Na początek taki oto komentarz pasażerki w TKW a propos podziału E-4:
"Skrócenie trasy to drobiazg i nie-drobiazg".
Przy okazji było o nowej "zajezdni na Szczęśliwicach", przy której będzie budowane rondo.
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Powiedziała jeszcze, że niepotrzebnie skracają E-4 bo teraz jadąc z Marymontu na Nowodwory będzie niepotrzebna przesiadka i to jest bez sensupawcio pisze:Na początek taki oto komentarz pasażerki w TKW a propos podziału E-4:
"Skrócenie trasy to drobiazg i nie-drobiazg".
Pewnie chodziło o to, że było tylko E-4, i każdemu pasowała jedna linia. A teraz jak będą 2, to jak ktoś wsiądzie do tej co jedzie tylko na Tarchomin, to będzie się musiał z niej przesiadać aby dojechać do Nowodworów.Bernard pisze:Powiedziała jeszcze, że niepotrzebnie skracają E-4 bo teraz jadąc z Marymontu na Nowodwory będzie niepotrzebna przesiadka i to jest bez sensupawcio pisze:Na początek taki oto komentarz pasażerki w TKW a propos podziału E-4:
"Skrócenie trasy to drobiazg i nie-drobiazg".![]()
W dup*** się poprzewracało, dają im zdecydowanie lepsze linie Ci dalej narzekają, IMHO chorzy ludzie, BTW wraca nam kompleks Tarchomina.solaris8315 pisze:No bo tak trudno chwilkę poczekać na E8... (czytaj, zając miejsce siedzące)
To, to pół biedy. Niestety zaczyna wracać przekonanie, że bez poparcia swojego mieszkańca możliwie najwyżej w strukturach miejskich nie będzie lepiej (cokolwiek miałoby znaczyć).Ikarus 5780 pisze:W dup*** się poprzewracało, dają im zdecydowanie lepsze linie Ci dalej narzekają, IMHO chorzy ludzie, BTW wraca nam kompleks Tarchomina.
Może tak, może nie.Frencher pisze:Pewnie chodziło o to, że było tylko E-4, i każdemu pasowała jedna linia. A teraz jak będą 2, to jak ktoś wsiądzie do tej co jedzie tylko na Tarchomin, to będzie się musiał z niej przesiadać aby dojechać do Nowodworów.