Strona 1 z 2

: 11 sty 2012, 13:13
autor: KwZ
Abstrahując już od samych pieczątek, przy okazji wyszło, że lekarze mogą przepisywać substancję czynną (nazwę międzynarodową leku) zamiast konkretnej marki leku. I pacjent sam sobie wybiera najtańszy (bo w jednej aptece jest to A, a w drugiej B).

Wyobraźcie sobie receptę: Paracetamol 500 mg + kofeina 50 mg, 4x dziennie. A potem sami decydujecie, czy to ma być Fervex, Coldrex czy Gripex, czy może coś bezkofeinowego + smaczna kawa.

To jest dobre wg was?

: 11 sty 2012, 13:22
autor: MeWa
Jeśli dzięki temu możesz faktycznie kupić dwukrotnie tańszy lek, a wszystkie odpowiedniki mają takie samo działanie, to na pierwszy rzut oka nie widzę tutaj wad...

: 11 sty 2012, 13:31
autor: Bastian
Ale i tak możesz :>

: 11 sty 2012, 13:33
autor: KwZ
Jest jeszcze lepiej: skoro są różne leki o tym samym składzie, a tylko jeden jest refundowany, to w ogóle powinien być jawny przetarg.

A ja jestem w stanie sobie wyobrazić, że NFZ ogłasza przetarg na produkcję leku o takim to a takim składzie, w takiej ilości, pakowanych w takich liczbach itd.

[ Dodano: |11 Sty 2012|, 2012 13:35 ]
Bastian pisze:Ale i tak możesz :>
Ale tylko jeśli wiesz, że ten lek ma te same składniki. Na ogół tego nie wiesz (może wie farmaceuta).

Kiedyś skręciłem kostkę, lekarz przepisał mi Fastum. Jak się dowiedziałem, że to kosztuje 30 zł, to już miałem odejść od okienka. To mi zaproponował Ketopren za 15 zł.

Tu nie mówimy o 5% różnicy, tylko dwukrotnej.

: 11 sty 2012, 13:51
autor: bepe
Co do protestu pieczątkowego - przypominam o istnieniu art. 415 kc, z którego, moim zdaniem, jak najbardziej można pozwać lekarza o zwrot różnicy między ceną zapłaconą za lek a ceną wynikającą z refundacji. Może jak lekarze zapłacą kilku osobom po paręset złotych, to wreszcie nauczą się pracować.

: 11 sty 2012, 13:55
autor: Paweł_K
No cóż, każdy lekarz "chodzi na pasku" innego koncernu farmaceutycznego, taki swoisty "program lojalnościowy" - pan doktor przepisze specyfik naszej firmy a my w zamian zaprosimy pana doktora na tygodniową konferencję "naukową" na Hawajach (razem z rodziną, of kors). Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak odbywa się w ministerstwie zdrowia ustalanie listy leków refundowanych :-k

: 11 sty 2012, 13:58
autor: KwZ
Paweł_K pisze:Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak odbywa się w ministerstwie zdrowia ustalanie listy leków refundowanych :-k
Przetargi! Inaczej sytuacja jest korupcjogenna jak diabli (okazja czyni złodzieja).

: 11 sty 2012, 14:27
autor: Bastian
KwZ pisze:może wie farmaceuta
Wie i jest zobowiązany do powiedzenia ci o zamienniku.

: 11 sty 2012, 14:41
autor: 29 Ikarusów
Paweł_K pisze:No cóż, każdy lekarz "chodzi na pasku" innego koncernu farmaceutycznego, taki swoisty "program lojalnościowy"
O jeden most (post) za daleko =; Może jednak lepiej napisać "część lekarzy" (nawet jeżeli jest to 90%), a nie "każdy"?
W ten sposób można napisać o "każdej" grupie zawodowej, że "każdy" robi coś nieetycznego.

: 11 sty 2012, 14:46
autor: KwZ
Bastian pisze:Wie i jest zobowiązany do powiedzenia ci o zamienniku.
Chyba tylko jak zapytam?

: 11 sty 2012, 15:54
autor: Paweł_K
29 Ikarusów pisze:
Paweł_K pisze:No cóż, każdy lekarz "chodzi na pasku" innego koncernu farmaceutycznego, taki swoisty "program lojalnościowy"
O jeden most (post) za daleko =; Może jednak lepiej napisać "część lekarzy" (nawet jeżeli jest to 90%), a nie "każdy"?
W ten sposób można napisać o "każdej" grupie zawodowej, że "każdy" robi coś nieetycznego.
OK, trochę się rozpędziłem. Przed słowem każdy zabrakło słowa "prawie".
A obecna sytuacja, z wypisaniem nazwy substancji czynnej zamiast konkretnej nazwy handlowej, w dłuższej perspektywie spowoduje zmianę obiektów "westchnień" przedstawicieli firm farmaceutycznych - zaczną bardziej "obstawiać" apteki - wszak co to za problem dla farmaceuty powiedzieć że co prawda są odpowiedniki, ale na stanie ma akurat tylko jeden wybrany ;)

: 11 sty 2012, 16:05
autor: KwZ
Klient pójdzie 400m do sąsiedniej apteki i tam kupi wspomniany wcześniej zamiennik :-k

: 11 sty 2012, 16:11
autor: Paweł_K
No jeśli sąsiednia apteka będzie go akurat "miała" ;) Nie każdy będzie chodził z apteki do apteki przy kilkuzłotowej różnicy w cenie

: 11 sty 2012, 16:14
autor: KwZ
Nie każdy, ale wystarczyłby co 10, żeby apteka zrezygnowała z procederu.
Zresztą, po co jej w ogóle sprzedawać taki specyfik? Towar na półce dla handlowca to uwięzione pieniądze.

: 11 sty 2012, 20:28
autor: R-9 Chełmska
Są pewne sytuacje, w których to nie bardzo działa:
jest jedna substancja leku i dwóch producentów.
Jeden:
tabletki o przedłużonym uwalnianiu 500 mg - 24 złote
Drugi:
tabletki powlekane 500 mg - 15 złotych.

I substancja aktywna taka sama, dawka taka sama, a lek pierwszy jest lepszy, bo się równomierniej rozprowadza po organizmie...

Ale poza tym - powinni pisać substancję aktywną, aby nie budzić żadnych podejrzeń (o "jazdę na pasku" koncernów farmaceutycznych) i pobudzić walkę cenową.