: 16 lut 2006, 1:45
-w TLK jest tyle pasażerów ile siedzeń. A np. Warszawa-Suwałki to ludzi ledwo na korytarzach pomieści (przypadkiem sprawdziłem jak pomyliłem pociągi). Na więcej wagonów nie ma co za bardzo liczyć (ale byłby cyrk jakby znowu Bipy zaczęły jeździć na trasach międzywojewódzkich
-nie wszyscy skorzystają z oferty taniej puli biletów, więc koszty wzrosną
-a tak z mojego punktu widzenia to o ile będę miał jeszcze kolejówkę to praktycznie wszędzie +3 zł do biletu
EDIT: To nie Ukraina, gdzie jak nie ma biletów to albo doczepiają wagon albo ludzie czekają aż bilety będą albo dają w łapę prowadnikowi. U nas wszyscy gremialnie popędzą do Busów.