: 19 mar 2006, 19:56
Zmora kierowców - żółte blokady kół - odchodzą do lamusa. Od przyszłego miesiąca źle zaparkowanym samochodom strażnicy będą robili zdjęcia.
Jak pisze dzisiaj Rzeczpospolita, blokady zostaną użyte tylko w dwóch sytuacjach: gdy doszło do przestępstwa (np. sfałszowano bilet parkingowy) i gdy auto zajęło tzw. kopertę (np. przeznaczoną dla niepełnosprawnych).
- W pozostałych przypadkach strażnicy będą robić zdjęcia samochodom. Na fotografiach widać wykroczenie - mówi szef formacji Bogdan Sakowicz. - Blokady na koła to przeżytek. Teraz kierowcy będą się złościć, kiedy zobaczą na szybie samochodowej naklejkę z aparatem fotograficznym.
- Będzie to oznaczało, że pojazd źle zaparkowany został sfotografowany - mówi Adam Godlewski, rzecznik strażników. Straż wysyła wtedy kierowcy pocztą list. Jest w nim opis wykroczenia i zdjęcie, znajdzie się również oświadczenie do wypełnienia. Jeżeli kierowca przyznaje się do złego zaparkowania auta, to wpisuje swoje dane, idzie na pocztę i płaci mandat. Jeśli się nie przyznaje, ma obowiązek stawić się w siedzibie straży w ciągu 7 dni, by wyjaśnić okoliczności zdarzenia (informacja o tym podana jest w liście).
- Jeśli się nie stawi, dostanie wezwanie. Jeśli nadal się nie pojawi, straż zawiadomi policję - mówi Krzysztof Mrówka ze SM.
