Ścieżki i pasy rowerowe

Moderator: Wiliam

Yelonker
Posty: 575
Rejestracja: 12 lis 2017, 2:53
Lokalizacja: Hala Wola

Re: Ścieżki i pasy rowerowe

Post autor: Yelonker » 02 gru 2019, 12:04

Ależ półtora pasa to jest bardzo dogodna sytuacja, podobnie jak buntowano się o zwężenie Obozowej zanim wyszło, że na robienie Obozowej jest za późno i trzeba to odłożyć na za kolejne kilkanaście lat. Tam też kierowcy nazywali to zwężeniem do jednego pasa, chociaż legalnie nie wolno było im jeździć więcej, niż jednym pasem.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 23356
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga
Kontakt:

Post autor: pawcio » 02 gru 2019, 12:16

Na Tamce zanim powstały pasy rowerowe były dwa pasy w dół.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 6565
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy
Kontakt:

Post autor: person » 02 gru 2019, 13:22

O, w takim razie zwracam honor. Były dwa pasy, a korki jak były, tak są nadal ;)

mb112
Posty: 468
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 02 gru 2019, 14:10

No i przynajmniej teraz można rowerem ten korek ominąć, wcześniej ciężko było, bo pasy były wąskie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 24813
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 gru 2019, 16:33

Korki na Świętokrzyskiej dwupasowej i tak były od ONZ do Nowego Światu, i tak. Długość korka się - wbrew propagandzie motoryzacyjnej - nic nie zmieniła, a znam w ogóle takich, którzy twierdzą, że najlepiej po Śródmieściu im się jeździło (samochodem!) podczas budowy metra, gdy Świętokrzyskiej nie było wcale.

A skoro węższa droga ma tak samo długi korek, to znaczy, że liczba pojazdów w nim utknięta jest też odpowiednio do zwężenia mniejsza.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2237
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Nowa Iwiczna
Kontakt:

Post autor: kajo » 09 sty 2020, 19:25

Do do świętokrzyskiej jeszcze to trafiłem na dane z warszawskiego pomiaru ruchu 2019 i tam jest taki akapit o moście Świętokrzyskim:
W tym roku pomiary, z wykorzystaniem kamer lub też liczników, zostały wykonane na wszystkich stołecznych mostach. Zdecydowanie największy udział rowerzystów zaobserwowaliśmy na Moście Świętokrzyskim. Tam liczba rowerzystów stanowiła ponad 1/5 wszystkich pojazdów (20,31%). Najmniej było ich na moście Grota Roweckiego. Rowerzyści stanowili tam 1,18% ogólnego potoku ruchu pojazdów.
http://rowery.um.warszawa.pl/pomiary-ru ... owego-2019
Ciekawa strona http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Sebastian
Posty: 777
Rejestracja: 28 mar 2015, 21:56

Post autor: Sebastian » 14 lut 2020, 16:06

Glonojad pisze:
02 gru 2019, 16:33
A skoro węższa droga ma tak samo długi korek, to znaczy, że liczba pojazdów w nim utknięta jest też odpowiednio do zwężenia mniejsza.
Osobę co plecie takie bzdury najchętniej wysłałbym do codziennego dojeżdżania tamtędy autobusem, gdzie przez korek rozkład niemal nie istnieje.

A to że na zwężonej drodze jest mniej pojazdów to akurat nic nadzwyczajnego. Dla ludzi korzystniej jest jechać innymi drogami i tam ruch będzie proporcjonalnie większy - układ dąży w ten sposób do stanu równowagi. A to że przy okazji samochody będą w mieście jeździć dłużej, spalać więcej paliwa to przecież dla aktywizmu same plusy...

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 5940
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: M9 ▸ Kinostr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 14 lut 2020, 16:25

Nie ma to jak profesjonalna, naukowa wypowiedź, oparta o dane i analizy.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 9661
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 lut 2020, 16:37

Sebastian pisze:
14 lut 2020, 16:06
Glonojad pisze:
02 gru 2019, 16:33
A skoro węższa droga ma tak samo długi korek, to znaczy, że liczba pojazdów w nim utknięta jest też odpowiednio do zwężenia mniejsza.
Osobę co plecie takie bzdury [:]

A to że na zwężonej drodze jest mniej pojazdów to akurat nic nadzwyczajnego. Dla ludzi korzystniej jest jechać innymi drogami i tam ruch będzie proporcjonalnie większy - układ dąży w ten sposób do stanu równowagi.
Czyli to nie są bzdury, tylko obserwacje poparte odpowiednim mechanizmem, który sam podajesz.

Oczywiście można wierzyć w św. przepustowość, ale wiesz, twoja wypowiedź jest wewnętrznie sprzeczna.
Podpiszcie proszę petycję przeciw ustawie kagańcowej! To dalsza część pełzającego zamachu stanu:
https://dzialaj.akcjademokracja.pl/camp ... ropo--sign

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 24813
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 lut 2020, 6:43

Sebastian pisze:
14 lut 2020, 16:06
Glonojad pisze:
02 gru 2019, 16:33
A skoro węższa droga ma tak samo długi korek, to znaczy, że liczba pojazdów w nim utknięta jest też odpowiednio do zwężenia mniejsza.
Osobę co plecie takie bzdury najchętniej wysłałbym do codziennego dojeżdżania tamtędy autobusem, gdzie przez korek rozkład niemal nie istnieje.

