Strona 1 z 10

: 23 sie 2010, 22:17
autor: reserved
A ja proponuję, żeby mniej narzekać tu na forum, porozmawiać o tym, co nam się podoba w kierowcach czy motorniczych stołecznych zakładów komunikacyjnych. Mi np. często zdarza się, że kierowca a to na kogoś poczeka, a to do kogoś się uśmiechnie, komuś ładnie odpowie.

Pamiętam jak kiedyś moja mama biegła na autobus i kierowca jej nie zauważył zamknął drzwi przed nosem. Mama wtedy się wkurzyła i usiadła na przystanku. Kierowca zauważył ją i otworzył ponownie drzwi. Ta jednak się 'obraziła' na kierowcę i stwierdziła, że nie wsiądzie. Kierowca uparcie czekał, aż podejdzie i wsiądzie. W końcu z łaski wsiadła do autobusu. Potem mama żałowała, że jednak nie podziękowała kierowcy za to. :-)

A np. dzisiaj spotkałem się z paroma sytuacjami, kiedy kierowca poczekał na mnie, ale i na innych ludzi.
W innej dzisiejszej sytuacji starsza pani podeszła do kierowcy i przeprosiła, ale że jej mąż paredziesiąt metrów dalej idzie z laską do autobusu i czy by nie poczekał na niego sekundkę. No i poczekał te pół minuty aż dojdzie i wsiądzie do autobusu.

Podoba mi się taka życzliwość kierowców, że też jest człowiekiem i wykonuję pracę dla ludzi.

Założyłem ten temat nie dla jakiś wypisówek ala pochwały i nagany, ale żebyśmy napisali, co chwalimy u kierowców, co nam się podoba w ich zachowaniu. Trochę optymizmu na tym forum . :-)

[ Komentarz dodany przez: hafilip84: Wto 24 Sie, 2010 16:17 ]
Uprzejmie informuje się P.T. Użytkowników, iż niniejszy temat zyskał status tematu pod specjalnym nadzorem.
Całkowicie zakazane jest podawanie informacji, które mogą służyć identyfikacji kierującego pojazdem lub ruchem, bądź też innej osoby związanej z opisywaną sytuacją.
Ocenę czy podane informacje przekraczają tę granicę pozostawia się Moderatorom. Jednocześnie zwraca się uwagę, iż zgodnie z punktem 6. regulaminu podforum Wszystko i Nic kary za nieprzestrzeganie przytoczonych zasad będą wysokie i bezwzględne.

Wchodzi w życie z momentem ogłoszenia.
Podpisy, pieczątki, etc. etc.

: 23 sie 2010, 22:20
autor: bartoni722
Mi się podobało jak się spytałem, czy sprawdzi za ile sekund ma odjazd, bo ja czekam na kolegę. On powiedział, że ma 30 sekund ale chwilę możemy na niego poczekać. Mi się to podobało, bo była 19:13 w DS a następny był dopiero 19:43 :) .

: 23 sie 2010, 22:47
autor: Teokryt
CH Reduta, i przystanek krańcowy 157.
Upał, 33*C, podchodzę do busa - chcę wejść i kierowca mówi "ale ten przede mną pierwszy jedzie", ja mu na to "ale pan ma klimę", wsiadłem i kierowca zamknął drzwi a ja przeszedłem się po busie i zamknąłem wszystkie okna. Włączył klimę mimo ze miał całe 15 minut do odjazdu, dzięki temu autobus ładnie wychłodził się w taki upał i klima coś dawała.

Okęcie, przystanek krańcowy linii 35:
Ulewny deszcz, i pytam się motorowego czy mógłby nie zamykać wagonu do czasu końca ulewy bo tak mnie czeka stanie na przystanku pod gołym niebem (początki OKĘCIE 59) a nie mam parasola. Motorowy włączył CG i mnie zostawił w wagonie do końca ulewy.

: 23 sie 2010, 23:45
autor: NR
Godne pochwały są zachowania prowadzących pojazdy którzy do wykonywanych starannie obowiązków służbowych podchodzą z dozą humoru i uśmiechu.
Niby nic ale, pozytywnie wpływa na atmosferę w pojeździe ;-)

: 24 sie 2010, 10:04
autor: yavorius
O, takiego wątku mi trza było:
to ja jako kierujący jednośladem, dziękuję kierowcy ?/117, który wczoraj ok. 17:00 stojąc w korku na Wołoskiej zjechał na prawo i zrobił mi trochę miejsca, cobym mógł się przecisnąć dalej :)

: 24 sie 2010, 10:05
autor: yavorius
NR pisze:Godne pochwały są zachowania prowadzących pojazdy którzy do wykonywanych starannie obowiązków służbowych podchodzą z dozą humoru i uśmiechu.
Niby nic ale, pozytywnie wpływa na atmosferę w pojeździe ;-)
Tak, i za to plus dla pana z soboty z ?/138 (odjazd 21:03 z Krynicznej w kierunku Bokserskiej). ;)

: 24 sie 2010, 16:17
autor: hafilip84
Zwracam uwagę, iż w pierwszym poście tematu pojawiła się informacja o zasadach specjalnych panujących w tym temacie.

Have fun...

