreszcie czekolada Golpana czy koncentraty spożywcze Winiary.
Firma Nestlé pojawiła się w Polsce w 1993 roku. Pierwszego roku działalności, jak sama podaje, odnotowała obroty rzędu 8 mln. złotych. W 2003 roku obroty te wyniosły już blisko 1 miliard 400 mln. złotych. Wdrażany od wielu miesięcy program Globe, który - jak utrzymują władze koncernu - ma 'polepszyć funkcjonowanie firmy poprzez ujednolicenie' ma przynieść całemu koncernowi Nestlé (w skali globalnej) 3 miliardy franków szwajcarskich oszczędności! Jednocześnie na przestrzeni ostatnich lat Nestlé zwolniło w Polsce tysiące pracowników. Na przykład w poznańskiej Goplanie pracę straciło dwa tysiące ludzi, w kaliskich Winiarach również dwa tysiące, w leżącej pod Słupskiem Kobylnicy dwieście osób. Coraz częściej słychać, że Nestlé do 2006 roku generalnie chce się wycofać z działalności produkcyjnej w Polsce, ale oczywiście zachowa zdobytą, dominującą pozycję na rynkach dystrybucji.
Taka taktyka władz koncernu jest charakterystyczna w odniesieniu nie tylko do Polski. Od początku 2002 roku do końca 2003 w sumie zamknięto lub sprzedano 23 zakłady pracy na całym świecie. Wywołało to spore protesty związkowców. W Hiszpanii i Korei Południowej wybuchły strajki. Na dorocznej Europejskiej Radzie Nestlé, miejscu spotkań związkowców i przedstawicieli dyrekcji koncernu, która odbyła się na początku września 2003 roku, przedstawiciele związków z zakładów europejskich nie pozostawili na swojej firmie suchej nitki. Za największy problem uznano oczywiście alokację i zamykanie kolejnych zakładów pracy. Szczególne ostre sądy ferowała delegacja z Francji określając Nestlé jako potentata przemysłu spożywczego, ale karła dialogu społecznego. Stwierdzono, iż oczekuje się od pracowników, że będą bezkrytycznie akceptować to co szefostwo Nestlé powie, a kto ma inne zdanie powinien się pożegnać z pracą. Jorg Lindner z Niemiec zarzucił, że w firmie uzyskuje się zyski przede wszystkim dzięki redukcjom kosztów. 'Osiąga pan zyski - grzmiał na Wiceprezesa Nestlé Larsa Olofsson'a - jeśli koszty obetnie lokalnym firmom'. Przedstawiciel Polski Jan Feter z 'Solidarności' (Zakłady Winiary - Kalisz) powiedział sarkastycznie, iż w wyniku takiej polityki firmy, Nestlé jest postrzegane jako biuro obrotu nieruchomościami, a nie koncern spożywczy. Zarzucił także stosowanie mobbingu wobec pracowników, dręczenie i zarządzanie przez stres. Przedstawiciele z Danii w ogóle zbojkotowali posiedzenie Rady.
Dodajmy że katolickie Stowarzyszenie 'Maitri' zarzuca Nestlé, że w pogoni za zyskami i oszczędnościami koncern ten jest odpowiedzialny za zatrudnienie dzieci w warunkach pracy niewolniczej na Wybrzeżu Kości Słoniowej - głównego (60% rynku) eksportera kakao - poprzez narzucanie producentom niskich cen tego surowca. Władze Nestlé w sprawie tej odmawiają komentarza.
BOJKOT Nestlé za nieodpowiedzialne promowanie substytutów naturalnego mleka matki. Nestle rozpowszechnia pokarmy sztuczne dla niemowląt i zniechęca do karmienia piersią przez nieuczciwe praktyki jak rozdawanie darmowych próbek, nie informowanie o szkodliwości stosowania pokarmu sztucznego i częste nie umieszczenie informacji na metkach w języku kraju, w którym sprzedawane są produkty. Wg danych UNICEF odwrócenie spadku karmienia piersią uratowałoby życie 1,5 mln dzieci rocznie. Ponadto w krajach, gdzie występują trudności z wodą pitną,niebezpieczeństwo śmierci z powodu zatrucia jest 25 razy wyższe w przypadku pokarmów sztucznych. Nestle zajmuje 1 miejsce na liście najczęściej bojkotowanych kampanii opublikowanej przez Ethical Consumer Magazine.
Nestle, światowy potentat w produkcji artykułów spożywczych, w tym żywności dla niemowląt i małych dzieci (40% udziału w rynku mieszanek mlecznych), jest uważany za firmę, która absolutnie nie respektuje przepisów Międzynarodowego Kodeksu i jej praktyki marketingowe zostały uznane za nieetyczne. Od wielu lat brytyjska organizacja Baby Milk Action organizuje na całym świecie kampanie bojkotu Nestle. Aktualnie do kampanii dołączyły organizacje społeczne z 20 krajów, a w Wielkiej Brytanii akcja ta ma poparcie kościoła, związków zawodowych, organizacji studenckich, organizacji przedsiębiorców, organizacji konsumenckich i niektórych polityków. Bojkot polega na niekupowaniu produktów firmy, nie tylko żywności dla niemowląt, ale również innych wyrobów, takich jak: słodycze, kawa, woda mineralna, kosmetyki i żywność dla zwierząt, czyli ogromnej oferty rynkowej Nestle. Organizatorzy i uczestnicy tej akcji mają nadzieję, że wieloletni nacisk opinii publicznej zmusi w końcu koncern do zmiany swoich praktyk marketingowych.
