Budowa meczetu na Ochocie
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Materiał w TVN Warszawa
Co sądzicie o proteście, jak i o samej budowie?
Ja sam - mówiąc delikatnie - nie jestem fanem muzułmanów i tzw. "arabów" ogólnie.
Niepokojące jest to, co dzieje się za sprawą muzułmanów we Francji, Szwecji czy Norwegii, a także wielu innych państwach lepiej rozwiniętych. To może wkrótce przenieść się także do Polski.
Tak, w tej kwestii jestem "rasistą" - jak uważają ci wszyscy poprawni politycznie debile.
Co sądzicie o proteście, jak i o samej budowie?
Ja sam - mówiąc delikatnie - nie jestem fanem muzułmanów i tzw. "arabów" ogólnie.
Niepokojące jest to, co dzieje się za sprawą muzułmanów we Francji, Szwecji czy Norwegii, a także wielu innych państwach lepiej rozwiniętych. To może wkrótce przenieść się także do Polski.
Tak, w tej kwestii jestem "rasistą" - jak uważają ci wszyscy poprawni politycznie debile.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27733
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Pozwolę posłużyć się cytatem:
"Facet jest takim samym kretynem, jak nauczycielka córki mojego znajomego
muzułmanina (Tatara, modli się właśnie w Wilanowie), która na wywiadówce
wyparowała do niego z tekstem "Jak pan świetnie mówi po polsku."
Odpowiedział jej "Przez te paręset lat w Polsce jakoś opanowaliśmy
podstawy.""
"Facet jest takim samym kretynem, jak nauczycielka córki mojego znajomego
muzułmanina (Tatara, modli się właśnie w Wilanowie), która na wywiadówce
wyparowała do niego z tekstem "Jak pan świetnie mówi po polsku."
Odpowiedział jej "Przez te paręset lat w Polsce jakoś opanowaliśmy
podstawy.""
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Smutne jest, że "statystyczny" Polak jest kompletnym ignorantem w kwestii znajomości innych kultur, i traktuje każdego muzułmanina jako potencjalnego terrorystę. Co nie przeszkadza zajadać się kebabem.
Nawiasem mówiąc meczety w Polsce stoją od kilkuset lat, i jakoś nie było dotąd zamachów bombowych.
Nawiasem mówiąc meczety w Polsce stoją od kilkuset lat, i jakoś nie było dotąd zamachów bombowych.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Projekt meczetu bardzo mi się podoba, myślę, że ładnie wkomponuje się w obraz Ochoty. Tatarzy mają piękną kartę asymilacji z polską kulturą i naszym państwem, jestem jak najbardziej za. Tym bardziej że budowla nie ma tak antagonizującego charakteru jak w Kolonii, gdzie muzułmanie popełnili jednak lekki nietakt. Arabowie będą wyraźną mniejszością wśród wiernych, zapewne do świątyni będą uczęszczali także Czeczeni. Rzecz jasna także rodowici Polacy wyznający islam.
BJ, nie wiem dlaczego budowę meczetu łączysz z problemem imigracji w krajach zachodnich. Przecież jest on budowany dla obecnej wspólnoty wiernych, którym wilanowski dom modlitwy (bo ja raczej tego nie nazwałbym meczetem) po prostu nie wystarczy. Chrześcijanin też raczej nie chciałby wznosić modłów do Pana w drewutni.
BJ, nie wiem dlaczego budowę meczetu łączysz z problemem imigracji w krajach zachodnich. Przecież jest on budowany dla obecnej wspólnoty wiernych, którym wilanowski dom modlitwy (bo ja raczej tego nie nazwałbym meczetem) po prostu nie wystarczy. Chrześcijanin też raczej nie chciałby wznosić modłów do Pana w drewutni.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
Łączę, ponieważ to oznacza otwartość Polski na imigrantów z krajów muzułmańskich, a tego nie powinniśmy chcieć patrząc na sytuację i zachowania muzułmanów w zachodniej Europie.Emdegger pisze:BJ, nie wiem dlaczego budowę meczetu łączysz z problemem imigracji w krajach zachodnich. Przecież jest on budowany dla obecnej wspólnoty wiernych, którym wilanowski dom modlitwy (bo ja raczej tego nie nazwałbym meczetem) po prostu nie wystarczy. Chrześcijanin też raczej nie chciałby wznosić modłów do Pana w drewutni.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Nie widzę powodów, dla których meczet miałby nie powstać. Od tego przecież nie zaczną wybuchać bomby. A sprzeciwianie się jego budowie i twierdzenie, że problemy zaczną się wraz z meczetem, to jest tak naprawdę udawanie, że problemu nie ma - życie w złudnej nadziei, że w Polsce nie ma wyznawców innych religii.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Problem będzie, jak liczba imigrantów się zwiększy i zaczną się panoszyć bez umiaru, ot co.
Gdyby muzułmanie (Boże, dawno ich tak ładnie nie określałem) potrafili współżyć bezkonflitkowo i - wedle bardzo starego prawa "naród, który imigruje na teren innego narodu, dostosowywuje się do zasad panujących w tym kraju" - to by nie było problemu.
Gdyby muzułmanie (Boże, dawno ich tak ładnie nie określałem) potrafili współżyć bezkonflitkowo i - wedle bardzo starego prawa "naród, który imigruje na teren innego narodu, dostosowywuje się do zasad panujących w tym kraju" - to by nie było problemu.
fik pisze:TaaaTGM pisze:Ale co Wy z tymi Tatarami jak oni zdaje się odcinają od nowego meczetu?
Ten Miśkiewicz to na pewno Tatar.GW pisze: Drugi meczet w mieście
W Warszawie istnieje już jeden meczet. Jest skromny i od dawna za ciasny. Znajduje się w Wilanowie w zaadaptowanym niedużym domu przy ul. Wiertniczej. Należy do Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej, która prowadzi również Centrum Kultury Islamskiej.
- Z nowym meczetem nie mamy nic wspólnego. Buduje go zupełnie inna organizacja - zaznacza tutejszy imam Nezar Charif.
Gmina z Wiertniczej jest członkiem istniejącego od 1925 r. Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Przewodniczący związku - mufti Polski Tomasz Miśkiewicz - o inwestycji Ligi Muzułmańskiej wypowiada się z rezerwą: - Sami chcemy zbudować w Warszawie meczet i to również na Ochocie. Już przed wojną mieliśmy tu działkę pod tę inwestycję. Był gotowy projekt.
Zaprojektowany w latach 30. przez Stanisława Kolendo i Tadeusza Miazka meczet z czterema 20-metrowymi minaretami miał stanąć na tyłach gmachu Ministerstwa Środowiska przy Wawelskiej. Do inwestycji nie doszło, bo zabrakło funduszy. Teraz Muzułmański Związek Religijny walczy o odzyskanie zabranej po wojnie działki lub przyznanie zastępczej. - Miasto Warszawa i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiły nam zwrotu naszej własności, więc się odwołujemy. Mamy 5 tys. członków, ale to licząca około 180 osób Liga Muzułmańska dostała szybko zgodę na budowę meczetu - żali się Miśkiewicz.