Strona 1 z 1

: 16 lut 2010, 9:04
autor: Rosiu
506 vs. but w kolorze brązowym - 1:0. Na szczęście but nie mój, mnie rzeczone 506 (te same drzwi) zmasakrowało tylko Gorący Kubek :)
Walki trwały długo, od PKP Kasprzaka do Nowego Światu, ale właściciel nie zdołał wyciągnąć buta - zdołał jedynie nogę... Na szczęście miał buty na zmianę, więc wprowadził nowy trend, zwany również Nową Świecką Tradycją - jeden but brązowy, drugi czarny :)

: 16 lut 2010, 9:25
autor: Domino2001
Jakim cudem pasażer wsadził tam nogę, że stracił buta? :-k

: 16 lut 2010, 10:48
autor: Rosiu
Stał na dole (tłok był jak cholera) i nogę miał przy ścianie, tzn. między schodem i ścianą, tam gdzie drzwi włażą.

: 21 lut 2010, 18:06
autor: interflug
też miałem kiedyś taką przygodę :D daaawno temu w zawalonym na full superze na 701. Na szczęście po krótkiej walce z jelonem zmasakrowany but udało się wyciągnąć :)

: 21 lut 2010, 21:05
autor: reserved
To ja kiedyś byłem świadkiem jak facet w ostatniej chwili chciał wysiąść z autobusu i nie zdążył jedynie jego ręka przeszła. I jechał tak cały przystanek z łapą włożoną w środek drzwi. :P

: 21 lut 2010, 21:59
autor: maciej180
reserved pisze:I jechał tak cały przystanek z łapą włożoną w środek drzwi. :P
Jakim wozem?? :shock:

: 21 lut 2010, 22:03
autor: reserved
Nie pamiętam, chyba to były harmonijkowe drzwi (lewar) ale to było już dawno.