Zachecamy do nie spozywania produktow Nestle
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Na jednym z forum znalazłem coś takiego

Polityka złym doradcą w pracy!
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka
O NESTEA możesz być spokojny - jest to produkt Coca-Coli.JotPeCet pisze:Na jednym z forum znalazłem coś takiego
Biorąc pod uwagę informacje na temat firmy Nestle na Wikipedii, muszę się zastanowić czy nie zamienić NESTEA na herbatkę z lodówki.
Ja natomiast nie mam zamiaru rezygnować ani z mojej filiżanki nespresso ani z pitej od czasu do czasu nescafe
zanim zaczniesz zawracać dupę - użyj google
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, Coca"napędzamy chińskich komunistów" Coli... biznes i etyka nieczęsto idą w parze. W każdym razie - korporacyjny biznes.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W Polsce Nestea produkowana jest w fabryce CocaColi, ale licencja należy do Nestle.Anna Jaworska pisze:O NESTEA możesz być spokojny - jest to produkt Coca-Coli.JotPeCet pisze: muszę się zastanowić czy nie zamienić NESTEA na herbatkę z lodówki.
Ja natomiast nie mam zamiaru rezygnować ani z mojej filiżanki nespresso ani z pitej od czasu do czasu nescafe
Polityka złym doradcą w pracy!
A to się uśmiałem. Wklejony artykuł jest sprzed paru lat (na pewno sprzed 2006 r., co zresztą wyraźnie wynika z tekstu).
Teraz mamy 2008 rok (naprawdę!), Nestle od dawna nie jest właścicielem Goplany (ten zakład został sprzedany polskiemu przedsiębiorcy).
Ponadto informacja, że koncern Nestle już nic nie produkuje w Polsce jest baaardzo daleka od prawdy. Produkuje kawę, zupki w proszku Winiary Amino itp., wafle, płatki kukurydziane i masę innych rzeczy.
I jeszcze ciekawostka, artykuł wklejony przez JotPeCeta publikowany był pierwotnie w gazecie "Nasz Dziennik" znanego i lubianego ojca Rydzyka
Teraz mamy 2008 rok (naprawdę!), Nestle od dawna nie jest właścicielem Goplany (ten zakład został sprzedany polskiemu przedsiębiorcy).
Ponadto informacja, że koncern Nestle już nic nie produkuje w Polsce jest baaardzo daleka od prawdy. Produkuje kawę, zupki w proszku Winiary Amino itp., wafle, płatki kukurydziane i masę innych rzeczy.
I jeszcze ciekawostka, artykuł wklejony przez JotPeCeta publikowany był pierwotnie w gazecie "Nasz Dziennik" znanego i lubianego ojca Rydzyka
Też do tego doszedłem, dzięki informacji na Wikipedii.jgas pisze:A to się uśmiałem. Wklejony artykuł jest sprzed paru lat (na pewno sprzed 2006 r., co zresztą wyraźnie wynika z tekstu).
Kto twierdzi inaczej?jgas pisze:Teraz mamy 2008 rok (naprawdę!)
Nie od dawna, tylko od 13 października 2004.jgas pisze:Nestle od dawna nie jest właścicielem Goplany (ten zakład został sprzedany polskiemu przedsiębiorcy).
Też mi sie nie wydaję żeby do polski miano przywozić butelki Nałęczowianki.jgas pisze:Ponadto informacja, że koncern Nestle już nic nie produkuje w Polsce jest baaardzo daleka od prawdy. Produkuje kawę, zupki w proszku Winiary Amino itp., wafle, płatki kukurydziane i masę innych rzeczy.
Nie śledzę tego typu gazet.jgas pisze:I jeszcze ciekawostka, artykuł wklejony przez JotPeCeta publikowany był pierwotnie w gazecie "Nasz Dziennik" znanego i lubianego ojca Rydzyka
Polityka złym doradcą w pracy!
Należy do firmy Unilewer Polska tak samo jak Knorr. Amino to polskie dania, a Knorr to cała reszta.jgas pisze:Amino
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Hej hej ja tylko sprostowałem, bo kiedyś pracowałem dla Unilevera.jgas pisze:Racja, pomyliłem nazwy.
Wielki wstyd dla smakosza zupek w proszku
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
ja np staram sie nie kupować artykułów spożywczych z koncernów. Czasem do wódki pijam colę zero ale gdy mam wybór- np serek Danona i np mlekovity to wybiorę mlekovite. Różnicy w smaku nie czuję a wewnętrznei czuję sie lepiejjgas pisze:To proszku do prania chyba w ogóle nie kupujesz (wszystkie są wytwarzane przez koncerny)jasiu pisze:produktów wielkich koncernów tak czy siak staram się ni kupować, ot dla zasady.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
Pomimo wszystko: coca-colę piję tak ''czasem'', ale niezbyt często, natomiast jak chodzi o produkty Nestle- dosyć często ''Nestea'', choć też nie codziennie, natomiast płatki koncernu jem naprawdę rzadko
Zawsze do prania pozostaje polskie mydło
(a, ono też wykupione
) 
Zawsze do prania pozostaje polskie mydło
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia