: 29 sty 2011, 0:00
Co o tym myślicie? Czy w Egipcie władza okaże się mocniej osadzona niż w Tunezji? Moim zdaniem jeżeli armia zachowa neutralność ze wskazaniem na opozycję i naród tak jak w Tunezji to scenariusz będzie ten sam...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Dla gospodarki dużej części świata. Wszak Egipt to Kanał Suezki. A jego zablokowanie to duży problem transportowy.pietia pisze: Także chaos, który mógłby zapanować w Egipcie po ewentualnym obaleniu Mubaraka, byłby dla całego regionu dużo bardziej niebezpieczny, niż ten, który zapanował w Tunezji
Doskonaly straszak na cały zachodni swiat. Inna sprawa że zachod wtedy nie móglby stać bezczynnie tylko musiałby natychmiast zbrojnie interweniowac.jasiu pisze:tzn sugerujesz, że jeżeli w Egipcie dojdzie do władzy np. jakiś szalony imam, to zablokuje kanał? (i wypędzi turystów;))
No więc właśnie. Poza tym jak z Egiptu uciekną turyści, to będzie dla kraju gospodarczy samobój.Rosa pisze:Inna sprawa że zachod wtedy nie móglby stać bezczynnie tylko musiałby natychmiast zbrojnie interweniowac.
Chyba plączesz systemy wartości.jasiu pisze:Poza tym jak z Egiptu uciekną turyści, to będzie dla kraju gospodarczy samobój.
Akurat Libia była obok Iraku oraz Libanu tym krajem arabskim, który był najbardziej zlaicyzowany, zaś sam Kaddafi dążąc od jakiegoś czasu do poprawy relacji ze światem muzułmańskim nie pozwolił na infiltrację ekstremistom muzułmańskim, choć zaczął z biegiem czasu jawnie podawać się za wierzącego, co kiedyś było nie do pomyślenia. To zupełnie inny stopień zagrożenia niż Egipt, gdzie konserwatywne ruchy modernizacyjne działały od lat czterdziestych i przeszły do konspiracji, gdzie nie udało się ich zwalczyć.Glonojad pisze:Teokracja islamska, przynajmniej w Libii wydaje się, że to duchowni rozdają karty.
Chaos to chyba już jestBastian pisze:Chaos w całym świecie arabskim? Demokracja? Islam?