: 10 wrz 2010, 22:13
autor: reserved
Nie chcę podawać dokładnych danych wg zaleceń (chociaż tu akurat wskazanie nie przyczyni się do jakiś problemów dla kierowcy), ale spodobała mi się dzisiaj postawa kierowcy na 175. Na przystanku Centrum zamykał drzwi, ale zobaczył jeszcze jakiś turystów którzy chcą jeszcze wsiąść pierwszymi drzwiami. Kierowca otworzył pierwsze drzwi ponownie, powiedział z uśmiechem "Zapraszam, zapraszam". Potem jeszcze państwo coś się spytało kierowcy, kierowca odpowiadał miło i z uśmiechem.

Kurczę, aż musiałem to napisać. Chciałem pochwalić tego kierowcę...zaimponował mi. ;-)

Zresztą w ogóle jakoś ostatnio spotykam miłych kierowców, którzy na pytanie pasażera potrafią dokładnie mu trasę wytłumaczyć. Albo raz np. pani podeszła spytała czy pan jedzie prosto, a kierowca na to, a gdzie chce pani dojechać itd.

Z kolei raz taki ciekawy dialog się rozegrał między pewną panią a kierowcą.
Kierowca podjeżdża na przystanek ale nie mieści się w zatoczce bo przed nim jeszcze stoją autobusy, a pani chciała się przesiąść do tego wcześniej. No więc podchodzi do tego kierowcy i pyta się, czy otworzy drzwi bo chciałaby się przesiąść. To był chyba 502, więc on rzadko jeździ, dlatego pewnie tym bardziej jej zależało. Kierowca na to, że nie może teraz otworzyć drzwi. Pani troszkę się "obraziła" na kierowcę. Gdy ten podjechał już do zatoczki spytał się pani czy dogonić na następnym przystanku tamten autobus. Pani jednak chyba już była zbyt wściekła i powiedziała "nie, dziękuję" i wyszła. ;-)

: 10 wrz 2010, 23:20
autor: jgas
Dziś jechałem z przemiłym kierowcą kleszczoplana, który oprócz tego, że czekał na dobiegających pasażerów, informował o trasie itp., to jeszcze pogwizdywał do wtóru starych piosenek lecących z radia. Uśmiech na twarzach pasażerów okupujących przednią część wozu bezcenny!

: 10 wrz 2010, 23:20
autor: Jelcz_M11
To ja pochwalę dzisiejszego kierowcę 523 [----] [Usunięto numer taborowy i zmianę]. Taka sytuacja:
Kierowca podjeżdża na przyst. i otwiera drzwi. Ja wsiadam. Nagle widzę chłopaczka z rowerem (może z 10 lat :?:), który widocznie chciał wsiąść do wozu, lecz gdy zobaczył, że ma 2 stopnie do pokonania, zatrzymał się i spoglądał niepewnie raz na rower, a raz na podłogę w Ikarusie. Wtedy właśnie kierowca, widząc to w lusterku, otworzył kabinę, wyszedł z autobusu, podszedł do chłopaczka i pomógł mu wnieść rower do środka =D> ;)

: 11 wrz 2010, 22:32
autor: hafilip84
Posprzątałem. Z powyższego postu wyciąłem informacje identyfikujące kierowcę.
reserved w usuniętym poście pisze:PS co do modów.. może jednak przymkniecie oko na wypisówki co do pochwał kierowców? Przecież one nie zrobią nic złego takiemu kierowcy. Oczywiście takie pochwały, przez które kierowca problemów mieć nie będzie.
Nie. Temat Pochwały i Nagany w formie wypisówek już mieliśmy i uważam, że nie sprawdził się. Nie należy wracać do złych wzorców. Poza tym podforum WiN nie jest właściwym miejscem do prowadzenia jakichkolwiek wypisówek.

: 11 wrz 2010, 22:37
autor: Delfino
Hmm być może czegoś nie rozumiem, ale np. kierowców z wątku zagubione owieczki nie da się zidentyfikować? Przecież pominięcie przystanku to o wiele większego kalibru wykroczenie niż sprawna i dynamiczna jazda...

: 11 wrz 2010, 22:38
autor: hafilip84
Z tym pytaniem zapraszam do moderatorów obsługujących odpowiednie podforum.

: 14 wrz 2010, 21:51
autor: reserved
Bardzo mnie pozytywnie zaskoczyło zachowanie pewnego stalowego kierowcy. Rzecz się działa na Żwirki i Wigury w kierunku Lotniska. Od przystanku Uniwersytet Medyczny ciągnął się dalej korek. Jechał sobie 175 a zaraz za nim 512. 175 zjechał do zatoczki na przystanek, 512 nie, ponieważ to był dla niego przystanek NŻ. Jednak kierowca owego 512 mimo to, że miał przed sobą kawałek wolnej drogi, wiedział, że daleko i tak nie pojedzie. Zatrzymał się na wysokości środka 175 i poczekał, aż ten się przed nim włączy do ruchu. Kierowca ze 175 podziękował mrugając światłami. =D>

: 07 kwie 2011, 14:46
autor: MC
Chwalę (nie, nie łąki umajone) kierowcę odkurzacza -> 171, który wczoraj zamiast stać na Lesznie w kierunku Nowego Bemowa pojechał przez Solidarności, Okopową i Leszno.