Strona 1 z 8

: 30 paź 2008, 21:41
autor: Teokryt
Tytuł napisany umyślnie bo owe osobniki nawijają jak z taśmy jednym ciągiem. A teraz jest jeszcze gorej., Dzieci z małymi harmoniami. a siada do 120N to potrafią dac trzy przystakowy koncert, czasami graja nad samym uchem, Nie po to te pojazdy sa tak ciche by mogli zakłócać spokój. Żebractwo w pojazdach komunikacji miejskiej urasta już do plagi. Coraz mniej te osób daje. ale nadal jest grupa babć co to sie litują (a potem widać jedną żebraczek nawijającą przez najnowszy model komórki)
Szukam jakiegoś sposobu by z tym walczyć, werbalny lub nie ale zupełnie nie nakładający na mnie jakieś oskarżeń.
Jak wy sobie radzicie? Wzywanie SM czy innych służb mija sie z celem, zanim dotrą to i tak już po zabawie.

: 30 paź 2008, 21:48
autor: R-9 Chełmska
Jak dla mnie nie ma co wywalać żebraków, tylko reformować ludzi, coby nie dawali, wtedy rumuny same się poddadzą...

: 30 paź 2008, 22:13
autor: Teokryt
Nie poddadzą się. Nawet jeśli na jednym tramwaju dostana 3zł to w ciągu godziny zakładając że mogą to zrobić co 2 tramwaj = prawie 60zł/h!
Tez bym tyle chciał zarabiać. Wiec oni tak łatwo z tego nie zrezygnują. Musieli by osiągać dochód poniżej 20gr z tramwaju alby przestało im się to opłacać.
Inna sprawa to hałas. Akordeoniki rożnej maści i rodzaju są naprawdę bardzo głośne. wiec na co mi ciche pojazdy jak taki osobnik robi więcej hałasu i to bardziej przejmującego niż 13N?

: 30 paź 2008, 22:38
autor: MeWa
"Najlepszy" jest ten, co na wózku inwalidzkim wjeżdża do tramwajów wysokopodłogowych.

: 30 paź 2008, 23:31
autor: Teokryt
MeWa, A Ci na wózkach to juz w ogóle mix. Podłapali że z biznesu żebraczego można mieć kokosy i taksie to tez wśród polaków szerzy. ich wypowiedzi też są na jedno kopyto jakby psycholog pisał.
Coś z tym trzeba zrobić bo na co nam te wszystkie cuda techniki skoro taki jeden wejdzie i zepsuje z nich radość.

: 31 paź 2008, 7:56
autor: m72
Proponuję zacytować § 13 pkt. 10, 12 i 21 regulaminu przewozu osób i bagażu oraz zaproponować wezwanie SM jeżeli się nie dostosują. Mi jeszcze nikt nie odmówił zaprzestania gry.

[OT] Jeżeli się kłóci z babką moherówczanką, która ma torby na drugim siedzeniu i nie chce przepuścić, to proponuję posłużyć się §14 pkt. 1 i 3 regulaminu przewozu osób i bagażu. Ja już kilka razy wchodzilem i sam "przekładałem takie tobołki". Niektóre się czepiały ale wystarczy wyrecytować. Gdy usłyszą, że mogą być usunięte to natychmiast stają się ciche.[/OT]

: 31 paź 2008, 17:05
autor: a/p TALENT
Może pamiętacie / pewnie starsi tak / jak we wczesnych latach 90 - tych był najazd cyganów rumuńskich na Warszawę. Jakiś dowcipniś namalował im teksty po polsku na tabliczkach tekturowych. Fajna była dystrybucja tych tabliczek. Mały cygan żebrał na konto swojej operacji ginekologicznej a gruba cyganicha na operację swojej prostaty.

: 31 paź 2008, 17:07
autor: Paweł_K
Ja tam po prostu nie daję im kasy i już. A jak słyszę te rozstrojone skrzypce czy fałszujące akordeony, to mi się coś w środku niedobrego dzieje...

: 09 lis 2008, 16:53
autor: ziomal
Cyganie to niestety grupy zorganizowane. Smutne, szczególnie, że pieniądze idą pewnie do kasy ogólnej... Tych niestety trzeba olewać. Z moherami stanowczo, ale kulturalnie. Co do innych sytuacji- czasem wypada wrzucić choć 50 gr., bo rzeczywiście starsza pani potrzebuje. Często widać, że wcale nie jest to żart. :neutral:

: 09 lis 2008, 17:01
autor: Wolfchen
Ja się zawsze posługuję reuglaminem przewozu osób i rzeczy... Skutek jest zazwyczaj porządny, ale też trzeba uważać, bo w mordę można dostać za zwrócenie uwagi w sprawie palenia papierosów...

Co do przekładania bagazy z siedzenia - taka "pani" może zacząć wrzeszczeć, że "złodziej chce ukraść moje siatki" :P

: 09 lis 2008, 17:27
autor: ziomal
Wolfchen pisze:Skutek jest zazwyczaj porządny, ale też trzeba uważać, bo w mordę można dostać za zwrócenie uwagi w sprawie palenia papierosów...
Palenie papierosów w miejscu publicznym to akurat chamstwo, szczególnie w środkach transportu =;

: 09 lis 2008, 17:41
autor: Wolfchen
ziomal pisze:Palenie papierosów w miejscu publicznym to akurat chamstwo, szczególnie w środkach transportu =;
Ci, którzy palą mają to w głebokich czeluściach swojej kiszki stolcowej, ale z nimi grzecznie się nie da. Ale znowu nic nie robić, to też źle :/

: 09 lis 2008, 19:03
autor: m72
ziomal pisze:Cyganie to niestety grupy zorganizowane. Smutne, szczególnie, że pieniądze idą pewnie do kasy ogólnej...
Łoj nawet nie wiesz jak bardzo tam jest wszystko poje...kręcone.
Wolfchen pisze:Co do przekładania bagazy z siedzenia - taka "pani" może zacząć wrzeszczeć, że "złodziej chce ukraść moje siatki"
Jeszcze nigdy mi tak nie powiedziała. Jedynie żydokomuna i inne takie.

Wolfchen pisze:głebokich czeluściach swojej kiszki stolcowej
Jakie piękne określenie.

: 09 lis 2008, 19:15
autor: Jamad
Teokryt pisze:... Jak wy sobie radzicie? Wzywanie SM czy innych służb mija się z celem, zanim dotrą to i tak już po zabawie.
Ja mam prosty i rzeczywiście skuteczny, bo sprawdzony sposób: podchodzę na najbliższym przystanku i proszę o okazanie ważnego biletu - bez żadnych innych nieskutecznych z reguły tekstów kolesie zawsze sami wyskakują z wozu.
Raz tylko miałem małą dyskusję, kiedy na zadane pytanie Rumun wyjął pięknie zapakowaną w koszulkę A5 kartę miejską. Kiedy po bezczelnym tekście, ze posiada bilet zbliżyłem ją do kasownika, żeby sprawdzić jej ważność okazało się, że właśnie rozdziewiczyłem mu kartę. Drugi z grajków na ten widok sam wyskoczył z busa. Polecam ...

: 10 lis 2008, 0:22
autor: ziomal
Wolfchen pisze:
ziomal pisze:Palenie papierosów w miejscu publicznym to akurat chamstwo, szczególnie w środkach transportu =;
Ci, którzy palą mają to w głebokich czeluściach swojej kiszki stolcowej, ale z nimi grzecznie się nie da. Ale znowu nic nie robić, to też źle :/
:/ Niestety, takie mamy społeczeństwo... :neutral: Ciekawe określenie, rzeczywiście. :smile: