: 05 paź 2008, 9:39
Wróciłem z wczasów w Gdańsku i chcę się podzielić penymi refleksjami z komunikacji trójmiejskiej.
1. SKM nie jest tam częścią 'systemu', choć oceniam ją pzytywnie. Jednak wymaga odrębnego biletu. Można kupić co prawda bilet aglomeracyjny, ale tylko w jakimś specjalnym miejscu, nie doszedłem do informacji gdzie.
2. Patrząc na tabor autobusowy, wydaje mi się daleko nowszy niż w Warszawie. Jednakże 'używałem' autobusów typu Ikarus: linie 222 i 186
3. Gdańskie tramwaje jeżdżą szybciej. Nie potrafię wyjaśnić z czego to wynika, bo stoją na światłach podobnie jak nasze. Chyba chodzi tu o to, że nie ma tam systemu 'przystanek przed skrzyżowaniem ulic', tylko 'przystanki w dwóch kierunkach' poza skrzyżowaniami' - choćby jeden kierunek był w systemie 'warszawskim', jak 'Hucisko'. Przystanki 'Brama Wyżynna', leżące pomiędzy dwoma rondami wydały mi się w porównaniu z Warszawą genialnym rozwiązaniem.
4. Linia 186 obsługiwana Ikarusami ze smrodem spalin wewnątrz autobusu - total porażka
5. System biletowy: za 2 złote jeżdzimy przez 15 minut, za 2,80 przez 45 minut, za 3 złote jedziemy jedną linią w sposób klasyczny.
6. W tramwaju (zapewne w autobusie też) można kupić bilet (tylko za 3 zł,-) bez opłaty manipulacyjnej. Ta sprzedaż przebiegała sprawnie, o dziwo. Bilety sprzedawał motorniczy.
7. Mieszkaliśmy na pograniczu Chełma i Siedlec (ul. Na Zboczu). Rano schodziło się na tramwaj w dół (na ul. Kartuską), wracaliśmy 'jedynką' i szliśmy do domu też w dół
8. Linia tramwajowa na Chełm (1) jest tak bezkolizyjna, że aż dziwi mnie, że Gdańsk nie zapromował jej jako 'szybki tramwaj'. Na całej linii są tylko 3 przystanki nie licząc pętli. Przystanki są wyposażone w windy. Z centum (Brama Wyżynna) bilet 15-minutowy swobodnie wystarczał.
Resume:
Podczas pobytu w 3mieście korzytałem głównie z tramwajów i SKM. Poza 'jedynką' obsługiwaną Bombami i Dortmundami, jeżdżą tam głównie 105Na. Jednakże przejazd tramwajem trwa szybko - jeżdziliśmy do Jelitkowa, Stogów i po centrum. Gdańskie zaniechanie warszawskiego systemu "przystanek przed skrzyżowaniem" wydało mi się bardzo usprawniające transport. SKM - daję plus. Mają proste rowiązanie: na wyjściach do peronów jest taka lampka, która wyświetla z którego peronu odjeżdża pociąg w kierunku Gdyni, prymitywne - ale skuteczne (możnaby to zastosować na przystanku Włochy).
O autobusach nie będę się rozwodził, bo jechałem tylko 2 razy - do ZOO i Górek Wschodznich.
Generalnie: tramwaje w Gdańsku jeżdżą szybciej niż w Warszawie, pomimo tego że na każdym przystanku motorniczowie sprzedają bilety.
1. SKM nie jest tam częścią 'systemu', choć oceniam ją pzytywnie. Jednak wymaga odrębnego biletu. Można kupić co prawda bilet aglomeracyjny, ale tylko w jakimś specjalnym miejscu, nie doszedłem do informacji gdzie.
2. Patrząc na tabor autobusowy, wydaje mi się daleko nowszy niż w Warszawie. Jednakże 'używałem' autobusów typu Ikarus: linie 222 i 186
3. Gdańskie tramwaje jeżdżą szybciej. Nie potrafię wyjaśnić z czego to wynika, bo stoją na światłach podobnie jak nasze. Chyba chodzi tu o to, że nie ma tam systemu 'przystanek przed skrzyżowaniem ulic', tylko 'przystanki w dwóch kierunkach' poza skrzyżowaniami' - choćby jeden kierunek był w systemie 'warszawskim', jak 'Hucisko'. Przystanki 'Brama Wyżynna', leżące pomiędzy dwoma rondami wydały mi się w porównaniu z Warszawą genialnym rozwiązaniem.
4. Linia 186 obsługiwana Ikarusami ze smrodem spalin wewnątrz autobusu - total porażka
5. System biletowy: za 2 złote jeżdzimy przez 15 minut, za 2,80 przez 45 minut, za 3 złote jedziemy jedną linią w sposób klasyczny.
6. W tramwaju (zapewne w autobusie też) można kupić bilet (tylko za 3 zł,-) bez opłaty manipulacyjnej. Ta sprzedaż przebiegała sprawnie, o dziwo. Bilety sprzedawał motorniczy.
7. Mieszkaliśmy na pograniczu Chełma i Siedlec (ul. Na Zboczu). Rano schodziło się na tramwaj w dół (na ul. Kartuską), wracaliśmy 'jedynką' i szliśmy do domu też w dół
8. Linia tramwajowa na Chełm (1) jest tak bezkolizyjna, że aż dziwi mnie, że Gdańsk nie zapromował jej jako 'szybki tramwaj'. Na całej linii są tylko 3 przystanki nie licząc pętli. Przystanki są wyposażone w windy. Z centum (Brama Wyżynna) bilet 15-minutowy swobodnie wystarczał.
Resume:
Podczas pobytu w 3mieście korzytałem głównie z tramwajów i SKM. Poza 'jedynką' obsługiwaną Bombami i Dortmundami, jeżdżą tam głównie 105Na. Jednakże przejazd tramwajem trwa szybko - jeżdziliśmy do Jelitkowa, Stogów i po centrum. Gdańskie zaniechanie warszawskiego systemu "przystanek przed skrzyżowaniem" wydało mi się bardzo usprawniające transport. SKM - daję plus. Mają proste rowiązanie: na wyjściach do peronów jest taka lampka, która wyświetla z którego peronu odjeżdża pociąg w kierunku Gdyni, prymitywne - ale skuteczne (możnaby to zastosować na przystanku Włochy).
O autobusach nie będę się rozwodził, bo jechałem tylko 2 razy - do ZOO i Górek Wschodznich.
Generalnie: tramwaje w Gdańsku jeżdżą szybciej niż w Warszawie, pomimo tego że na każdym przystanku motorniczowie sprzedają bilety.