A to że na zwężonej drodze jest mniej pojazdów to akurat nic nadzwyczajnego. Dla ludzi korzystniej jest jechać innymi drogami i tam ruch będzie proporcjonalnie większy - układ dąży w ten sposób do stanu równowagi. A to że przy okazji samochody będą w mieście jeździć dłużej, spalać więcej paliwa to przecież dla aktywizmu same plusy...
Bredzisz ignorancie. Liczba samochodów nie jest stała, jak się warunki jaxdy pogarszają, to ludzie jadą kiedy indziej lub czym innym.

Skoro korek jest tak samo długi, to autobus stoi tyle samo, ile stał. Na Świętokrzyskiej nigdy nie było punktualnie.

To jest elementarz inżyniera, nie aktywisty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Sebastian
Posty: 777
Rejestracja: 28 mar 2015, 21:56

Post autor: Sebastian » 15 lut 2020, 20:39

KwZ pisze:
14 lut 2020, 16:37
Czyli to nie są bzdury, tylko obserwacje poparte odpowiednim mechanizmem, który sam podajesz.

Oczywiście można wierzyć w św. przepustowość, ale wiesz, twoja wypowiedź jest wewnętrznie sprzeczna.
Jeżeli nawet ilość samochodów na Świętokrzyskiej się zmniejszyła(bo się zmniejszyła) to po prostu oznacza że ruch zwiększył się na alternatywnych ulicach. Na pewno wszyscy nie przesiedli się do alternatyw, które też z gumy nie są i nie wszystkim odpowiadają. Więc jeden będzie się cieszył ze zwężonej Świętokrzyskiej, a ktoś inny będzie narzekał że Jerozolimskie to ściek komunikacyjny.

W skali krajowej widać o co chodzi. Buduje się drogi A/S dzięki czemu dotychczasowe krajówki stają się drogami wojewódzkimi, z ruchem o rząd wielkości mniejszym i spokojniejszym bo ludzie wybierają wygodniejszą drogę, a lokalna społeczność ma bezpieczniejsze drogi przy swoich domach. Tam zmniejszanie przepustowości przez uspokojenie ruchu nikomu nie będzie przeszkadzać.
A mówienie o św. przepustowości to tylko argument za inwestycjami typu CPL.. Po co inwestować w obiekty o znaczeniu ogólnopolskim w Warszawie jeśli przez zwężofilię może okazać się że ciężko będzie tam dojechać. Ktoś da gwarancję, że w przeciągu 5-10 lat komuś nie przyjdzie do głowy zwężać takiej Żwirki i Wigury w imię walki ze św. przepustowością? Przecież z 5 walizami można spokojnie dojechać rowerem na lotnisko, i to nawet z Białegostoku (POW na razie nie ma).

Gdynianin
Posty: 387
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 15 lut 2020, 22:46

Uważaj, gdy używasz zwrotu "na pewno". Bo bardzo łatwo może się okazać, że nie masz racji.

Natomiast nie zdziwiłbym się, że Żwirki i Wigury zostaną kiedyś w przyszłości zwężone - poprzez stworzenie buspasu. Wtedy osób, które skorzystają z rozwiązania będzie niewspółmiernie więcej. Zresztą alternatywa w postaci SKM też już jest.

Łukasz
Posty: 7923
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 15 lut 2020, 22:58

Jest i alternatywa, i SKM, i obwodnica, i autobusy są.

Natomiast reszta to jakies totalne herezje. Bo gdyby nie zawalił się wiadukt w Jerozolimskich... Wg teorii wysnutej, wiadukt ten był niepotrzebny, bo korki rozlały się po prostu po innych ulicach i nic się przez te lata nie działo. Podobnie Pradze niepotrzebny był przejazd przez Dw.Wileński. Tylko gdyby tak było i rzeczywiście ludzie nie zostawialiby samochodów na P&R, to korek na Ratuszowej trwałby to dziś.
ŁK

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 24813
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 lut 2020, 10:07

Nie żadne herezje. Przecież jak nie było Świętokrzyskiej (bo budowa metra) to po Śródmieściu jeździło się samochodem lepiej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Sebastian
Posty: 777
Rejestracja: 28 mar 2015, 21:56

Post autor: Sebastian » 28 lut 2020, 19:16

Łukasz pisze:
15 lut 2020, 22:58
Jest i alternatywa, i SKM, i obwodnica, i autobusy są.
Alternatywa jest, zwłaszcza obwodnica od wschodu :) Pytanie natomiast dlaczego rozwój infrastruktury ma być podyktowany preferencjami ludzi tylko centralnym planowaniem?

ODPOWIEDZ