Strona 1 z 8

: 13 maja 2010, 14:52
autor: Teokryt
zastanawiam sie czemu jeszcze na przystankach nie ma QR kodów.

: 13 maja 2010, 22:20
autor: MeWa
Teokryt pisze:zastanawiam sie czemu jeszcze na przystankach nie ma QR kodów.
o - ciekawe, a gdzieś takie rozwiązania w ogóle funkjonują? :-k

: 13 maja 2010, 22:22
autor: Glonojad
Teokryt pisze:zastanawiam sie czemu jeszcze na przystankach nie ma QR kodów.
A cóż to jest kod QR?

: 13 maja 2010, 22:44
autor: Adam G.
MeWa pisze:
Teokryt pisze:zastanawiam sie czemu jeszcze na przystankach nie ma QR kodów.
o - ciekawe, a gdzieś takie rozwiązania w ogóle funkjonują? :-k
Wrocław bodajże. Te kody się rozpowszechniają, a mnie to jakoś średnio przekonuje.
Glonojad pisze:A cóż to jest kod QR?
http://pl.wikipedia.org/wiki/QR_Code ;) Robisz zdjęcie komórką, a ona łączy się z internetem i coś pobiera. W bardzo dużym skrócie.

: 13 maja 2010, 22:48
autor: fik
I czemu miałyby w takiej sytuacji służyć te kody?

: 13 maja 2010, 22:49
autor: MeWa
Wrocław bodajże.
nie przypominam sobie, ale może nie zwróciłem uwagi :-k

: 13 maja 2010, 22:49
autor: Adam G.
fik pisze:I czemu miałyby w takiej sytuacji służyć te kody?
Zrobienie zdjęcia takiego kodu za pomocą specjalnej aplikacji łączy się z internetem i kupuje automatycznie odpowiedni bilet. Jak dla mnie, cała ta zabawa z kodami jest stanowczo przekombinowana.

[ Dodano: |13 Maj 2010|, 2010 22:50 ]
MeWa pisze:
Wrocław bodajże.
nie przypominam sobie, ale może nie zwróciłem uwagi :-k
Jestem tego na 99,9% pewny ;)
EDIT: sprawdziłem - biletów kupować jednak jeszcze nie można, ale da radę sprawdzić sobie rozkłady z danego przystanku.

: 13 maja 2010, 22:55
autor: fik
Adam G. pisze:Zrobienie zdjęcia takiego kodu za pomocą specjalnej aplikacji łączy się z internetem i kupuje automatycznie odpowiedni bilet.
O raju. No ma to swoisty sens, ale chyba jednak obecne rozwiązanie mPay'owe do fatalnych nie należy, a taki kod można zamazać i stanie się bezużyteczny...

: 13 maja 2010, 23:44
autor: Glonojad
A na czym polega przewaga tego pomysłu nad kodami z literkami i cyferkami?

: 14 maja 2010, 0:26
autor: MeWa
nie musisz własnoręcznie przepisywać? :P

: 14 maja 2010, 7:30
autor: Teokryt
ten QR code może byc obok rozkładów, duży za plastikiem - ma duża zdolność do usuwania błedów wiec podchodzisz do przystanku odpalasz program od razu łączysz z rozkładem i bez wertowania rozkładów wiesz ze ze 3 minuty podjedzie autobus 123 a za 5 minut 134. Dobre dla osób które nie poruszą sie stałymi trasami po mieście.
Inne rozwiązanie to po prostu w każdym rogu rozkładu jazd mały QR code z linkiem do ściągnięcia rozkładu na telefon.
Zakup biletów? tak, ale tylko dla czasowych bo i tak już mamy ich kilkanaście modyfikacji.

Moim zdaniem koszt systemu jest MARGINALNY i czemu by go nie wprowadzić? Algorytmów generujących QR cody jet w cholerę, wapowska strona z rozkładami jest, więc? Wystarczy żeby na tych kodach były odpowiednio przygotowane linki do WAPu. Młodzi szybko podchwycą a internet w komórce jest powszechną usługa.

Sprawdźcie sobie to:

Obrazek

Bilet:


Obrazek

obecnie to działa trochę na około ale nie jest to natywne rozwiązanie.

: 14 maja 2010, 9:20
autor: dawidek
Nie rozumiem.
Po co mając papierowy rozkład na przystanku łączyć się przez internet w celu sprawdzenia rozkładu w komórce?
Rozkłady w necie się przydają, kiedy ktoś jest daleko od przystanku i chce wiedzieć, kiedy tam iść.

: 14 maja 2010, 20:56
autor: Teokryt
dawidek,

stoisz na przystanku i musisz powertować kiedy przyjedzie autobus X. sprawdź te QR cody co podałem to zrozumiesz.
Ponadto kod przystanku zapisujesz sobie raz i potem już włąnie idąc na ten konkretny przystanek sprawdzasz kiedy odjedzie jakiś autobus bądź konkretny.

: 14 maja 2010, 21:47
autor: Tm
"Wertować". :roll: Wątpię czy odszukanie właściwej godziny zajmuje więcej czasu niż zrobienie zdjęcia i przesłanie danych.

: 14 maja 2010, 21:54
autor: Teokryt
Tm. na początku - tak, później już nie, wiesz jak sobie stoję na przystanku uniwersytet i muszę sprawdzić co o której przyjedzie.. a tak cyk, zapisz do zakładek i po co ma nastepnym razem sprawdzać?
Poza tym sprawdź jak coś działa anim ocenisz. Gdyby nie pośrednictwo firmy Kaywa to trwało by to mniej bo to mogło by być cyk i od razu dostajesz rozkład w telefonie. no i to nie jest usługa dla osób nieobeznanych z telefonami i ich możliwościami. naprawdę jedna karteczka w gablotce to nie jest jakiś kosztowny kosmos chyba nie?